12.12.2023, 12:09 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2023, 15:42 przez Felix Bell.)
Prychnął. Chciał coś dodać na temat tego, co to faceci potrafią zrobić, byle by tylko zaciągnąć dziewczynę do łóżka, ale się powstrzymał. Miał tylko nadzieję, że Elaine wie, co robi, bo tak naprawdę o tym typie nic nie wiedział a to, że był kurwa miły, to wystarczający powód do niepokoju. Mężczyźni z reguły nie bywali mili, jeśli nie chodziło im o seks.
Boczyłby się pewnie jeszcze chwilę, gdyby nie dwie rzeczy. Elaine położyła głowę na jego kolanach, co sprawiło, że mimowolnie na ustach Felixa pojawił się czuły uśmiech. Odruchowo pogładził dziewczynę po włosach, zgarniając kilka kosmyków z jej twarzy. Nie potrafił być zły w jej towarzystwie.
A po drugie: zadała mu bardzo, BARDZO niewygodne pytanie. No bo co miał jej powiedzieć? Że jak szedł do miasta, to nie rozmawiał z nikim szczególnym? Że dla niego liczyła się tylko rodzina i ona? Że świata poza nią samą nie widział? Że każda inna kobieta była przy niej blada, niewarta uwagi? Że dla niego liczył się tylko jej uśmiech, spojrzenie i dotyk?
- Eeee... Nie, odwiedzałem przyjaciół ze szkoły, niezbyt lubię poznawać nowych ludzi - mógł skłamać, żeby wzbudzić u niej zazdrość, ale doskonale wiedział, że Elaine nie bywała zazdrosna. Wiedział, że nie patrzyła na niego w tym kontekście, w którym on patrzył na nią. Uznał więc, że postawi na szczerość, a co.
Boczyłby się pewnie jeszcze chwilę, gdyby nie dwie rzeczy. Elaine położyła głowę na jego kolanach, co sprawiło, że mimowolnie na ustach Felixa pojawił się czuły uśmiech. Odruchowo pogładził dziewczynę po włosach, zgarniając kilka kosmyków z jej twarzy. Nie potrafił być zły w jej towarzystwie.
A po drugie: zadała mu bardzo, BARDZO niewygodne pytanie. No bo co miał jej powiedzieć? Że jak szedł do miasta, to nie rozmawiał z nikim szczególnym? Że dla niego liczyła się tylko rodzina i ona? Że świata poza nią samą nie widział? Że każda inna kobieta była przy niej blada, niewarta uwagi? Że dla niego liczył się tylko jej uśmiech, spojrzenie i dotyk?
- Eeee... Nie, odwiedzałem przyjaciół ze szkoły, niezbyt lubię poznawać nowych ludzi - mógł skłamać, żeby wzbudzić u niej zazdrość, ale doskonale wiedział, że Elaine nie bywała zazdrosna. Wiedział, że nie patrzyła na niego w tym kontekście, w którym on patrzył na nią. Uznał więc, że postawi na szczerość, a co.