22.07.72
Słoneczko,Będę jechać do Paryża, na wycieczkę! Pierwszy raz w życiu coś wygrałam, w sumie to dzięki Twojemu bratu. Jako, że on został sprawcą tego zamieszania, to postanowiłam go obarczyć przejęciem moich obowiązków. Mam nadzieję, że nie rozniosą mi cukierni. Kandydat numer trzy okazał się być całkiem sympatycznym gościem, chociaż nie wiem o nim za wiele.
Mogłabyś tam zajrzeć pod moją nieobecność? Nie chciałabym, żeby Klubokawiarnia wybuchła, a po tej dwójce można się spodziewać wszystkiego.
Norka