• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady

[11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#4
13.12.2023, 11:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2023, 11:19 przez Brenna Longbottom.)  
Brenna opuściła broń, ledwo usłyszała, że dzieciaki wybiegają z domu. Uśmiechnęła się z odrobiną rozbawienia, widząc spektakularny upadek Alice i w duchu pogratulowała sobie wybrania po pierwsze broni stepionej, po drugie dodatkowo zabezpieczonej. Chociaż to nie tak, że planowała ich posyłać do pojedynkowania się ze sobą na pierwszej lekcji Greengrass. Frank miałby tu nieuczciwą przewagę, choćby dlatego, że już uczestniczył w takich zajęciach w przeszłości, nawet jeżeli nie tak intensywnie, jak kiedyś Brenna i Erik - wiedzeni zarówno uwielbieniem do tego "sportu", jak i wymaganiami ojca. Poza tym Alice trzeba było pokazać parę podstawowych chwytów...
- Widzę, że jesteście pełni entuzjazmu, a przynajmniej jedno z was - skwitowała, gdy przybiegli, a potem przyklękła przed Alice na wilgotnej trawie, by upewnić się, że sznurówki obu butów są zawiązane porządnie i żadna z nich nie dynda tak, aby groziła przydepnięciem. Dopiero potem podniosła się, obdarzając ich oboje uśmiechem.
- Będziemy ćwiczyć przede wszystkim ze szpadami - powiedziała. W jednej ręce trzymała wciąż szablę, ale w drugą ujęła szpadę, by je obie zademonstrować głównie Alice. Frank wszak tę broń już widział. - Szpada to szybkość, precyzja i zwinność. Łatwiej ją zbić, a cięcia nie są tak silne jak w przypadku szabli, ale zapewnia większy zasięg niż szabla i, przede wszystkim, wymaga mniejszej siły. Liczy się technika i nią... cóż, dźgasz - wyjaśniła,po czym odsunęła się o krok, by zademonstrować trzy proste pchnięcia.
- Szable mogą wyglądać bardziej efektownie, nie wspominając o mieczach, ale potrzeba do nich zupełnie innej techniki. Choćby dlatego, że nimi... tniesz - oświadczyła, tym razem poruszając drugą ręką, powtarzając tę samą sekwencję, którą ledwo chwilę temu ćwiczyła. Po czym odrzuciła szablę, a szpadę obróciła tak, by zaoferować ją Alice.
- Alice dopiero zaczyna. Dlatego dziś nie będziemy sięgać po miecze, bo najpierw powinniśmy się przekonać… jak wygląda twoja, hm, koordynacja przy szermierce, a szpada jest lżejsza i poręczniejsza – stwierdziła, uśmiechając się i sięgając po drugą szpadę. – Frank, pokaż Zielonej Damie, jak prawidłowo trzymać szpadę – powiedziała.
Może było to absolutnie niewinne polecenie, mające na celu po prostu zaangażowanie Franka w trening i upewnienie się, czy po długiej przerwie nadal pamięta podstawy.
A może w Brennie tkwił teraz jakiś diabeł, który realizował tutaj absolutnie diabelskie plany i dlatego nie ułożyła palców Alice na broni odpowiednio osobiście.
Jej uśmiech w każdym razie był sympatyczny i niewinny. Kto by ją mógł podejrzewać o jakieś knucia, zwłaszcza wobec tego, jakim tłukiem była w pewnych sprawach, przynajmniej póki chodziło o nią?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Greengrass (1580), Brenna Longbottom (2043), Frank Longbottom (2168)




Wiadomości w tym wątku
[11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Brenna Longbottom - 10.12.2023, 00:57
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Alice Greengrass - 11.12.2023, 19:55
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Frank Longbottom - 12.12.2023, 23:44
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Brenna Longbottom - 13.12.2023, 11:09
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Alice Greengrass - 04.01.2024, 21:00
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Frank Longbottom - 06.01.2024, 23:24
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Brenna Longbottom - 07.01.2024, 21:16
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Alice Greengrass - 07.01.2024, 21:47
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Frank Longbottom - 11.01.2024, 22:13
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Brenna Longbottom - 12.01.2024, 12:13
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Alice Greengrass - 19.01.2024, 19:22
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Frank Longbottom - 26.01.2024, 23:56
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Brenna Longbottom - 27.01.2024, 13:21
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Alice Greengrass - 29.01.2024, 21:01
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Frank Longbottom - 18.02.2024, 22:43
RE: [11.07.72, świt] Spod znaku płaszczcza i szpady - przez Brenna Longbottom - 22.02.2024, 14:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa