Philip nie mógł powstrzymać się od przewrócenia oczami na słowa brata, który naprawdę był nudziarzem do kwadratu. Z jednej strony zapewniał go, że nie będzie takim nudziarzem jak zwykle i że ma nadzieję go nie zawieść, a z drugiej go informuje, że nie ma co liczyć na to, że namówi go na jakieś szalone harce. Było to o tyle istotne, że właśnie chciał namówić swojego brata na zrobienie czegoś szalonego. Po raz pierwszy od dawna czuł się dawnym sobą, co bardzo przypadło mu do gustu. W ostatnim czasie w jego życiu brakowało zabawy, a jemu samemu lekkości ducha.
— Właśnie chodzi o to, byś dał się namówić na te szalone harce... jak to określasz. — Pomimo tego, że doskonale wiedział, że jego brat nie przepada za tego typu rozrywkami, pozostawał zdania że powinien dać im szansę. Gdyby to zrobił to może te wszystkie przyjemności bardzo przypadłyby mu do gustu.
— Powodzenia. — Rzucił w stronę brata, tuż przed stanięciem z nim w szranki. Podczas konkurencji, w której wzięli udział, udało się im trafić tyle samo razy. Mieli po dwa udane trafienia. Oznaczało to remis. Philip nie zamierzał rezygnować ze swojej nagrody w postaci pluszowej maskotki. Postanowił wybrać dla siebie jednorożca. Podobały mu się jeszcze abraksany i gryfy. Nie potrzebował posiadać pluszowych psidwaków, gdyż jest właścicielem dwóch żywych. Średnia nagroda powinna go usatysfakcjonować, jednak wierzył, że na największa była w zasięgu jego ręki.
— Bierz nagrodę, może znajdziesz tutaj kobietę, której będziesz mógł wręczyć wybraną przez siebie maskotkę. — Zachęcił go do tego. Większość kobiet uwielbiała tego typu gesty. Przez plusz do serca. On natomiast brał maskotkę dla siebie. Istniała szansa na to, że Taffy i Nuggets nie uznają jej za odpowiednią zabawkę.
— Potrzebujemy dogrywki. Jeszcze sześć strzałów. — Zwrócił się zarówno do brata, jak i właściciela stoiska z tą atrakcją. Po uiszczeniu odpowiedniej opłaty, otrzymali kolejne sześć kul. Philip zamierzał zrobić z nich taki sam użytek co wcześniej, nakładając każdy pocisk na miseczkę procy, naciągając gumę i oddając każdy ze strzałów do ruchomych tarcz.
Rzucam 3k100 na AF
Sukces!
Sukces!
Sukces!