Zapewne gdyby Morpheus nie był całkowicie skupiony na kartach, uśmiechnąłby się na pytanie zadane w ten sposób w bardzo dwuznaczny sposób. Jednakże wezwał już księżyc i wyparowało wszystko inne, co mogłoby go rozproszyć w poważnym starciu pomiędzy mglistą przyszłością i prawda, a warstwą rzeczywistości, która blokuje spoglądanie za zasłonę.
— Rozłożę dla pani krzyż celtycki, to dziesięć kart, każde położenie na znaczenie, tak samo jak korespondecje między nimi. Będę wyjaśniać na bieżąco.
Znów zamknął oczy i zaczął tasować. Dużo bardziej intencjonalnie, skupiając się na intencji oraz tym, co kipiało w jego umyśle, gdy spoglądał w ten sposób na innych, rozczesując ich przyszłość w błyski w swojej głowie. Skupiał się na poszczególnych wątkach życia, jakby chciał ujrzeć resztę wzoru, chociażby jeden puzzel, którego jeszcze nie wyciągnięto z pudełka.
— Karty. Czego potrzebuje pani Nora do spełnienia w swoim życiu. Co musi zrobić, aby je osiągnąć.
Mówił cicho, zeswoistym nabożeństwem, głosem jakby odległym od tego, jaki zwykle bywał. W ogóle podczas używania daru prekognicji, stawał się odwrotnością, jakby był nieco gdzie indziej, prawie jakby stawał się mniej materialny. Zwykle aż nazbyt obecny, skrupulatny w rozmowie, w szeleście tasowania wręcz się rozmywał. W końcu wyłonił dziesięć kart, rozkładając je koszulkami do góry, nadal nie pokazując obrazka.
— To jest krzyż wewnętrzny. Dolna karta oznacza główny problem, okoliczności, sytuację obecną lub główny cel. Może też oznaczać ciebie w tym problemie. Górna karta to otoczenie związane z problemem. Osoby, okoliczności. — Postukał dwie karty złączonymi wskazującym i środkowym palcem, a następnie je odwrócił.
— Pierwsza jest Wieża. Wieża należy do Wielkich Arkan i przestawia Wielkie Problemy, wielką literą. Pokazuje, że twoja obecna sytuacja nie jest zbyt dobra. Przyjrzyj się, uderza w nią błyskawica, wali się. Wskazuje na twoją obecną bezsilność i jakieś oszustwo w twojej przeszłości, zdradę, która nadal rzutuje na twoje życie. Na ten brak spełnienia. Spójrzmy teraz na Cesarzową. Ona opowiada o pani właściwie. Władczyni, kobieta sukcesu, a jednocześnie ciepła i rodzinna. Ona zapowiada spełnienie wszelkich potrzeb. To połączenie Cesarzowej i Wieży oznacza koniec starych i przestarzałych wzorców, prowadząc do nowego wzrostu. Może to wskazywać, że nagle ujawnia się możliwość długotrwałego związku.
Wieża
Cesarzowa