• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[26.06.1972] Keswick, rezydencja Prewettów | Aydaya & Edward

[26.06.1972] Keswick, rezydencja Prewettów | Aydaya & Edward
Pan i Władca Prewettolandu
los chce ze mną grać w pokera
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Elegancki, dumny, nienaganny. Wysoki (ok. 184 cm wzrostu), warzący ok. 85 kg. Dobrze zbudowany, co z reguły ukrywa pod markowymi ubraniami. Nie nosi niczego, co nie pochodziłoby od projektanta. Twarz ma zwykle bez wyrazu, chyba że w jego otoczeniu jest bliska rodzina - wtedy pogodny, dowcipny. Z resztą wedle uznania. Ocieka charyzmą na poziomie półboga. Pies na baby. I nie tylko. Włosy siwe, długie, w artystycznym nieładzie. Broda pedantycznie przycięta.

Edward Prewett
#2
20.12.2023, 22:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.12.2023, 22:30 przez Edward Prewett.)  
Ja z kolei nie mogłem wysiedzieć na swoim miejscu, nie mogąc od razu wybiec na powitanie małżonce, ale rozumiałem, że miała te swoje babskie sprawy, odświeżenie się po podróży, przypudrowanie noska albo odespanie. Sam nie byłem pewien, co dokładnie, bo nie miałem w zwyczaju śledzenia jej grafiku, ufając jej bezgranicznie w ramach odpowiedniego reprezentowania naszej rodziny, a też było tam wiele zajęć, które mnie po prostu nie interesowały jako mężczyzny-biznesmena.
Cóż, mimo wszystko stęskniłem się za nią niemiłosiernie, więc pomimo wszelkiego zrozumienia spraw, niezmiernie mi się dłużyło, sprawy zanadto nie wciągały, a umysł leciał ku wspomnieniom z tymczasowego pozbycia się Aydayi z posiadłości, kiedy widziałem ją ostatni raz. Wtedy przyszło mi to tak lekko, a teraz... Teraz to już by tak lekko nie poszło. Niezwykłe jak to czas i perspektywa wszystko zmieniały, ale to nie pierwszy i nie ostatni, bo pewnie za jakieś trzy miesiące, kiedy jesień przybędzie do Anglii, ponownie będę chciał się pozbyć tej zrzędy z domu. A potem adekwatnie będę bez niej usychał.
Najgorszy był brak kobiecego ciepła w łożu. Jej piersi śniły mi się co noc, szczególnie że nie miałem okazji oraz głowy do jakiegokolwiek świętowania, więc na dobrą sprawę ostatnimi czasy nikt w nim nie gościł. Bynajmniej w tym łóżku nie. Może się starzałem, a może po prostu dzieci pozbywały się powoli wszystkich moich zmysłów, a to seryjnymi mordercami, a to jakimiś chłopcami, a to nawiedzonym statkiem.
Ale oto wróciła moja królowa, Aydaya we własnej osobie... Od razu się rozpromieniłem, kiedy weszła do jadalni, bo wcześniej musiałem siedzieć zamyślony, taki struty, wyprany z energii.
- Promieniejesz, mój Księżycu - odparłem oniemiały, podrywając się ze swojego miejsca. Nie próbowałem być władczy, wszechpotężny i elegancki, bo zawsze taki byłem. Za to zrobiłem ten drobny dla mnie krok i ucałowałem ją w policzek, obejmując odruchowo ramieniem jej plecy. To było strategiczne posunięcie, bo pozwalało mi ocenić, ile warstw miała na sobie. Dzięki temu właśnie uwielbiałem lato, że rozkładało damską garderobę do części niezbędnych i wcale tak dużo nie dzieliło mnie od ciepłej skóry małżonki. Bingo.
- Długo kazałaś na siebie czekać - odparłem dosyć zmysłowo, by zaraz pochylić się i pocałować ją namiętnie w usta. Cóż, kolację jedliśmy sami, więc nie było co się bawić w etykietę. Choć fakt faktem, że jedzenie najpierw, dramaty rodzinne później, a seks niestety na szarym końcu. Niestety. - I zjawiskowo wyglądasz.
Pewnych rzeczy nie dało się ominąć, więc grzecznie już odsunąłem jej krzesło, czekając aż przysiądzie, po czym cmoknąłem raz jeszcze ją przelotnie po ustach i wróciłem do siebie, na ten jadalniany tron u szczytu stołu.
- Opowiadaj, Aydayko, jak ci minął pobyt w Turcji, jak podróż? - zapytałem ją. Może o teściach za bardzo nie miałem ochoty rozmawiać, ale może zasłyszała jakieś nowości ze świata koni i innych zwierząt.

@Aydaya Prewett
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aydaya Prewett (1408), Edward Prewett (940)




Wiadomości w tym wątku
[26.06.1972] Keswick, rezydencja Prewettów | Aydaya & Edward - przez Aydaya Prewett - 16.12.2023, 00:49
RE: [26.06.1972] Keswick, rezydencja Prewettów | Aydaya & Edward - przez Edward Prewett - 20.12.2023, 22:29
RE: [26.06.1972] Keswick, rezydencja Prewettów | Aydaya & Edward - przez Aydaya Prewett - 20.12.2023, 23:09
RE: [26.06.1972] Keswick, rezydencja Prewettów | Aydaya & Edward - przez Edward Prewett - 21.12.2023, 22:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa