• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan

[8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#1
21.12.2023, 11:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.03.2026, 21:54 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Olivia Quirke - osiągnięcie Badacz Tajemnic

Pogoda w Londynie była, jaka była - zmienna, nierzadko zimna i deszczowa pomimo wiosennej pory. Co więcej - istniały poważne podejrzenia, że i tegoroczne lato będzie w miarę chłodne, chociaż ciężko było prorokować, jeśli chodzi o tak odległy czas. Teraz była zimna, wczesna wiosna. Śnieg już dawno stopniał, nawet błoto i plucha po odwilży zdawały się prawie całkowicie zniknąć z tej części kraju. Na uliczkach Londynu panował przyjemny chłód - budynki skutecznie chroniły przed wiatrem zbyt lekko ubrane ciała osób, które pospieszyły się z temperaturowym optymizmem.

Olivia nie należała do osób, które z własnej woli ubrałyby się za lekko. Teraz jednak wystrzeliła z domu jak kamień z procy, chwytając pierwszy lepszy płaszcz, kompletnie zapominając o czapce i szaliku. A z reguły zawsze je ze sobą nosiła, dopóki słońce na dobre nie wyjrzało zza chmur. Teraz jednak nie miała czasu, tak po prawdzie nawet ledwo zdążyła się uczesać, a i tak niezbyt dokładnie. Śniadania nie zjadła, wyrzucając sobie, że zapomniała o tak ważnej sprawie. Turboważnej, tutaj ważyły się losy całego świata - jej świata.

Do Esów i Floresów wpadła jak buchorożec w sosny, prawie potrącając wychodzącą z księgarni kobietę.
- Przepraszam, najmocniej przepraszam, nie chciałam - to, że jeszcze była w stanie łapać oddech po takim biegu, było zapewne zasługą adrenaliny. Nie była przyzwyczajona do sprintów (maratonów także nie, gdyby kogoś to interesowało - Quirke w żadnym wypadku nie była typem sportowca). Ruda odsunęła się, posyłając jeszcze przepraszający uśmiech kobiecie, która omal na zawał nie zeszła, gdy Olivia tak bezczelnie wparowała do sklepu, prawie zderzając się z nią w drzwiach. Dopiero teraz mogła oprzeć dłonie na udach i odetchnąć głębiej, nie robiąc sobie nic z ciekawskich, karcących spojrzeń innych ludzi, będących w środku. Niech się patrzą, to ona tu była jakby prawie u siebie. Do Esów przychodziła nieregularnie, ale wciąż - dość często. Lubiła czytać, a i chętnie obdarowywała najbliższych książkami różnej maści. Zostawiała tutaj sporą część swojej wypłaty, ale to nic: przecież nie musiała martwić się o jedzenie czy dach nad głową, prawda? Mieszkała wciąż z rodzicami, i chociaż co prawda zakupy robiła nierzadko za własne, to wciąż nie bardzo miała na co wydawać zarobionych pieniędzy. A książki to zawsze był dobry pomysł.

Teraz jednak nie kupowała nic dla siebie, a dla matki. Kobieta zostawiła jej ponad tydzień temu listę z pozycjami, których potrzebowała na... tak, dokładnie: na dzisiaj. Och, oby tylko wszystko tu było, bo inaczej czeka ją porządna awantura. Tyle się ostatnio działo w życiu Olivii, że dziewczyna po prostu zapomniała. Miała jeszcze pół dnia, najwyżej obleci wszystkie księgarnie w magicznym Londynie albo pójdzie do sieci fiuu i przetransportuje się gdzie indziej. Albo skłamie, że czegoś nie zdążyli sprowadzić na czas. Tak, to było chyba lepsze wyjście. Teraz jednak próbowała wzrokiem odszukać pracownika, którego ostatnio tak zamęczała pytaniami, że bała się, że chłopak zrezygnuje z pracy tu. Nie dostrzegła go nigdzie, co przyjęła z niepokojem. Może był chory? Ale przecież musiał tu ktoś być.

Naraz jej oko wychwyciło mężczyznę, który właśnie wszedł za ladę. A w jej umyśle to było proste - ktokolwiek wchodzi za ladę, jest pracownikiem, bo klientom za ladę wchodzić nie można. Proste.
- Przepraszam, cześć. Jesteś tu nowy? Nigdy cię tu nie widziałam - zaczęła, bez skrępowania podchodząc do nieznajomego. Grzebała po kieszeniach w międzyczasie, szukając kartki. Oby jej tylko nie zapomniała. - O, tu mam. Potrzebuję kilku książek, normalnie sama bym poszukała i nie zawracała ci głowy, ale mam nóż na gardle, a ty może wiesz, na którym regale je znajdę?
Kartka była złożona na cztery części, trochę pognieciona, ale dało się odczytać pięć pozycji. Wszystkie dotyczyły zaawansowanego tworzenia eliksirów i zielarstwa, tylko jedna była książką fabularną. "Czemu feniks płacze", jakieś romansidło, nie najnowsze zresztą, bo sprzed kilku lat - bo trzeba było wiedzieć, że Olivia odziedziczyła zamiłowanie do tego typu literatury po matce.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Olivia Quirke (2735), Tristan Ward (1955)




Wiadomości w tym wątku
[8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Olivia Quirke - 21.12.2023, 11:50
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Tristan Ward - 23.12.2023, 00:41
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Olivia Quirke - 23.12.2023, 09:54
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Tristan Ward - 24.12.2023, 03:18
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Olivia Quirke - 24.12.2023, 13:24
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Tristan Ward - 25.12.2023, 03:18
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Olivia Quirke - 26.12.2023, 15:01
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Tristan Ward - 26.12.2023, 22:14
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Olivia Quirke - 26.12.2023, 23:15
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Tristan Ward - 28.12.2023, 14:09
RE: [8.04.1972] No przecież pamiętam! | Olivia, Tristan - przez Olivia Quirke - 28.12.2023, 20:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa