22.12.2023, 14:39 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.12.2023, 14:43 przez Imogen Rookwood.)
Zacisnęła usta, starając się wyrzucić z głowy obraz Augustusa całującego inną kobietę, jednak bezskutecznie. Wizja ta zdawała się już na stałe przykleić do Imogen, której ciśnienie gwałtownie podskoczyło; zupełnie tak, jakby ta sytuacja wydarzyła się naprawdę. Właściwie, to w jej głowie już się wydarzyła i czuła się dotkliwie zraniona.
— Jestem — potwierdziła, ale zaraz odwróciła wzrok. Nie chciała na niego patrzeć, nie chciała z nim rozmawiać i miała wrażenie, że zaraz się rozpłacze, więc patrzyła tylko smętnie w dół, na swoje nogi i te okropnie niewygodne i niepasujące do pleneru buty na obcasie, które założyła specjalnie po to, by wyglądać pięknie w oczach męża, ale skoro on ją zdradzał (a zdradził ją tym, że w ogóle pomyślał o zdradzie i o upokorzeniu jej poprzez całowanie innej na jej oczach), to w pewnym momencie się zatrzymała i zdjęła te buty i szła boso, trzymając je w ręku. Zrobiła się śmiesznie niska (ale nie tak śmiesznie jak wuj Eryk - czy to właśnie wzrost próbował sobie zrekompensować, będąc tyranem dla Anny i Sauriela? W posiadłości Rookwoodów ściany miały uszy, a dokładniej miała je Imogen, która żyła dla dramy; pod warunkiem, że ta, nie dotyczyła jej...) i jednocześnie bardziej bezbronna z tym wielkim wiankiem stokrotek na jej głowie.
— Jeśli dowiem się, że masz inną, przywiążę cię do krzesła i zmuszę cię do oglądania jak zabawiam się tą kobietą — wyszeptała gniewnie, sugerując, jakoby jej słowa miały być groźbą. Ale czy naprawdę tak odebrał je Augustus? — A ona zostawi cię dla mnie i nie będziesz miał żadnej z nas!
A potem jej twarz złagodniała, gdy zaczepiła jedną z kapłanek i ton głosu stał się łagodniejszy, gdy wdała się z nią w krótką, za to bardzo ckliwą pogawędkę o urokach macierzyństwa i bycia w ciąży (choć żadnej nie znosiła znowu tak fantastycznie). To wystarczyło, by poprawić jej humor.
Mały Ramses również ich zobaczył, chyba nawet szybciej, niż Imogen zdążyła zobaczyć ich wszystkich, bowiem wyrwał się spod skrzydeł Chestera i Eryka, podbiegł do matki i objął ją w pasie.
— Mamo, mamo, a dziadek ma chłopaka! — zaszczebiotał radośnie. — I dziewczynę!
— Nie, nie, skarbie, mówiłam ci już, że wujek Eryk to brat dziadka Chestera, a nie jego chłopak — odpowiedziała, starając się stłumić śmiech; nie widziała przecież jak pijany cyrkowiec rzuca się na jej teścia i uwalnia jego tors gladiatora. Ale dziewczyna? W sensie, kobieta? Rzuciła Chesterowi pytające spojrzenie, ale nic nie powiedziała. Pewnym było, że w najbliższych tygodniach będzie go bacznie obserwować.
Przynajmniej znalazła sobie temat zastępczy dla domniemanej zdrady Augustusa.
— Jestem — potwierdziła, ale zaraz odwróciła wzrok. Nie chciała na niego patrzeć, nie chciała z nim rozmawiać i miała wrażenie, że zaraz się rozpłacze, więc patrzyła tylko smętnie w dół, na swoje nogi i te okropnie niewygodne i niepasujące do pleneru buty na obcasie, które założyła specjalnie po to, by wyglądać pięknie w oczach męża, ale skoro on ją zdradzał (a zdradził ją tym, że w ogóle pomyślał o zdradzie i o upokorzeniu jej poprzez całowanie innej na jej oczach), to w pewnym momencie się zatrzymała i zdjęła te buty i szła boso, trzymając je w ręku. Zrobiła się śmiesznie niska (ale nie tak śmiesznie jak wuj Eryk - czy to właśnie wzrost próbował sobie zrekompensować, będąc tyranem dla Anny i Sauriela? W posiadłości Rookwoodów ściany miały uszy, a dokładniej miała je Imogen, która żyła dla dramy; pod warunkiem, że ta, nie dotyczyła jej...) i jednocześnie bardziej bezbronna z tym wielkim wiankiem stokrotek na jej głowie.
— Jeśli dowiem się, że masz inną, przywiążę cię do krzesła i zmuszę cię do oglądania jak zabawiam się tą kobietą — wyszeptała gniewnie, sugerując, jakoby jej słowa miały być groźbą. Ale czy naprawdę tak odebrał je Augustus? — A ona zostawi cię dla mnie i nie będziesz miał żadnej z nas!
A potem jej twarz złagodniała, gdy zaczepiła jedną z kapłanek i ton głosu stał się łagodniejszy, gdy wdała się z nią w krótką, za to bardzo ckliwą pogawędkę o urokach macierzyństwa i bycia w ciąży (choć żadnej nie znosiła znowu tak fantastycznie). To wystarczyło, by poprawić jej humor.
Mały Ramses również ich zobaczył, chyba nawet szybciej, niż Imogen zdążyła zobaczyć ich wszystkich, bowiem wyrwał się spod skrzydeł Chestera i Eryka, podbiegł do matki i objął ją w pasie.
— Mamo, mamo, a dziadek ma chłopaka! — zaszczebiotał radośnie. — I dziewczynę!
— Nie, nie, skarbie, mówiłam ci już, że wujek Eryk to brat dziadka Chestera, a nie jego chłopak — odpowiedziała, starając się stłumić śmiech; nie widziała przecież jak pijany cyrkowiec rzuca się na jej teścia i uwalnia jego tors gladiatora. Ale dziewczyna? W sensie, kobieta? Rzuciła Chesterowi pytające spojrzenie, ale nic nie powiedziała. Pewnym było, że w najbliższych tygodniach będzie go bacznie obserwować.
Przynajmniej znalazła sobie temat zastępczy dla domniemanej zdrady Augustusa.
![[Obrazek: 55rG7le.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=55rG7le.png)
please, dance with me in the dark