• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony

[10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#10
24.12.2023, 16:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.12.2023, 16:20 przez Victoria Lestrange.)  

Gdzieś na krańcu języka tańczyło Victorii pytanie, czy Brenna chce poznać jej zdanie oficjalne, czy szczere. Były tutaj jednak całkiem same, nie musiały się bawić w protokół, nie kiedy, cholera, znały się dwadzieścia kilka lat i to nie na zasadzie „z widzenia”.

– Jest taka szansa i to niemała… One lubią wysokie partie gór i jedzą owce i inne tego typu – w sumie to ludziom raczej nie szkodziły, chyba, że były bardzo bardzo bardzo głodne. A tu wszystko pasowało – Vitoria co prawda żartowała sobie o tych kozach w liście do Brenny, ale trafiła całkiem celnie, a teraz wszystko układało się w gładką całość. Znalezienie tej łuski, całkowicie przypadkowe, też otwierało nowe, całkiem oczywiste odpowiedzi na wiele pytań. – Wytwórcy różdżek, eliksirów, pewnie przeróżnych przedmiotów też. Mieliby niezły skup i to za niemałe pieniądze – przyznała Brennie, samej wyobrażając sobie ile różnych miejsc można dzięki temu obskoczyć. I ile z nich byłoby na Nokturnie, by ominąć ewentualne kontrole…

Korzystając ze światła, jakie rzuciła Brenna, Victoria też wypatrywała różnych szczegółów, a z każdym jednym odsuwało to wszelkie myśli o hipogryfach. Jeśli miała rację (a Victoria lubiła myśleć, że naprawdę rzadko się myliła), to wdepnęły właśnie w niemały problem, a jednorożce były ledwie przystankiem i małym przecinkiem w tej całej historii, od której to wszystko się zaczęło.

– To trwa już miesiąc. Myślisz, że to mogło być z naszego powodu? – może faktycznie ostatnie działania Brenny coś im namieszały w planach? Jeśli tak… Victoria wolałaby, żeby to było tak, a nie, że dorwali biednego smoka całą bandą i zrobili mu krzywdę. Bo jeśli to było to drugie, to naprawdę będą mieli problem to wszystko wyśledzić. Nie było to niemożliwe, skąd, ale jednak utrudniałoby sprawę. – Z drugiej strony kiepsko po sobie posprzątali, skoro zostawili za sobą tak cenną łuskę – może jednak uciekali w popłochu… przed wizją dorwania ich przez Ministerstwo, skoro wiedzieli, że ktoś depcze im po piętach?

Prawda była taka, że miały na teraz za mało informacji i zwyczajnie… m u s i a ł y się tutaj rozejrzeć – właśnie dla tych cholernych raportów (które Victoria całkiem lubiła wypełniać).

Stała na półce skalnej, gdy Brenna zlazła na dół. Wolała być w tej chwili na podwyższeniu, by mieć oko na to, co się tam działo, ale gdy brygadzistka nachyliła się nad gniazdem i zobaczyła w nim skorupki jaj, to Victoria wypuściła z siebie powietrze. Czuła narastające w niej napięcie, czuła, że coś tu jest cholernie nie tak. Obróciła się, by przytrzymać się półki i zsunąć na dół, zeskoczyć te kilkadziesiąt centymetrów i ostrożnie poszła za śladami Longbottom, chcąc na własne oczy zobaczyć co tam było.

I faktycznie, były to skorupki. I to nie przesadnie stare.

– Brenna. Jeśli wzięli pisklęta, to matka musi być wściekła. I mogą być tu nawet dwa smoki – powiedziała cicho, i aż zaschło jej w gardle. Z dwóch podowów: jeśli wzięli pisklęta to o matko, co za gnoje, najchętniej by ich rozszarpała własnoręcznie, zaś drugim powodem było to, że jeśli przy okazji nie odłowili matki, albo ogólnie rodziców, to razem z Longbottom właśnie bardzo kusiły los.

Bardzo.

Mocno ścisnęła swoją różdżkę.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4087), Victoria Lestrange (4637)




Wiadomości w tym wątku
[10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 17.12.2023, 22:11
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 19.12.2023, 21:09
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 20.12.2023, 09:34
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 20.12.2023, 22:07
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 21.12.2023, 16:55
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 22.12.2023, 22:21
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 23.12.2023, 10:32
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 24.12.2023, 00:08
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 24.12.2023, 11:31
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 24.12.2023, 16:19
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 24.12.2023, 19:17
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 24.12.2023, 23:41
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 25.12.2023, 11:34
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 26.12.2023, 01:41
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 26.12.2023, 14:33
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 26.12.2023, 18:07
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 27.12.2023, 11:39
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 28.12.2023, 02:38
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 28.12.2023, 12:26
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 28.12.2023, 20:54
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 29.12.2023, 10:57
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 30.12.2023, 00:58
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 30.12.2023, 12:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa