• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe

[01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe
Dobry Wuja
brak cytatu bo Otto nie potrafi pisać
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Okrągłą twarz okalają krótko ścięta, lekko kręcona, brązowo-rudawa czupryna, która jest pogrążona w nieładzie. Nie zwraca na nią jakiejś szczególnej uwagi, czego nie może powiedzieć o swoim sarmackim wąsie - ten nosi z największą dumą. Oczy ma takim samym kolorze jak jeden z trunków, które przyrządza - piwnym. Mierzy około metra siedemdziesięciu ośmiu centymetrów wzrostu, co nie czyni go najwyższym mężczyzną ale rekompensuje to sobie nie najgorszą budową ciała, zaprawioną pracą w ciężkich warunkach. Najczęściej przywdziewa szeroko pojęte koszule czy kożuchy, które wręcz uwielbia. Pachnie owocami, a czasem alkoholem, który nie zawsze oznacza, że coś wypił ale bardzo często tak właśnie jest.

Otto Abbott
#13
28.12.2023, 00:28  ✶  

Roboty może i było dużo ale młodzieży też nie należało za bardzo przemęczać. Ich zadaniem było przecież się uczyć, wytężać swoje mózgi do tego, aby myślały i pracowały - to oni byli przyszłością ich społeczności. Machanie łopatami mogli zostawić osobom, które robiły to od zawsze i były do tego przyzwyczajone, jak na przykład sam Otto.

- Oj, Perełko droga. Jeno wiesz, że ja dla Ciebie to bym przekopał sam to wszystko. Po prostu się martwię, a nie chciałbym, aby Twój... - przeniósł wzrok z łopaty na Franka, chcąc niejako powiedzieć "kawaler", jednak ugryzł się w język - Przyjaciel zrobił sobie jakąś krzywdę czy tam nadwyrężył plecy. Już wystarczy, że drugi młodzieniec prawie wylądował na ścianie. Jedna prawie tragedia to i tak za dużo - skwitował, wracając zaraz do dalszego machania narzędziem. Raz za razem i zaraz będzie gotowe.

Dla Abbotta to była bułka z masłem. Może nawet swego rodzaju odstresowanie od dnia codziennego? Niejako przyjemność? - A waćpanna to nie myślała, aby tu jakiś płot większy postawić? Co by jeno żodyn tu już nie wskoczył i nie rozorał poletka? - zapytał Dory, robiąc sobie chwilową przerwę na zaciagnięcie się fajką - Bo jakby się panna zdecydowała, to pomóc też możemy. W drwię to od dziecka robię... Ale wtedy to trzeba się kontaktować z Józią albo naszą kurką małą, bo ja sam nie bardzo czytać potrafię, więc mógłbym nie zrozumieć intencji, które by były za takim listem. Teraz kiedy Alice wróciła to tak jakby moje oczy wróciły, więc dużo prościej mi - przyznał zgodnie z prawdą. Nie potrafił czytać, ani pisać i wcale się z tym nie krył, bo mówił prawdę - zawsze i wszędzie.

- To bardzo dobry pomysł - odparł na słowa Franka, którego może powinien już nazywać zięciem? Może jednak powinien się wstrzymać i poczekać z planowaniem ślubu, chociaż do czasu, aż ukończą swoją edukację w Hogwarcie? Tak chyba było najrozsądniej.

Dobrze było wiedzieć, że waćpanna Dora to była prawdziwa mistrzyni w swoich fachu, która mogła sprawować pieczę nad młodzieżą, niejako nauczyć ich trochę fachu w rękach, który mógłby im się przydać w szkole, bo chyba mieli tam jakieś zielarstwo? A może to już się wydawało Abbottowi? Nie był pewien w tym momencie, chociaż miał prześwity, że Alice mu coś takiego wspominała.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Greengrass (840), Dora Crawford (1525), Eutierria (934), Frank Longbottom (1227), Otto Abbott (1232)




Wiadomości w tym wątku
[01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Dora Crawford - 22.10.2023, 00:07
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Frank Longbottom - 22.10.2023, 13:52
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Otto Abbott - 22.10.2023, 15:44
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Alice Greengrass - 22.10.2023, 17:34
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Eutierria - 26.10.2023, 08:19
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Dora Crawford - 02.11.2023, 01:11
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Frank Longbottom - 06.11.2023, 22:19
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Otto Abbott - 08.11.2023, 21:41
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Alice Greengrass - 11.11.2023, 19:31
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Eutierria - 19.11.2023, 15:26
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Dora Crawford - 08.12.2023, 03:53
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Frank Longbottom - 09.12.2023, 01:08
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Otto Abbott - 28.12.2023, 00:28
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Alice Greengrass - 04.01.2024, 21:01
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Eutierria - 18.08.2024, 14:27
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Dora Crawford - 06.10.2024, 08:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa