To jeszcze raz ja. Proszę jednak o przeniesienie ◉◉○○○ z transmutacji do nekromancji.
Zmieniony opis doświadczenia, miejsca pracy, klątwołamania, o zdolnościach, edukacji, przewagi rozpoznawalność - niewidzialność, aury, rozpoznawalności (tu poprawka kosmetyczna), dodanie znaków szczególnych:
Nowe uwagi dla MG:
Zmieniony opis doświadczenia, miejsca pracy, klątwołamania, o zdolnościach, edukacji, przewagi rozpoznawalność - niewidzialność, aury, rozpoznawalności (tu poprawka kosmetyczna), dodanie znaków szczególnych:
Kod:
[Doświadczenie] Sebastian podstawy klątwołamania przyswoił już w młodości pod okiem swojego wuja. Po ukończeniu Hogwartu rozpoczął staż w Banku Gringotta, po którego pomyślnym ukończeniu rozpoczął upragnioną pracę na stanowisku łamacza klątw. Po latach pracy w zawodzie może uchodzić jako doświadczony w swoim fachu czarodziej przyucza do zawodu stażystów. Sebastian jest również współautorem krótkiej serii książek poświęconych obronie przed czarną magią - napisał je wraz ze swoim bratem. Zostały wydane w niewielkim nakładzie (podręczniki nigdy nie stały się prawdziwym bestsellerem).Kod:
[Aktualne miejsce pracy] Sebastian pracuje w Banku Gringotta na stanowisku łamacza klątw i opiekuna stażystów. Za odpowiednią opłatą świadczy swoje usługi osobom prywatnym.Kod:
[Przewaga="Klątwołamanie (III)"]Klątwołamanie stanowiło powszechną profesję pośród członków rodu, z którego się wywodzi. Podstawy łamania klątw przyswoił w czasach swojej młodości - przekazał mu je jego wuj. Po ukończeniu nauki w szkole magii i czarodziejstwa Sebastian zdecydował się podążyć tym torem i rozpocząć staż w Banku Gringotta. Dzisiaj, jako doświadczony klątwołamacz przyucza do tego zawodu stażystów. Poświęca się również realizacji prywatnych zleceń oraz badaniu klątw, zwłaszcza likantropii. W przeciwieństwie do niektórych członków swojej rodziny nie podziela pragnienia wyzwolenia się spod rodowego przekleństwa, jednak nie zamierzał przestać wspierać bliskich w ich dążeniach. Obranie tego rodzaju profesji pozwoliło mu na odbywanie podróży po świecie.[/Przewaga]Kod:
[O zdolnościach] Z racji urodzenia się wilkołakiem Sebastian miał dużo czasu na opanowanie rodowej zdolności polegającej na zachowaniu świadomości po przemianie w wilkołaka. Zarówno tej podczas pełni księżyca, jak i wymuszonej pod wpływem emocji. Jest wprawnym czarodziejem. Biegle posługuje się magią rozpraszającą i kształtowaniem. Dla lepszego zrozumienia przełamywanych przez siebie klątw zainteresował się nekromancją, na której one bazują. Nie poprzestał na samym czytaniu ksiąg poświęconych tej dziedzinie magii - nie zaczął samemu nakładać klątw, tylko postanowił opanować kilka zaklęć uważanych przez niego za przydatne w kontaktach z niektórymi istotami albo mogącymi ocalić życie bliskiej mu osoby. Opanował również magię bezróżdżkową. Po latach pracy w Banku Gringotta może określić siebie jako doświadczonego klątwołamacza. Niejednokrotnie pełnił funkcję mentora dla wielu stażystów. Wykazuje biegłą znajomość starożytnych run. Jest również wysportowany, co pozwala mu na lepsze radzenie sobie z przemianami w wilkołaka. Potrafi walczyć wręcz. Opanował umiejętność teleportacji. Nieznacznie gorzej radzi sobie z transmutacją i translokacją. Rzucanie uroków stanowi jego piętę Achillesową - nie jest w stanie rzucać zaklęć z tej właśnie dziedziny. Odznacza się spostrzegawczością. Posiada rozległą wiedzę o świecie czarodziejów.Kod:
[Edukacja] Travers uczęszczał do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Podczas ceremonii przydziału został przydzielony w Slytherinie. Sebastian nie miał problemu z opanowaniem większości zagadnień z obowiązkowych przedmiotów nauczanych w Hogwarcie. Odznaczał się drygiem do posługiwania się praktycznymi dziedzinami magii - obroną przed czarną magią i zaklęciami, w mniejszym stopniu transmutacją. O zostaniu mistrzem rzucania uroków mógł jedynie pomarzyć - związany z nimi koszmar powtarzał się co roku budząc w nim frustrację i niechęć do brania udziału w tych zajęciach. Jest doskonałym przykładem, że do warzenia eliksirów, uprawy magicznych roślin i opieki nad magicznymi stworzeniami w szkolnych murach wystarczy polegać na recepturach i słuchać profesorów. Niewiele wyniósł ze szkoły wiedzy odnośnie historii magii, co było związane z mało porywającym sposobem prowadzenia wykładów i musiał tę wiedzę nadrabiać z czytanych książek. Uczęszczanie na mugoloznawstwo nie było dla niego stratą czasu, bowiem poznał lepiej niemagów. Starożytne runy stały się jednym z jego ulubionych przedmiotów. Zapisanie się na zajęcia wróżbiarstwa okazało się dla niego jednym z błędów młodości - w szklanej kuli widział jedynie mlecznobiałą mgłę i po roku męczenia się zrezygnował, wyrobiwszy sobie negatywny stosunek do jasnowidzów. Nie został prefektem ani nawet prefektem naczelnym. Nie dołączył również do szkolnej drużyny Quidditcha. Z perspektywy czasu uważa, że wszystko poszło po jego myśli - spełnia się zawodowo jako łamacz klątw.Kod:
[Przewaga="Rozpoznawalność - Niewidzialność"]Sebastian wychodzi się z rodziny trzymającej się na uboczu i nieczęsto przyjmującej gości w swojej posiadłości. Dokłada wszelkich starań aby pozostawać rozpoznawalnym wąskiemu gronu osób i żeby nie znaleźć się na pierwszych stronach gazet.[/Przewaga]Kod:
[Aura] Brązowo-czerwonaKod:
[Cechy szczególne] Wysoki wzrost (189 cm), głęboki głos, praworęcznośćKod:
[Rozpoznawalność] III
Sebastian jest zwykłym czarodziejem, unikającym za wszelką cenę wzbudzania wokół siebie rozgłosu i nie szukającym poklasku. Nie interesuje go popularność i przebywanie w blasku fleszy. Jako wieloletni pracownik Banku Gringotta posiada wąskie grono znajomych z miejsca pracy. Z pozostałymi utrzymuje kontakty od czasów szkolnych. Przyjaźni się również z nielicznymi członkami stowarzyszeń, do których przynależy. Może być kojarzony przez obsługę pubów i restauracji magicznego Londynu oraz przez personel apteki Lupinów.Nowe uwagi dla MG:
Kod:
[list]
[*]Sebastian przynależy do klubu podróżniczego „Cutty Sark”, klubu archeologicznego i klubu pojedynkowego „Srebrne różdżki".
[/list]adnotacja moderatora
Zmiany niewprowadzone. Posłałam PW wyjaśniające.