• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria

[16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#14
01.01.2024, 14:33  ✶  

Ostatnie wspomnienie, jakie ją nawiedziło, miało miejsce tego nieszczęsnego razu, kiedy wyszli razem na spacer i się wtedy coś… spierdoliło konkretnie. Nie powiedziała mu, co wtedy zobaczyła; nikomu nie powiedziała. Ale po tym razie – nic więcej się nie działo, ustało. Tym niemniej… Biorąc pod uwagę obecną sytuację pomiędzy nimi, to jak rzadko się widywali i jak mało rozmawiali, i jaki Sauriel był zwłaszcza z początku wrażliwy – przecież by mu nie powiedziała, że z nią nadal jest źle. Że się pogarsza. Tak naprawdę, to co się działo, ten pozorny spokój, który Sauriel właśnie w związku z tematem Zimnych odczuwał, to była prawdziwa cisza, przed burzą. Ona była tuż za rogiem. Ciągle narastała w Victorii, która mogła zachowywać się dziwniej niż zwykle. Miała odwagę robić rzeczy, których normalnie może by nie zrobiła, albo okupione byłyby dłuższym pomyślunkiem. Sprawiała wrażenie, jakby narażała swoje życie, jak wtedy ze smokiem, bo… Co miała do stracenia? Nie miała już nic. I jednocześnie ciągle miała nadzieję, że jednak się uda. Że to nie będzie koniec. Ale musiała brać to pod uwagę.

– Pamiętasz, ona mówiła, że to jej sąsiad, ale dobrze zgadłeś, że nie był żadnym sąsiadem. Kochankiem sąsiadki też nie, to był jakiś naćpany złodziej, tak przynajmniej wychodziło z rozpytania i to nie było jego pierwsze rodeo – nie była pewna, skąd to ostatnie słowo jej się tutaj wzięło, ale wskoczyło i pasowało. Rodeo… Chyba mówili tak niektórzy mugole, z którymi miała do czynienia dawno temu. Ale właśnie – jak można ludziom mówić to na poważnie? Znaczy, to się naprawdę zdarzyło i naprawdę takie było, ale pierwsze czego oczekujesz w reakcji, to niepewny śmiech politowania, ewentualnie wybuch gromkiego śmiechu. A nie pełnej powagi. Ale rzeczywiście to brzmiało równie absurdalnie co „Pan Zagadka”. Jak jakiś czarny charakter z bardzo kiepskiej jakości książek przygodowych.

– Czekaj, co? – Victoria zgubiła się gdzieś w tej rozmowie. – Już go… – odjebał? Zajebał? Przed chwilą mówił o nim tak, jakby wszystko było w czasie teraźniejszym – że żył i mu bruździł. – Myślałam, że ciągle ci przeszkadza – i zresztą zaraz Sauriel mówił o tym znowu, jakby ten człowiek nadal żył. Lestrange zmarszczyła brwi – albo Sauriel coś zamieszał, albo robił to celowo, albo ona była na to za głupia. – Może powinien się nazywać Pan Wierszyk. Albo Wierszokleta – podsunęła mu usłużnie i westchnęła.

Po chwili zawahania podeszła do Sauriela (nie miała pojęcia na ile to było mądre, najpewniej ani trochę) i delikatnie się o niego oparła, by pomóc sobie wgramolić mu się na plecy. Chyba oboje wiedzieli, że jest to całkowicie zbędne, bo równie dobrze mogła ten obraz wyprostować za pomocą magii, albo sama wleźć na krzesło czy jakąś drabinkę… tym bardziej, że niewiele brakowało, by Sauriel sam go wyprostował. Ale skorzystała z jego pleców, by poprzesuwać obraz o te drobne milimetry, najpewniej niezauważane w ogóle dla oka wampira. Była dla niego pewnie lekka jak piórko – bo on był wyćwiczony i silny, a ona wyraźnie schudła od czasu nieszczęsnego Beltane, a teraz to już w ogóle było tylko gorzej. Starała się jeść, ale szło to jak szło – opornie. To było teraz dla niej trochę surrealistyczne, że go dotykała, a on ją, biorąc pod uwagę, że oboje starali się trzymać dystans (bo było dziwnie, bo było inaczej). Chciała go dotknąć i chciała jego dotyku, ale to on tego nie chciał, jak sądziła. Chociaż sama już nie wiedziała, wszystko to było dla niej dziwne i niezrozumiałe. W końcu z powrotem była na podłodze i uśmiechnęła się do Sauriela.

– Dziękuję – i wcale nie brzmiało to jak podziękowanie jedynie za podsadzenie jej na plecach. – Bardzo ci dziękuję – zapatrzyła się przez moment na obraz, nie ruszywszy się z miejsca i jej uśmiech chyba stał się odrobinę… smutniejszy? – Jest coś, co powinnam ci chyba powiedzieć – tylko nie wiem jak. Naprawdę nie wiedziała jak. Bo jak to powiedzieć? Kilka razy otwierała buzię, by ostatecznie ją zamknąć, aż fuknęła na siebie ze złością i odwróciła się do mężczyzny, by na niego spojrzeć. – Umieram – powiedziała to w końcu. Zupełnie nie tak jak chciała to przekazać, zupełnie nie w tym brzmieniu, ale choć w jej głowie to wszystko brzmiało inaczej, to powiedziała to tak. Zerwała plaster. – A przynajmniej takie są podejrzenia. To ta wycieczka do Limbo – to ona mnie wykańcza. – Nie wiem, ile zostało mi jeszcze czasu… Ale możliwe, że tylko trzy miesiące. A może mniej… – bo może ta energia wykończy się przed tym, niż spróbują co z tym zrobić w Samhain? A poza tym… co w ogóle mogli z tym zrobić? Istniała też szansa, że nie stanie się nic… Że po prostu wróci do normalności. Ale nie mogła polegać tylko na przypuszczeniach, nie gdy chodziło o jej życie. – Przepraszam – dodała cicho.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (6437), Victoria Lestrange (8541)




Wiadomości w tym wątku
[16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 20.12.2023, 17:33
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.12.2023, 19:33
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2023, 23:44
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2023, 01:26
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2023, 00:09
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2023, 13:52
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2023, 23:17
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.12.2023, 00:10
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.12.2023, 15:53
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.12.2023, 17:26
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 31.12.2023, 17:29
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 31.12.2023, 19:01
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 01.01.2024, 02:15
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 01.01.2024, 14:33
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 02.01.2024, 13:22
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 02.01.2024, 17:07
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 03.01.2024, 18:26
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 04.01.2024, 13:34
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.01.2024, 12:02
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.01.2024, 23:38
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 07.01.2024, 00:43
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.01.2024, 14:42
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 07.01.2024, 20:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa