02.01.2024, 12:56 ✶
Gdy Robert się odezwał, Selar jakby skurczyła się w sobie. Wbiła wzrok w podłogę, a wielkie oczy zaszły łzami. Nie powinna była jej puszczać, nie powinna była nie pytać. Ale tak bardzo chciała, żeby pan Robert miał niespodziankę, poza tym była jego żoną. Zasady były jasne, ale nie sposób było się z Robertem wtedy skontaktować. Mogła protestować, ale nie potrafiłaby zatrzymać siłą czarownicy. Nie mogłaby - to się nie godziło.
- Selar przeprasza - skrzatka rzuciła się do stóp Roberta, zalewając się łzami. NIe dotknęła jednak jego butów, nie chcąc ich brudzić. - Selar pomoże. Pani Henrietta skorzystała z kominka, była sama. Mówiła, że pan na nią czeka.
O więcej nie śmiała pytać. Selar była tylko skrzatką, to nie było w jej pozycji, by kwestionować rozkazy żony swojego pana. Nawet jeśli to była tylko żona. Ona nie rozumiała, w jaki sposób funkcjonował mózg Mulcibera - chciała tylko mu służyć. Popełniała błędy, nie mogąc w pełni zrozumieć clue zakazów i nakazów. Ale starała się całą sobą, całym sercem.
- Nie, panie. Selar myśli jednak, że to francuska nazwa. Pani Henrietta zabrała obrazek z wybrzeżem z Francji - skrzatka otarła łzy i wskazała drżącą ręką na puste miejsce na ścianie. - Wyrzuciła ramkę, ale obrazek wzięła ze sobą. Kiedyś Selar patrzyła na niego i pani Henrietta powiedziała, że to Francja i jest tam pięknie i chciałaby tam pojechać, ale Selar nie ośmieliła się pytać o nazwę miejscowości ani artystę.
- Selar przeprasza - skrzatka rzuciła się do stóp Roberta, zalewając się łzami. NIe dotknęła jednak jego butów, nie chcąc ich brudzić. - Selar pomoże. Pani Henrietta skorzystała z kominka, była sama. Mówiła, że pan na nią czeka.
O więcej nie śmiała pytać. Selar była tylko skrzatką, to nie było w jej pozycji, by kwestionować rozkazy żony swojego pana. Nawet jeśli to była tylko żona. Ona nie rozumiała, w jaki sposób funkcjonował mózg Mulcibera - chciała tylko mu służyć. Popełniała błędy, nie mogąc w pełni zrozumieć clue zakazów i nakazów. Ale starała się całą sobą, całym sercem.
- Nie, panie. Selar myśli jednak, że to francuska nazwa. Pani Henrietta zabrała obrazek z wybrzeżem z Francji - skrzatka otarła łzy i wskazała drżącą ręką na puste miejsce na ścianie. - Wyrzuciła ramkę, ale obrazek wzięła ze sobą. Kiedyś Selar patrzyła na niego i pani Henrietta powiedziała, że to Francja i jest tam pięknie i chciałaby tam pojechać, ale Selar nie ośmieliła się pytać o nazwę miejscowości ani artystę.