• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew

[12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#1
03.01.2024, 13:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2024, 00:13 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Bajarz III
Rozliczono - Heather Wood - osiągnięcie Badacz Tajemnic I

Odkryj wiadomość pozafabularną
Sesję prowadzi Brenna L.

Morze tego dnia było spokojne: woda obmywała raczej plażę i przybrzeżne kamienie niż uderzała o nie z furią, powierzchnia miała zielonkawą barwę, niemal pozbawioną pasm bieli morskiej piany. Jednostajny szum niewielkich fal mieszał się z nawoływaniami mew, krążących ponad plażą. Nie było tutaj tłumów – głównie przez mało atrakcyjną linię brzegową, nieco zbyt kamienistą i pełną ciemnych skał, utrudniających rozłożenie się z kocem czy leżakiem, uniemożliwiających zabawę z dziećmi. Ale zarazem przez to okolica stawała się idealna na spacer dla kogoś, kto nie chciał wpaść na mugoli i… na przykład przyleciał na miotle.
Wiatr niósł ze sobą wilgoć i zapach wodorostów.
A w dźwięki, tak naturalne dla tej okolicy, w szum wiatru, w krzyki mew, w pomrukiwania fal, wplótł się kolejny dźwięk. Pieśń, pozbawiona zrozumiałych słów, za to tak pełna emocji, że instynktownie dało się poczuć, o czym śpiewa pieśniarz, skryty gdzieś pośród skał – a śpiewał o morzu, o jego pięknie i grozie, o tym, że dawało i odbierało, że stanowiło zagadkę, której nie da się rozwiązać. I wraz z każdym kolejnym wersem, wyśpiewywanym w obcym języku, słuchaczowi mogło się zdawać, że morze na jego oczach się zmienia, że jego zielonkawa barwa staje się błękitem, a potem stalą, że raz jest spokojne, jak było chwilę wcześniej, a potem fale stają się wielkie, groźne, jakby za moment miały pochłonąć brzeg.
Że pomiędzy nimi migają syrenie ogony.
Mrugnięcie.
Morze znów było spokojne, a pieśń milkła powoli, przebrzmiewały ostatnie jej nuty.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1542), Heather Wood (1757)




Wiadomości w tym wątku
[12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 03.01.2024, 13:50
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 03.01.2024, 23:25
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 04.01.2024, 12:15
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 04.01.2024, 21:21
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 05.01.2024, 13:35
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 08.01.2024, 19:38
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 09.01.2024, 09:30
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 09.01.2024, 21:39
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 10.01.2024, 09:37
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 11.01.2024, 21:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa