• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge?

[Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge?
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#9
03.01.2024, 23:47  ✶  
Było to na swój sposób zabawne; ta ostrożność w nieostrożności, to udawanie, że nic nie łączy go z tym człowiekiem (w pewnym sensie tak było - jeszcze kilka dni temu nie wiedzieli o swoim istnieniu, jeszcze przed świtem najprawdopodobniej o sobie zapomną) i długie, tęskne spojrzenia rzucane mu przez ramię. Gdybyśmy byli w Paryżu, myślał kuląc się w porywistym wczesnowiosennym wietrze; miał wrażenie, że zima wyjątkowo długo nie odpuszczała w tym roku, gdybyśmy tylko tam byli, bez lęku, że ktoś mnie rozpozna, przylgnąłbym do ciebie, ogrzał się twoim ciepłem i pozwolił całować na środku ulicy...

Crow mógł nazwać to wstydem, Perseus pragmatycznością, lecz tak naprawdę kierował nim strach; obawa przed ojcem i tym, co mógł zrobić, jeśli dowiedziałby się o tym, kim naprawdę jest jego najmłodszy syn. Nie chciał być kolejną wypaloną plamą na rodowym gobelinie, a jednocześnie nie potrafił wpasować się w sztywne ramy stylu życia, jakie narzucono mu z racji urodzenia. Trwał więc w ciągłym zawieszeniu pomiędzy wypada, a tabu; zamknięty pomiędzy tym, kim był i tym, kim być chciał, stając się człowiekiem coraz bardziej gorzkim i nieszczęśliwym. Tylko wieczory jak ten, spędzane w obcych objęciach w cuchnących dymem spelunach, albo hotelowych pokojach stanowiły chwilowe remedium. Jak eliksir, który uśmierzał ból i pozwalał zasnąć, lecz następnego dnia musiałeś zażyć jeszcze większą dawkę.

Miał nadzieję, że ten krótki spacer pozwoli mu nieco wytrzeźwieć; być może częściowo się udało, bowiem myśli stały się bardziej wartkie i krok mniej niepewny, ale kiedy próbował wsadzić klucz od hotelowego pokoju do zamku, okazało się, że miał z tym wielki problem. Przez moment obawiał się, że jego towarzysz się rozmyśli, więc starał się nie patrzeć na Crowa, jednocześnie czując, jak pąsowieją mu policzki. Wreszcie znaleźli się w środku, w pomieszczeniu przypominającym pokój z przybytku Franka, jednak pozbawionym tej sztucznej kiczowatości - wszystko tutaj było wyważone, dobrej jakości i pasujące do siebie. Parkiet w jodełkę, tapeta we francuskie lilie, ciężkie kotary zasłaniające okna, wysoki sufit ozdobiony sztukaterią, upstrzony kryształowym żyrandolem i duże łoże baldachimem; olśniewające i oszałamiające.

To prawda, że Crow nie pasował do tego miejsca. Był jak wypalona papierosem dziura w jedwabnej koszuli; burząca estetykę i wprowadzająca zamęt, ale Perseus miał słabość do chaosu, do niepoprawności i wszelkich odstępstw od tego, co być powinno, o czym świadczyć chociażby mogły puste butelki na stole, koszule niedbale przewieszone przez oparcia foteli i inne części garderoby wypełzające z otwartych podróżnych kufli, a także książki i papiery rozrzucone po każdym kącie. Uśmiechnął się więc do niego i ujął jego twarz w swoje dłonie, ale nim zdążył cokolwiek powiedzieć, mężczyzna złapał go za koszulę i przyciągnął mocniej. Mógł więc tylko wydać z siebie zaskoczone westchnienie i rozchylić wargi, a później dołączyć swój język do rozgorączkowanego tańca.

Płaszcz zsunął mu się z ramion i wylądował na podłodze, a wraz z nim resztki nieśmiałości i pozorów. Dotykał go teraz; wsuwał chłodne dłonie pod materiał jego bezczelnie krótkiej koszuli, badał mięśnie brzucha napinające się pod wpływem jego dotyku, a potem zaczął wędrować niżej, ku pasowi, zahaczył palcem wskazującym o sprzączkę i zaraz się wycofał, wsuwając palce w jego włosy.

— Widziałem kolor twojej duszy — oderwał się od jego ust tylko po to, by mu to powiedzieć; oddech miał przy tym płytki, a w oczach tliły się iskierki pożądania — Jest piękna. I ty jesteś piękny.

Znów go pocałował, tym razem dyskretnie ciągnąć go w stronę łóżka zdecydowanie zbyt wielkiego dla jednej osoby.


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Perseus Black (5404), The Edge (5687)




Wiadomości w tym wątku
[Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 10.12.2023, 02:36
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 15.12.2023, 23:02
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 19.12.2023, 21:28
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 22.12.2023, 19:34
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 30.12.2023, 15:45
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 31.12.2023, 00:47
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 31.12.2023, 22:59
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 02.01.2024, 15:29
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 03.01.2024, 23:47
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 14.01.2024, 19:32
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 24.01.2024, 13:00
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 10.02.2024, 09:24
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 20.02.2024, 22:59
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 09.03.2024, 20:12
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 18.03.2024, 00:05
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 28.03.2024, 16:24
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 02.04.2024, 19:44
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 20.04.2024, 20:25
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 23.04.2024, 19:38
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez The Edge - 11.05.2024, 16:31
RE: [Wiosna 1967] what if I'm living out past the edge? - przez Perseus Black - 22.05.2024, 19:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa