06.01.2024, 02:47 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.01.2024, 02:48 przez Alexander Mulciber.)
Przepraszam. Ton mojego poprzedniego listu był nieodpowiedni, choć wróżby były szczere.
Miałaś jednak rację, że wyjeżdżam. Za chwilę.
Nie chciałbym psuć Twoich wspomnień o naszych wspólnych chwilach, skoro są Ci tak drogie; prawda jest taka, że zamierzam wpaść w ciąg alkoholowy. Nie chcę nikogo widzieć, nie chcę, by nikt mnie takim widział zwłaszcza
Poza tym, jestem żonaty.
Wiesz o tym.
Naprawdę życzę Ci wszystkiego dobrego, Rosie; naprawdę chciałbym żeby to wyglądało inaczej
Miałaś jednak rację, że wyjeżdżam. Za chwilę.
Nie chciałbym psuć Twoich wspomnień o naszych wspólnych chwilach, skoro są Ci tak drogie; prawda jest taka, że zamierzam wpaść w ciąg alkoholowy. Nie chcę nikogo widzieć, nie chcę, by nikt mnie takim widział zwłaszcza
Poza tym, jestem żonaty.
Wiesz o tym.
Naprawdę życzę Ci wszystkiego dobrego, Rosie; naprawdę chciałbym żeby to wyglądało inaczej
mam nadzieję, że dalej Twój przyjaciel
Alex
List pojawił się kilkanaście minut po pierwszym na biurku Rosie.
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat