Milczenie zazwyczaj mówiło dużo więcej, niż słowa, zwłaszcza poprzedzone żartami, czasami nawet szyderstwem. To nie tak, że Morpheus nie rozumiał tego, w końcu jeszcze jak przez mgłę pamiętał czasy, gdy czasem posługiwał się zupełnie tak samo, jak inni czarodzieje. Przez lata swojej praktyki wróżbiarskiej, gdzie z ręką na sercu mógł powiedzieć, że wróżył w swoim życiu dużo dłużej, niż tego nie robił, przywykł do wątpliwości, do krzywych spojrzeń, krytyki i czy otwartego wyśmiewania tego, co robił. Oczywiście, jako młody czarodziej unosił się gniewem, teraz jednak współczuł jedynie tym, którzy nie są w stanie doświadczać świata tak, jak on i kierują się mało eleganckimi metodami ekspresji swojego żalu.
— To, co w korzeniach wpływa bezpośrednio na to, co w koronie. — Wskazał na kartę znajdującą się nad Paziem Kielichów. — Koło Fortuny to przewrotna karta, bo zawsze się kręci, jest dobrze, jest źle. W tym ułożeniu oznacza, że nawet jeśli brakuje ci tej stabilności, to właśnie jest czas. Zachęta do zaufania życiu i wykorzystania okazji, bo zaraz może przeminąć. Świat stworzył możliwość, ale ona minie, gdy Koło Fortuny się obróci. Wróćmy jednak na chwilę do przeszłości.
Na karcie widnieje młody mężczyzna, który wesołym krokiem, nieuważny swojej drogi, kieruje się prosto w przepaść. Kolorowy, naiwny, lekkomyślny Głupiec, który nie lubi rutyny, jest zrywny, nieokrzesany, to początek, biała karta, nawet bez numeru. Okrągłe zero, malowane złotą farbką mrugało do Brenny, niczym oko. Niby karty się nie ruszały, nie zostały zaklęte, aby to robić, a jednak mogła mieć wrażenie, że chłopak z obrazka patrzy na nią głupkowatym wzrokiem, z dziwnym porozumieniem, jakby w czarodziejce widział samego siebie.
— Głupiec w Tarocie jest kartą nowych początków, niewinności, ryzyka i spontaniczności. To Wielkie Arkanum, oznaczające wielkie sprawy. Leży też w miejscu przeszłości, tych wpływów, które odchodzą. Widzę w nim ciebie. Nadchodzą obowiązki, nowe role w życiu, należy dojrzeć, zmienić archetyp, z którego jesteśmy kojarzeni. On już nie należy do ciebie. Odchodzi. To, co nadchodzi, jest tutaj, lecz nie jest tak silne, jak Głupiec.
Wskazał kartę po przeciwnej stronie, na Dziewiątkę Denarów.
— Ta karta symbolizuje stabilność, która nadejdzie niedługo w sferach świata materialnego, wskazuje na moment osiągnięcia pewności siebie w sprawach najbardziej przyziemnych. Sugeruje jednak również, aby zadbać o te emocjonalne. Przynajmniej część rzeczy znajdzie się na swoim miejscu i będziesz miała nad nimi kontrolę. To dwór Denarów, więc prawdopodobnie związane jest z pracą.