• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles

7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles
Loverboy
'It gets better!!!'
stfu It got worse-
wiek
22
sława
II
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Brak
Ciemne długie i niesfornie wywijające się włosy, gęste brwi i szeroki uśmiech. Charles to wysoki na 188 centymetrów młody mężczyzna. Nie wyróżnia się imponującą muskulaturą, ale nie jest też chuderlawy. Do życia ma tyle samo dystansu, co do siebie, więc bardzo często można usłyszeć jak się śmieje. Ciemne oczy to zwierciadła jego duszy, a te już nie tak często wyrażają pozytywne emocje. Ubiera się luźno, stawia na swetry, golfy, czasami nawet bluzy czy mugolskie (!) trampki. Przy pierwszym spotkaniu często wydaje się czarujący, momentami szarmancki. Rodzice próbowali wyuczyć go bardziej wyrafinowanego akcentu, ale Charlie do dzisiaj nie pozbył się pozostałości dewońskiego zaciągania, co uwydatnia się w momentach ekscytacji i upojenia alkoholowego.

Julien Fitzpatrick
#16
22.11.2022, 20:49  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2022, 14:07 przez Julien Fitzpatrick.)  
Pewność Camerona w wykrzyczanych do Heather słowach wprawiły w ruch trybiki, o których istnieniu Charles wcześniej zdawał się nie wiedzieć. Mimo chwilowej paniki i kolejnych słów, jakie chłopak wykrzykiwał, już w mniej dominującym tonie, dając zmęczeniu, rozproszeniu i substancjom odurzającym brać górę, Rookwood przystanął na chwilę, z pozoru skonsternowany, w praktyce przełykając ślinę i pogrążając się w myślach, które być może dotyczyły ptaków, ale na pewno nie takich opierzonych.
- Jakbym czasami nie był podły to bym potem nie miał możliwości wkupowania się w łaski sposobami różnymi - wyjaśnił, bo dla niego miało to jak najwięcej sensu. Jeżeli ktoś przez cały czas był miły, to w jaki sposób reszta miała docenić fakt, że taki jest? Trzeba było czasami rzucić ostrzejszym tekstem, może nie chamskim, może nie faktycznie raniącym, ale odpowiednio wyważonym... jeżeli cokolwiek, co teraz Charles mówił można było tak nazwać. Wydawało mu się, że od początku walki z tym nieokiełznanym monstrum minęło wiele godzin, że wróg spychał ich z pola bitwy, że był czas na kapitulację. Myślał tak głównie dlatego że środki odurzające już jakiś czas temu przyprawiły go o bardzo duże zmulenie, a teraz wszystko wydawało się dziać jakby w zwolnionym tempie. Nie był pewien czy wykonać krok w stronę Camerona, który bardzo dokładnie przyglądał się swojej ręce, czy też wrócić i pomóc Heather. ich relacja była na bardzo zaawansowanym poziomie, ale nie był pewien, czy jego życie wskoczyło na szczebel chęci zostania obsikanym przez Wood. Zmarszczył niejako brwi myśląc, ż nie powinien tak krytykować czycha fetyszy, bo na pewno jest ktoś, kogo to podnieca, ale...
Na Merlina, Rookwood, debilu zajebany, pomyślał sam do siebie, gdy coś w jego głowie kliknęło, że odgłosy pluskania jakie słyszą nie są ani oddawaniem moczu, ani pobliskimi wodospadami.
Mimo stanu w jakim się znajdował jego instynkty zadziałały, co było ogromnym zaskoczeniem, ale prawdopodobnie miało coś wspólnego z wzrastająca adrenaliną. Byli w mugolskim Londynie, klątwa Heather może nie paliła wszystkiego dookoła, a jedynie zalewała wodą, co w Wielkiej Brytanii dało się dość łatwo wytłumaczyć, zwłaszcza w bliskości zbiornika wodnego, ale Londyn był pełen nie-magicznych ludzi, którzy jeszcze o tej porze nie spali.
- Nie, nie, do jasnej kurwy, rosół to teraz nasze najmniejsze zmartwienie, na gacie Merlina, przecież jak ktoś nas zaraz zobaczy z tej hawiry, tam na kocu parku - tak, miał na myśli Pałac Buckingham - To rosół dostaniemy ewentualnie na stołówce w Ministerstwie między przesłuchaniami - nie był pewien skąd w nim nagle tyle rozsądku, ale zapewne można było zrzucić to na przypływ chwili i przyzwyczajenia z pracy, które przedarły się przez osłonę nieogarnięcia i chęci pożarcia kebaba.
Bez większego zastanowienia złapał Camerona, korzystając, że ten skupiony był bardziej na swojej ręce i wbrew rozsądkowi wystrzelił, ciągnąć przyjaciela, w stronę Heather tym razem nie bacząc na niebezpieczeństwo ze strony opierzonego guźca, czy co to tam było, gęś? Niestety, stwór postanowił ugryźć go w tylną część ciała - nie można go winić, pośladki Charlesa prezentowały się całkiem smacznie.
Jego reakcji na krwiożercze wgryzienie się gęsich zębów w poślad miał nikt w St James's park nie usłyszeć, bo Charlie postanowił przenieść ich gdzie indziej.

Rzut na translokację.
Kompletna, całkowita porażka - lądują na środku Picadilly Circus
Słaby sukces - lądują gdzieś na wsi w Devonie.
Sukces - lądują na chacie u Heather
Rzut Z 1d100 - 31
Akcja nieudana


I won't deny I've got in my mind now all the things we'd do
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (3935), Heather Wood (2846), Julien Fitzpatrick (3953)




Wiadomości w tym wątku
7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 08.11.2022, 14:27
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Cameron Lupin - 08.11.2022, 15:06
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Heather Wood - 08.11.2022, 15:24
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 08.11.2022, 16:15
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Cameron Lupin - 08.11.2022, 17:23
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Heather Wood - 08.11.2022, 21:18
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 08.11.2022, 23:25
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Cameron Lupin - 10.11.2022, 13:52
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Heather Wood - 10.11.2022, 15:24
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 14.11.2022, 02:52
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Cameron Lupin - 15.11.2022, 01:11
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Heather Wood - 15.11.2022, 11:48
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 16.11.2022, 05:44
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Cameron Lupin - 17.11.2022, 19:36
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Heather Wood - 19.11.2022, 23:41
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 22.11.2022, 20:49
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Cameron Lupin - 24.11.2022, 01:46
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Heather Wood - 02.12.2022, 18:36
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 23.12.2022, 14:29
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Cameron Lupin - 23.12.2022, 15:02
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Heather Wood - 29.12.2022, 11:03
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 29.12.2022, 19:51
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Cameron Lupin - 31.12.2022, 23:29
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Heather Wood - 11.01.2023, 13:33
RE: 7 Marca 1972 | St James's park || Cameron, Heather & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 16.01.2023, 04:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa