• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine

[07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#10
08.01.2024, 18:29  ✶  

- To fakt, wiele w życiu widziałam. - Wydawało jej się to być wyjaśnieniem dlaczego nie tak łatwo było ją wystraszyć, chociaż tak naprawdę po prostu nigdy nie myślała o konsekwencjach, po co miała się przejmować czymś, co nie było do końca pewne? Ufała swym zmysłom, chętnie ryzykowała, uwielbiała uczucie adrenaliny, w przypadku widm jednak zbyt wiele było do stracenia, bo krótka chwila bliższej znajomości mogła się okazać ostatnią. One wysysały życia, nie należały do tych stworzeń, które mogły co najwyżej odgryźć rękę. W jednej chwili mogły zabrać wszystko, niby inne stworzenia też mogły zabić, ale nie bała się tego, że zostanie zaatakowana fizycznie. - Bardzo źle się dzieje, te pojeby nie znają granic. - Mówiła w głos to, co przychodziło jej na myśl, a uważała, że wszystkiemu winni byli śmierciożercy i ten pajac Voldemort, który w ten sposób prowadził swoją krucjatę.

- Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie. - Szczerze w to wierzyła. Nie sądziła, żeby Dolina miała pozostać niebezpieczna. Prędzej, czy później wszystko wróci do normy. To nie mogło przecież trwać wieczność. Zło jak zawsze przegra, a dobre siły zwyciężą.

- Mówisz, że to idealny moment, żeby sobie kupić chatę w Dolinie? Może jest to jakiś pomysł. - Miała dużo pieniędzy warto je było w coś zainwestować. Nie było to wcale takie głupie, zapewne się jeszcze będzie nad tym zastanawiać, chociaż wystarczało jej mieszkanie przy Horyzontalnej, nie zamierzała mieć potomków, więc może lepiej było przeznaczyć oszczędności na coś zupełnie innego? Miała całkiem niezłą zagwozdkę do rozgryzienia, a wszystko przez Erika.

- Cóż, nie ma się, co oszukiwać, pieniądze dają szczęście, chociaż może bardziej rozwijają możliwości. - Nigdy nie narzekała na brak gotówki, miała do szczęście, tak jak i Erik, że urodziła się w odpowiedniej rodzinie. Inaczej nie mogła by sobie pozwolić na te wszystkie wybryki, wyprawy i całą resztę. Miała też świadomość, że bogactwo nie brało się z powietrza i musiała sporo pracować, aby nadal żyć na odpowiednim poziomie, na całe szczęście mogła liczyć na pomoc rodziców, kiedy zaczynała swoją działalność, bez nich pewnie pracowałaby teraz w ministerstwie za marne grosze. - Nie wątpię, jak w ogóle wyglądają takie ministerialne? To jakieś grupowe piwnice? - W sumie nigdy się tym jakoś specjalnie nie interesowała, a Longbottom rozbudził jej ciekawość. - Lepiej też chyba, że mniej osób wie o twojej przypadłości. - Nie, żeby sama uznawała to za coś złego, przecież Erik nie miał wpływu na to, że stał się ofiarą jakiegoś wilkołaka, tyle, że ludziom bardzo łatwo przychodziło ocenianie, na pewno nie byłoby to mile widziane wśród śmietanki towarzyskiej rodów czystokrwistych.

- Skoro na to liczysz, to nie mogę cię zawieść. - Skłoniła się przy tych słowach jeszcze teatralnie, miała nadzieję, że nie zbłaźni się przed przyjacielem, bo byłoby jej przykro, że się nie popisała.

Oczywiście, że Ger była przyzwyczajona do tego, że w kryjówkach magicznych stworzeń różnie pachniało, chociaż ciężko to było nazwać pachnięciem, dużo bardziej odpowiednim słowem na nazwanie tego było jebanie, bo zaczynało jej się zbierać na wymioty, a jeszcze nawet nie spotkała tego stworzenia. Niby była przyzwyczajona, ale jednak nadal potrafiło ją to zaskoczyć - jak widać na załączonym obrazku. Nie było to jednak wystarczające, żeby wykurzyć ją spod ziemi. Szła nadal przed siebie - gotowa stawić czoła temu, co się tutaj kryło. Najwyżej zbełta się na tego zwierzaka.

Udało jej się dostać do szerszego obszaru, w którym zwierzę urządziło sobie sypialnię, albo jadalnię? Resztki jedzenia świadczyły bardziej o tym. Zastanawiała się jednak, gdzie aktualnie znajduje się mieszkaniec tego pięknego apartamentu, wolałaby żeby jej tu nie zastał tak bez zaproszenia, bo jeszcze by się zirytował...

Nie musiała długo czekać na odpowiedź, bo góra błota, która znajdowała się na środku tego pomieszczenia poruszyła się, więc nie było to tylko błoto. Ich zguba musiała być właśnie tam.

Kurwa mać. Dotarło do niej, z czym ma do czynienia. Błotoryj, bardzo wypasiony błotoryj. Złapała mocniej różdżkę w dłoni, gotowa go zaatakować, kiedy się obudzi. Tutaj nie wystarczy sztylet, będzie musiała korzystać z magii, aby przebić się przez jego grubą skórę. Najlepiej by było, żeby nie dowiedział się zbyt szybko o jej obecności.


Odkryj wiadomość pozafabularną
sprawdźmy więc, czy zobaczy pannę Yaxley
Rzut PO 1d100 - 73
Sukces!

Rzut PO 1d100 - 53
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (6964), Geraldine Greengrass-Yaxley (5252)




Wiadomości w tym wątku
[07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 15.12.2023, 20:01
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.12.2023, 20:42
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 18.12.2023, 20:45
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.12.2023, 13:30
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 20.12.2023, 22:18
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.12.2023, 00:03
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 21.12.2023, 18:18
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 01.01.2024, 22:21
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 03.01.2024, 01:51
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.01.2024, 18:29
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 16.01.2024, 00:22
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.01.2024, 23:34
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 21.01.2024, 22:09
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.01.2024, 09:57
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 30.01.2024, 00:42
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 31.01.2024, 00:10
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 01.02.2024, 01:54
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 02.02.2024, 22:58
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 03.02.2024, 02:01
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.02.2024, 15:13
RE: [07/08/1972] Co się kryje w błocie i resztkach warzyw? || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 03.02.2024, 16:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa