• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew

[12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#7
09.01.2024, 09:30  ✶  
- Każdy zna się na pieśniach. Niektórzy nie umieją ich śpiewać, ale wciąż potrafią czuć - powiedział chłopak, wciąż z tym samym uśmiechem. – Wszystkie pieśni są w końcu o uczuciach, nawet jeżeli wydaje się, że opowiadają o czymś innym. Chciałabyś poznać morskie tajemnice? - zapytał z odrobiną ciekawości, kiedy wspomniała, że morza są niezbadane i pełne sekretów.
Miała tu rację i nie miała zarazem. Dla selkie morskie odmęty były trochę jak ląd dla człowieka i widywały tam rzeczy, o których ludziom się nie śniło. Z drugiej strony, ląd miał przecież sporo sekretów i przed ludźmi, którzy krążyli po nim całe życie. O pewnych rzeczach typowy Anglik tylko słyszał - o afrykańskich sawannach, pustyniach, pingwinach na biegunie. Inne skrywały swoje tajemnice przed każdym. Nawet jeżeli spędził większość życia między falami, nie poznał wszystkich sekretów, jakie kryły morza i oceany.
Dla niego jednak głębiny oceanu były bardziej znajome niż centrum Londynu czy nawet dowolny zakątek Anglii położony kilka metrów od brzegu.
- Unikasz odpowiedzi - dodał, kiedy nie odpowiedziała na pytanie. Bez złości czy pretensji, raczej stwierdzając fakt i może tylko umiarkowanie tym zaciekawiony.
Może słyszał już o czarodziejach i jeśli nawet nie o miotłach, to o teleportacji.
A może tak naprawdę nie miało dla niego wielkiego znaczenia, skąd wzięła się tutaj dziewczyna z włosami jak płomień, skoro już tu trafiła.
- Tak, to skóra - przytaknął, opuszczając wzrok na swoje okrycie. Wyglądała, jakby należała wcześniej do jakiegoś morskiego stworzenia, była szarą, ale niejednolitym odcieniem szarości, i nakrapiana na grzbiecie. - Nie martw się, nie zdarłem jej przemocą z żadnej żywej istoty. To spadek po mojej matce - powiedział z odrobiną rozbawienia i takim tonem, jakby nie widział niczego dziwnego w tym, że dziedzictwem po matce był kawałek skóry, i że w dodatku przywlekł go ze sobą na plażę może nie na krańcach świata, ale gdzieś w odludnych zakątkach Anglii.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1542), Heather Wood (1757)




Wiadomości w tym wątku
[12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 03.01.2024, 13:50
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 03.01.2024, 23:25
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 04.01.2024, 12:15
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 04.01.2024, 21:21
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 05.01.2024, 13:35
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 08.01.2024, 19:38
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 09.01.2024, 09:30
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 09.01.2024, 21:39
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Bard Beedle - 10.01.2024, 09:37
RE: [12.07.72] Z szumem fal i krzykiem mew - przez Heather Wood - 11.01.2024, 21:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa