• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[25.06.1972] Please don't burn the house down

[25.06.1972] Please don't burn the house down
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#5
11.01.2024, 00:04  ✶  
Patrzyła do niego bezkreśnie oburzona, marszcząc przy tym brwi, co zwyczajnie wyglądało trochę śmiesznie, biorąc pod uwagę fakt, jak różnego byli wzrostu. Jakimś dziwacznym cudem, trzech najważniejszych mężczyzn w jej życiu (sory tato) czyli Axel, Hades i Otto, było cholernymi gigantami, na których zawsze patrzyła z dołu i bardzo, ale to bardzo starała się mimo wszystko robić to niezmiernie władczo. Czasem jej to wychodziło, ale z Hadesem był ten problem, że płynąca w ich żyłach wspólna krew, jakoś rozrzedzała ten cały efekt, który próbowała uzyskać. Niemal zawsze byli więc zamknięci w tańcu starszego brata i młodszej siostry. Dużego chłopca i małej dziewczynki.

Nigdy by się przed nim nie przyznała, że zależało jej na tyle, żeby poświęcić czas na cały ten cyrk z wywoływaniem go. Powinno mu wystarczyć, że kiedy już trzasnęła mu w pierwszym odruchu drzwiami przed nosem, jak zobaczyła po powrocie, to po tym jak krzyknęła sobie od serca ze złością, na całe gardło i tak że pewnie ją słyszał po drugiej stronie i sąsiedzi też, zaraz otworzyła te drzwi i rzuciła mu się na szyję, wyzywając go przy okazji.

Oj ona sobie tę poduszkę zostawi na później, on jeszcze zobaczy. Niech sobie śpi na tym podłokietniku, na zdrowie jemu i jego starym plecom, bo lata to mu leciały mimo wszystko, taki młody to już nie był. Ona ją sobie potem weźmie i go udusi nią zwyczajnie i będzie już po problemie. Albo nie, nie będzie, stwierdziła z niesmakiem, bo baran i tak wstanie z martwych.

- Tyle, ile mi wyjdzie - przedrzeźniła jego przedrzeźnianie, łapiąc się przy tym pod boki i tupiąc przy tym nogami, dokładnie tak samo jak kiedy byli mali i kłócili się o bzdury najważniejsze pod słońcem rzeczy, tak jak teraz. - A co cię to interesuje? Nagle się tak martwisz o moją dietę? - sarknęła, idąc za nim zaraz, ale on chyba i tak wiedział, że nie zostawi go samego, bo nawet się nie obrócił w drodze do kuchni. - WCALE! Właśnie o to chodzi, że wcale. Czy ty rozumiesz co ja do ciebie mówię? - zgrzytnęła zębami, oczywiście czerwieniąc się na buzi.
- A co z moimi prezentami, co? Z tego co liczę, to też mi się liczą za ostatnie gwiazdki, ty nie bądź taki sprytny, bo się jeszcze zmęczysz!! - wlazła za nim do tej kuchni, niczym cień, zrzędząc mu przy tym nad uchem. - Sam im to powiedz, jak jesteś taki hop do przodu! - oznajmiła mu jeszcze, wciąż się piekląc, więc kiedy tylko się wreszcie do niej obrócił, mógł ujrzeć rozlewającą się po całej twarzy czerwień.
- Nawet jak było, to już dawno pewnie skisło od samej twojej obecności - rzuciła, ale jednocześnie sięgnęła do drzwi lodówki i wyciągnęła z niego karton, stawiając go na blacie, zanim znowu stanęła przed bratem. - Powiedziałam, żebyś coś powtórzył, słyszałeś? Liczę do trzech - ale nie miała zamiaru dać mu szansy. - Raz, dwa, TRZY! - rzuciła najszybciej jak się dało i wsadziła mu palucha w dziurkę od nosa.


she was a gentle
sort of horror
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (5654), Hades McKinnon (6036), Stanley Andrew Borgin (3086)




Wiadomości w tym wątku
[25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 14:09
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 08.01.2024, 21:26
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 22:50
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 10.01.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 11.01.2024, 00:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 19.01.2024, 00:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.01.2024, 01:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 00:17
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 03.02.2024, 03:31
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 05.02.2024, 00:05
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 14.02.2024, 03:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 18.02.2024, 14:03
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.02.2024, 04:18
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 21.02.2024, 23:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.02.2024, 01:02
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 22.02.2024, 23:22
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 23.02.2024, 22:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 24.02.2024, 01:15
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 26.02.2024, 21:26
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 29.02.2024, 23:33
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 15.03.2024, 19:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024, 18:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 17.03.2024, 20:48
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 20.03.2024, 02:12
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 19:32
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 24.03.2024, 21:08
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 31.03.2024, 23:34
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 04.04.2024, 20:38
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 04.04.2024, 23:13
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 18:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 09.04.2024, 22:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.04.2024, 07:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 05.05.2024, 22:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa