• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Stonehenge [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge

[Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge
femininomenon
I'm never gonna please the crowd
Even if they told me how
I came into this world too loud
And that's the way I'm going out
wiek
25
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
dla rodziny głównie
Nie da się Mewy opisać, bo jest metamorfomagiem. Nikt nie wie, jak tak naprawdę wygląda, bo zmienia wygląd jak rękawiczki. Nie tylko wybitnie często podszywa się pod innych, ale też manipuluje aparycją nawet gdy pozostaje przy własnej tożsamości, bo chce w oczach innych utrzymać pewne wrażenie. W jej codziennym wyglądzie da się znaleźć kilka cech wspólnych: azjatyckie rysy, zwykle czarne włosy średniej długości, chłopięcy ubiór. Nosi się - i poniekąd zachowuje - jak bad boy, ewidentnie nie próbując nigdy być damą. Zawsze da się ją poznać po zadziornym spojrzeniu oraz ostrym sposobie wypowiedzi. No i tej bezczelnej pewności siebie.

Maeve Chang
#12
11.01.2024, 01:17  ✶  
Nie była pewna, czy spojrzenie kapłanki było teraz karcące, czy po prostu miała lekkiego zeza. Mimowolnie uniosła jedną brew, ale po kilku sekundach porzuciła pomysł roztrząsania reakcji kobiety, bo jeszcze poczułaby podskórny zew zrobienia im wszystkim na despekt. Maeve z natury była przekorna, a kiedy ktoś nie pochwalał jakiegoś zachowania z jej strony, nie mogła się powstrzymać od powtórzenia go, zwykle w jeszcze bardziej spektakularny sposób. Niekoniecznie na złość, raczej gwoli demonstracji, że to nie był błąd, a świadome i celowe działanie.
Niemniej coś ją jednak musiało powstrzymywać przed przeskoczeniem przez ołtarz ofiarny jak przez kozła - mianowicie była to Lorraine, dla której to wszystko było niezmiernie istotne. Poza tym przyszła tu z nią z nadzieją, że może i sama dojrzy w tym jakąś świętość, przebłysk wyższego istnienia. Nie kierowała się więc samą samolubną chęcią zaimponowania Malfoyównie, ale także pragnieniem odnalezienia celu w życiu. Jakiegoś głębszego; większego niż ona sama.
Mrugnęła tylko jednym okiem w odpowiedzi na obietnicę wiły, nie chcąc drażnić więcej kapłanki. Nie musiała dopytywać, w którym dokładnie łóżku będzie oczekiwać; nogi same ją do niej poniosą, choćby i z zamkniętymi oczyma.
Gdy jasnowłosa przyciągnęła do nich kolejną drobną blondyneczkę, Maeve uśmiechnęła się mimowolnie w ten dziwny sposób, z ukrytym podtekstem. Przygryzła wargi, powstrzymując dalsze głupie miny, po czym rozejrzała się dookoła, żeby znaleźć inny punkt zaczepienia. Co by nie palnąć czegoś głupiego, przez co oberwie rykoszetem od zazdrości Lorraine.
- Owca? - Zagadnęła, po czym przypomniała sobie, że faktycznie widziała taką w objęciach jednej z kapłanek. Biedactwo. - Nie lepiej człowieka? - rzuciła, ściszając głos i pochylając się bardziej w kierunku Sary. Powiedziała to zupełnie szczerze; złożenie w ofiarze jakiegoś chłopa po pierwsze byłoby o wiele bardziej dramatyczne, bardziej widowiskowe, przyjaźniejsze dla środowiska, a i przy okazji dla Mewy naprawdę zabawne. 
Porzuciła jednak plany dywagowania na temat istoty ofiary, bo po chwili patetycznego zwrotu do bogini została złożona. Maeve widziała w życiu gorsze rzeczy, wszakże wychowały ją ulice Nokturnu, ale trochę wzięło ją to z zaskoczenia. Krew zaczęła wypełniać wyżłobione runy niczym tusz, a potem wszystkie żywioły zaczęły sobie wtórować w znakach. Maeve wyglądała przez moment jak łania postrzelona w tyłek; ziemia drżała, z nieba waliły pioruny, a ogień żywił się samym sobą i rosnął w oczach. Przeszło jej przez łeb, żeby puścić w eter pytanie, czy będzie może zaraz jeszcze żabami biło, ale ugryzła się w język, gdy poczuła, że kręci jej się w głowie.
- Też się tak dziwnie czujesz? - szepnęła do Lorraine, zaczynając się zastanawiać, czy ona dzisiejszego dnia również zwróci śniadanie jak adresatka. Złapała ją mocnej za dłoń, bo czuła się tak lekko i nieprzywiązana do gruntu, jakby miała zaraz odlecieć. Nigdy dotąd nie czuła się w ten sposób i nie mogła ocenić, czy to dobrze, czy źle. Maeve chyba zaczynała przejmować zachowania Raine, gwoli zasady z kim się zadajesz, takim się stajesz, bo nawet w błogim stanie doszukiwała się czyhającego niebezpieczeństwa. Czyżby miała nabawić się paranoi? A może czuła nadchodzącą epifanię? Przecież z religijnymi uniesieniami też dotychczas nie miała do czynienia.


I wanna skin you alive
I wanna wear your flesh
— like a costume —
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dagur Nordgersim (973), Effimery Trelawney (208), Esmé Rowle (2159), Hjalmar Nordgersim (1057), Leviathan Rowle (328), Lorraine Malfoy (2310), Maeve Chang (1394), Murtagh Macmillan (2088), Rowena Ravenclaw (2143), Sarah Macmillan (1814), Septima Ollivander (1097)




Wiadomości w tym wątku
[Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 01.01.2024, 14:39
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Murtagh Macmillan - 03.01.2024, 12:59
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Septima Ollivander - 04.01.2024, 03:06
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Maeve Chang - 04.01.2024, 19:48
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Effimery Trelawney - 05.01.2024, 14:37
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Lorraine Malfoy - 05.01.2024, 20:31
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Sarah Macmillan - 05.01.2024, 21:47
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Esmé Rowle - 05.01.2024, 23:29
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Dagur Nordgersim - 06.01.2024, 16:19
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Hjalmar Nordgersim - 06.01.2024, 22:52
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 09.01.2024, 01:06
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Maeve Chang - 11.01.2024, 01:17
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Lorraine Malfoy - 13.01.2024, 02:09
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Dagur Nordgersim - 13.01.2024, 02:19
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Sarah Macmillan - 13.01.2024, 02:32
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Esmé Rowle - 13.01.2024, 13:19
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Hjalmar Nordgersim - 14.01.2024, 22:17
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Murtagh Macmillan - 15.01.2024, 12:13
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Septima Ollivander - 15.01.2024, 23:57
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 17.01.2024, 19:11
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Maeve Chang - 22.01.2024, 22:57
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Lorraine Malfoy - 23.01.2024, 00:53
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Murtagh Macmillan - 23.01.2024, 10:34
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Esmé Rowle - 23.01.2024, 14:54
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Leviathan Rowle - 23.01.2024, 18:49
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Dagur Nordgersim - 23.01.2024, 20:10
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Hjalmar Nordgersim - 24.01.2024, 20:11
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Septima Ollivander - 25.01.2024, 03:53
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Sarah Macmillan - 25.01.2024, 13:21
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 02.02.2024, 02:36
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 28.03.2024, 23:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa