23.11.2022, 15:49 ✶
Gdyby tylko Eunice zdobyłaby się na odwagę i zapytała Perseusa o jego nogę, zbyłby ją kolejną skrupulatnie obmyśloną wymówką. W świecie, w którym jedna inkantacja była w stanie na powrót skleić złamaną kość, potrzebował solidnego argumentu dla ukrycia choroby; niedługo po diagnozie, gdy jeszcze był w stanie zachować sprawność, spędzał długie godziny na rozmowach z uzdrowicielami specjalizującymi się w magicznych urazach, dopytując ich - niby z ciekawości - o przypadki, gdy czarodzieje nie odzyskali pełni władzy nad swym ciałem. Całymi nocami wertował medyczne podręczniki w poszukiwaniu wiarygodnych argumentów.
Zadał sobie niebywale wiele trudu, aby obmyślić kłamstwo idealne; tylko dlatego, że był zbyt dumny, aby przyznać się do choroby. Z czasem sam zaczął wierzyć we własną projekcję; nie był chory, był ranny. Nie czekał go wózek, albo paraliż prawej połowy ciała. Wyjdzie z tego. Wydobrzeje. Potrzebuje jeszcze tylko trochę czasu.
— Sfałszowane wybory? To nie jest niemożliwe, ale niekoniecznie tak musiało być... Na dobrą sprawę, komu zależałoby na tym aż tak bardzo, żeby nadstawiać kark, aby przekreślać całą swoją karierę i niszczyć reputację? — opardł po chwili zamyślenia, sięgając pamięcią do wydarzeń poprzedzających wybory; był młody, wciąż uczył się podstaw uzdrowicielstwa w Mungu i gdy opuszczał szpital po całym dniu męczących zajęć, nie miał siły myśleć o polityce. Zamiast tego kierował swe kroki do mieszkania Elliotta, który dopiero co wrócił ze Stanów, a ich znajomość rozkwitła na zupełnie innej płaszczyźnie. Był zbyt szczęśliwy i zakochany, aby przysłuchiwać się dywagacjom na temat Nobby'ego Leach, ale nie przeszkadzało mu to na wygłaszanie sądu po latach; nawet jeśli opinia ta zasiana została w Perseusu przez jego środowisko, aniżeli była jego własną — Ilu jest czarodziejów czystej krwi w stosunku do półkrwi i mugolaków? Ile rodzin czystokrwistych wyznaje promugolskie poglądy? Chcieli wyjść na progresywnych popierając jego kandydaturę. I jak to się skończyło?
Piłka nożna? Uniósł do góry brew, przez moment zastanawiając się o czym mówi Eunice. W końcu skojarzył o co jej chodziło - ten dziwny mugolski sport, w którym dwadzieścia dwóch spoconych mężczyzn przez półtora godziny biega za piłką. Black zdecydowanie był fanem quidditcha - w Hogwarcie chciał być nawet szukającym Ślizgonów, ale po tym, jak złoty znicz dosłownie zrzucił go z miotły (bliski płaczu wymusił na Elliocie obietnicę, że ten nikomu nigdy nie powie o tym drobnym incydencie, ale nie miał pojęcia, że przyjaciel złamał ją kilka godzin temu i wygadał wszystko jego żonie; udawało mu się to jednak przez blisko dwadzieścia lat, aż ból upokorzenia zelżał) wolał obserwować rozgrywkę z trybun.
— Skoro tak bardzo umiłował sobie mugolski świat, może nigdy nie powinien go opuszczać —uciął krótko, bowiem to, że ból stał się mniejszy, nie oznaczało, że całkowicie odpuścił i rozmowy o sporcie wciąż sprawiały, że przez plecy Perseusa przebiegały ciarki zażenowania. Zwłaszcza teraz, gdy utracił dawną sprawność.
— Jeśli mam być szczery, to niezbyt pamiętam jakie pomysły próbował forsować. Wyjechałem do Paryża w połowie jego kadencji — wyznał, gdy zajęli miejsce na kanapie. Zrozumiał jej aluzję i sam usiadł wygodniej, uprzednio zrzucając marynarkę, którą niedbale rzucił na oparcie mebla. Upił łyk nalewki (zdawało mu się, że zatka mu gardło swoją lepką słodyczą) a następnie zajął się masażem. Biedactwo! Musiała być okropnie bolała po tylu godzinach w niewygodnych szpilkach. Dlaczego kobiety to sobie robiły?
— Mówiłem ci, że mój ojciec był jednym z tych, którzy zrezygnowali przez Leacha z pracy w Ministerstwie? — zagaił, ugniatając delikatnie jej stopy. Nie mógł się powtrzymać i sprawdził przy okazji, czy żona ma łaskotki. Nie byłby sobą, gdyby nie próbował wywołać jej uśmiechu, nawet w tak infantylny sposób.
574 słów, razem 1782.
Zadał sobie niebywale wiele trudu, aby obmyślić kłamstwo idealne; tylko dlatego, że był zbyt dumny, aby przyznać się do choroby. Z czasem sam zaczął wierzyć we własną projekcję; nie był chory, był ranny. Nie czekał go wózek, albo paraliż prawej połowy ciała. Wyjdzie z tego. Wydobrzeje. Potrzebuje jeszcze tylko trochę czasu.
— Sfałszowane wybory? To nie jest niemożliwe, ale niekoniecznie tak musiało być... Na dobrą sprawę, komu zależałoby na tym aż tak bardzo, żeby nadstawiać kark, aby przekreślać całą swoją karierę i niszczyć reputację? — opardł po chwili zamyślenia, sięgając pamięcią do wydarzeń poprzedzających wybory; był młody, wciąż uczył się podstaw uzdrowicielstwa w Mungu i gdy opuszczał szpital po całym dniu męczących zajęć, nie miał siły myśleć o polityce. Zamiast tego kierował swe kroki do mieszkania Elliotta, który dopiero co wrócił ze Stanów, a ich znajomość rozkwitła na zupełnie innej płaszczyźnie. Był zbyt szczęśliwy i zakochany, aby przysłuchiwać się dywagacjom na temat Nobby'ego Leach, ale nie przeszkadzało mu to na wygłaszanie sądu po latach; nawet jeśli opinia ta zasiana została w Perseusu przez jego środowisko, aniżeli była jego własną — Ilu jest czarodziejów czystej krwi w stosunku do półkrwi i mugolaków? Ile rodzin czystokrwistych wyznaje promugolskie poglądy? Chcieli wyjść na progresywnych popierając jego kandydaturę. I jak to się skończyło?
Piłka nożna? Uniósł do góry brew, przez moment zastanawiając się o czym mówi Eunice. W końcu skojarzył o co jej chodziło - ten dziwny mugolski sport, w którym dwadzieścia dwóch spoconych mężczyzn przez półtora godziny biega za piłką. Black zdecydowanie był fanem quidditcha - w Hogwarcie chciał być nawet szukającym Ślizgonów, ale po tym, jak złoty znicz dosłownie zrzucił go z miotły (bliski płaczu wymusił na Elliocie obietnicę, że ten nikomu nigdy nie powie o tym drobnym incydencie, ale nie miał pojęcia, że przyjaciel złamał ją kilka godzin temu i wygadał wszystko jego żonie; udawało mu się to jednak przez blisko dwadzieścia lat, aż ból upokorzenia zelżał) wolał obserwować rozgrywkę z trybun.
— Skoro tak bardzo umiłował sobie mugolski świat, może nigdy nie powinien go opuszczać —uciął krótko, bowiem to, że ból stał się mniejszy, nie oznaczało, że całkowicie odpuścił i rozmowy o sporcie wciąż sprawiały, że przez plecy Perseusa przebiegały ciarki zażenowania. Zwłaszcza teraz, gdy utracił dawną sprawność.
— Jeśli mam być szczery, to niezbyt pamiętam jakie pomysły próbował forsować. Wyjechałem do Paryża w połowie jego kadencji — wyznał, gdy zajęli miejsce na kanapie. Zrozumiał jej aluzję i sam usiadł wygodniej, uprzednio zrzucając marynarkę, którą niedbale rzucił na oparcie mebla. Upił łyk nalewki (zdawało mu się, że zatka mu gardło swoją lepką słodyczą) a następnie zajął się masażem. Biedactwo! Musiała być okropnie bolała po tylu godzinach w niewygodnych szpilkach. Dlaczego kobiety to sobie robiły?
— Mówiłem ci, że mój ojciec był jednym z tych, którzy zrezygnowali przez Leacha z pracy w Ministerstwie? — zagaił, ugniatając delikatnie jej stopy. Nie mógł się powtrzymać i sprawdził przy okazji, czy żona ma łaskotki. Nie byłby sobą, gdyby nie próbował wywołać jej uśmiechu, nawet w tak infantylny sposób.
574 słów, razem 1782.
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory