Biorąc pod uwagę zachowanie kolegi, strach i jego atak, Xenio nie miał powodu szukać miejsca narażającego jego tożsamość. Ten lokal nie rzucał się nikomu za bardzo w oczy. Znajdował w jednej ze schowanych uliczek Alei Horyzontalnej. Choć jego wąska witryna rzucała się w oczy od głównej ulicy, to wejście miała z boku. Nie było tutaj nikogo, kto by Felixa kojarzył. Mógł poczuć się odrobinę bezpieczniej.
Lovegood zamówił kawę i ciastko dla nich. Aby osłodzić trochę to spotkanie po latach. Zapłacił także od razu. Wszytko podano mu na drewnianej tacy. A jako, że miał przy sobie książki, użył magii bezróżdżkowej, aby ów tacę z zamówieniem, skierować do ich stolika, zajmowanego przez Felixa. Magicznie znalazła się na blacie, a wtedy Bell postanowił się odezwać.
- Najlepiej od początku.Polecił kolega. Zajmując wolne krzesło naprzeciwko, książki odkładając na bok. Wziął kawę do siebie i talerzyk z ciastem. Druga porcja była dla kolegi ze szkoły. Przy czym padło pytanie o reakcję w szkole. Tutaj, westchnął.
- Nie wiem jakie panowały emocje w Hafflepuffie, choć z obserwacji dostrzegłem zaniepokojenie, zmartwienie, przerażenie? Jak ogłosili zaginięcie, a potem… Wiesz co… To mieliśmy chyba tydzień żałoby. Niektórzy porównywali do przypadku Marty Warren. Ale nie miało to miejsca bezpośrednio w szkole. Spekulacje były różne. Zaskoczyło mnie, że to ciebie tam znaleźli. Jakoś nie potrafiłem w to uwierzyć.
Odpowiedział na pytanie, przy którym Felix przyznał, że to nie jego ciało zostało znalezione. A kogoś innego. Jakby potwierdził to, w co akurat Xenophilius nie był wstanie zaakceptować. Wierzył w teorie spiskowe, ale nie śmierć kolegi. Ale czy na pewno, tylko on poznał prawdę? Trudno uwierzyć. Choć mogło być to możliwe, jeżeli Bell bardzo dobrze kamuflował się.
- Pytanie. Dlaczego? Dlaczego to wykorzystałeś i zniknąłeś? Co Tobą wtedy kierowało?
Zapytał w końcu, posłodziwszy swoją kawę i mieszając. Musiał o to zapytać, gdyż Felix trochę omijał te wyjaśnienia. Chciał zniknąć. Ale dlaczego? Dlaczego też wykorzystał martwe ciało innego chłopaka w jego wieku? Przed kim się ukrywał? Kogo się bał? Uważnie spojrzał na Felixa, czekając na wyjaśnienia.