19.01.2024, 19:31 ✶
– Za dużo informacji, mózg mi się grzeje. Chyba nigdy nie polubię gry w szachy – burknęła zakładając ręce na piersi z obrażoną miną. Właśnie obraziła się na tą szachownicę. Mieli tutaj wielką planszę, z wielkimi pionkami, a nie mogli dać instrukcji obsługi? Felix by ją przeczytał i może by nawet wygrali! Kiwnęła głową i spojrzała na plansze – B8 na C6 – koń fiknął i stanął na polu, które wskazała. – O! Udało się. – odparła uradowana.
Gdzieś w duszy chciała bardzo wygrać tę rozgrywkę; jej dusza pragnąca wygrywania była nawet w tej sytuacji zdecydowanie bardziej silniejsza niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić. Jasne chciała przeżyć, ale nie czuła się usatysfakcjonowana, że dążyła do jak najszybszego zakończenia tej gry.