21.01.2024, 00:16 ✶
Londyn, czerwiec 1972
Droga Persephono,
Jestem niezmiernie rad, że i ja mogę się jakoś przydać, a zarazem się odwdzięczyć. Jest tylko pewien problem. W Londynie niestety mi o niczym nie wiadomo ale zawsze mam wolny pokój po Anne, a mnie to nawet jakoś często na tej Horyzontalnej nie ma - wiesz jak to bywa z tą pracą w Ministerstwie. Gdybyście byli zainteresowani to zapraszam. Ugoszczę Was jak nikogo innego.
Drugie co przychodzi mi do głowy to zapytanie dziadka, wszak on zna wszystkich i załatwi wszystko. W sumie moglibyście też po prostu pomieszkać w jego rezydencji - wiesz, że nigdy nie odmówi pomocnej dłoni swojej rodzinie, a i miejsca starczy tam dla Was wszystkich. Anthony też przecież nie miałby nic przeciwko.
U Hadesa wszystko w porządku? Trochę go chyba nie było w mieście?
Z wyrazami szacunku,
Stanley
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972