• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Charing Cross Road Lato 1972, 10 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore

Lato 1972, 10 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore
Alexander Bell
And I can't let go when you still need saving.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Spokojny, uprzejmy, pomocny. Wysoki mężczyzna o atletycznej sylwetce, zazwyczaj ubrany w luźne, wielobarwne, bawełniane koszule. Miewa zarost na twarzy, zależny od stopnia zapracowania. Kiedy trzeba, potrafi zniewolić uśmiechem. Oczy i włosy brązowe.

The Overseer
#6
28.01.2024, 16:34  ✶  
No tak. Flynn znał Londyn zapewne od podszewki, więc wskazałby mi każdy przybytek, jaki tylko przyszedłby mi do głowy. Może nawet ten przeklety punkt z loteriami na Pokątnej, który był skryty pomiędzy budynkami? Nie zdziwiłbym się, gdyby niejednokrotnie spędzał czas na jego dachu. Był momentami niczym taki kot dachowiec, który mógłby wylegiwać się na każdej wysokości, aczkolwiek najbardziej uwielbiałem, kiedy spędzał czas na naszym dachu. Tak, jeszcze kiedy wracałem do przyczepy, a on dopalał kolejnego z rzędu papierosa, myślał o czymś usilnie albo leniwie szykował się do wstania, powoli, niespiesznie.
- Bardziej kusisz mnie do wyjścia na miasto czy do zostania w przyczepie na resztę nocy...? - zapytałem go, delikatnie muskając jego podbródek. Te oblizywanie warg przez Flynna nie uszło mojej uwadze, więc te jego słowa tak mi wpadły jednym uchem i niemalże wymknęły się drugim. Musiałem srogo się skupić, żeby jednak tego nie zrobiły.
- O, to Heaven z chęcią odrzucę, skoro tam pusto... Plus z moim lękiem wysokości wolę unikać mostów i ich okolic - stwierdziłem strategicznie, nie chcąc całkowitym przypadkiem wylądować na moście, a bo będzie fajnie czy coś. Pod wpływem - bo zapewne zamierzaliśmy coś pić procentowego na mieście - różne głupie pomysły wpadały do głowy, a nie chciałem by most był jednym z nich. - Znasz mnie i znasz Londyn... Więc bardziej pasuje do mnie The Loft czy The Catacombs? - zapytałem zaciekawiony, co Flynn dla mnie wybierze. Skoro to on mnie zabierał na miasto, to niech decyduje.
Cóż, chyba właśnie godziłem się na ten wypad, ale nie ukrywałem, że byłem z tego powodu nieco spiety. Wielki Pan Zarządca Cyrku, gwiazda estrady, towarzysko kochający wszystkich i otwarty na nich sercami, w tej chwili był zestresowany faktem, że może jednak nie wypadnie w towarzystwie swojego ukochanego tak, jak powinien...? Że powiem czy zrobię coś nie tak? Że jednak nie wyjdę na tak towarzyską osobę, na jaką powinienem? Że okażę się nudniejszy od innych?
Ale też, że wplączę się w jakieś kłopoty? Że oboje się wplączemy...? Że może gdzieś tam w mrocznych uliczkach spotkamy Fontaine...? Albo przyniosę innych wrogów do naszego cyrku? Że poznam przyjaciół Flynna spoza cyrku i że nie przypadną mi oni do gustu? Albo te miejsca...? Brzmiały niewinnie. Lubiłem jazz, więc to raczej nie było nic złego, okrutnego, w jaki sposób zawsze malował się Flynn, czytaj Crow. Heh. Czyżbym się bał poznać jego drugą twarz? Jego drugi świat...? Ale czy mogłoby się wydarzyć coś, czy mógłbym poznać tajemnicę, która mogłaby mnie zrazić do Flynna? Tak patrząc na niego, tak w te jego przymrużone oczy, stwierdzałem, że nic nie było w stanie tego zrobić, więc uśmiechnąłem się do niego promiennie. Nie powinienem myśleć tak pesymistycznie. Żadnych katastrof nie wróżyły mi karty, więc pocałowałem go czule, nieco wygłodniale. Zdecydowanie powinniśmy spędzać ze sobą więcej czasu.
- Czy... my ubieramy się w sukienki? Czy przywdziewamy czarne skóry...? - dopytałem, bo na dobrą sprawę, to za wiele okazji do zakładania damskiej odzieży nie miałem, ale Flynn miał w tej chwili tak zadziorne spojrzenie, że najpewniej poszedłbym z nim teraz nawet do samego Piekła, jeśli by zechciał. Kusił, a ja lubiłem być kuszony. Wręcz kochałem, jeśli chodziło o niego. Był wtedy taki seksowny i uroczy. Tylko ciekawe, jak sobie poradzę z obcasami, a taka biała obcisła koszulka pod skórzaną kurtkę... Myślę, że sam seks. Choć najbardziej to uwielbiałem te wszystkie swoje luźne, kolorowe koszule. W każdy możliwy wzór.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów The Edge (4586), The Overseer (3472)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 10 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Edge - 18.01.2024, 01:05
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Overseer - 21.01.2024, 00:43
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Edge - 21.01.2024, 04:12
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Overseer - 22.01.2024, 23:23
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Edge - 27.01.2024, 13:45
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Overseer - 28.01.2024, 16:34
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Edge - 28.01.2024, 22:59
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Overseer - 03.02.2024, 22:58
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Edge - 05.02.2024, 00:51
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Overseer - 11.02.2024, 17:48
RE: Lato 1972, 11 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Edge - 16.02.2024, 01:00
RE: Lato 1972, 12 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Overseer - 19.02.2024, 22:09
RE: Lato 1972, 12 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Edge - 20.02.2024, 01:03
RE: Lato 1972, 12 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Overseer - 24.02.2024, 21:55
RE: Lato 1972, 12 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Edge - 25.02.2024, 00:04
RE: Lato 1972, 12 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Overseer - 03.03.2024, 21:12
RE: Lato 1972, 12 lipca // Modest clothes can be beautiful, but who cares, I'm a whore - przez The Edge - 07.03.2024, 15:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa