• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester

[21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#12
28.01.2024, 20:01  ✶  
- Jeśli... - odpowiedziała, maskując tym ciche westchnienie. Czy dałaby radę pogodzić to ze swoimi obowiązkami w szpitalu? Do tej pory traktowała to bardziej jako pracę dodatkową, bo przecież lubiła pieniądze, ale jeszcze bardziej lubiła je wydawać. Lubiła się ładnie ubierać, kochała o siebie dbać - a to kosztowało. Utrzymanie balansu pomiędzy tym wszystkim i pracą było naprawdę trudne, Camille wątpiła czy dałaby radę, gdyby wzięła na siebie kolejne obowiązki. Otworzenie własnej praktyki zmusiłoby ją najpewniej do przeznaczenia większych kosztów na utrzymanie swojej własnej przestrzeni, a chociaż pieniędzy jej nie brakowało, to... Wolała je mieć i wydawać po prostu na coś innego.

Słysząc, że Chester ma podobne zdanie, uśmiechnęła się. Nieczęsto spotykała kogoś, kto podzielał jej poglądy. Praca w Mungu czy w Ministerstwie była prestiżem, czymś czego nie dało się zastąpić. Była to praca ciężka, ale zdecydowanie warta tego, by się przez kilka lat poświęcić niemal całkowicie. Owoce tej pracy można było zbierać później.
- Z przyjemnością się z tobą jeszcze spotkam - jej twarz rozjaśnił kolejny uśmiech, tym razem nieco cieplejszy i szerszy. Pomyślałby kto, że Chester był w gorącej wodzie kąpany... Lub po prostu chwytał los za nogi, bo przecież nie było gwarancji, że gdy się rozejdą, to ich drogi przetną się ponownie. Camille była tego absolutnie świadoma i celowo kierowała rozmowę na takie a nie inne tory, wysyłając subtelne sygnały że to jest ten moment, by przynajmniej wyrazić chęć na kolejne spotkanie. Bo prawdę mówiąc gdyby Rookwood zjawił się w szpitalu, blondynka mogłaby to różnie odebrać. Być może potraktowałaby to jako afront, naruszanie jej granic, które przecież od lat stawiała jasno i klarownie, chociaż Chester tego nie mógł wiedzieć. Delacour wyglądała na kobietę, która twardo stąpała po ziemi i raczej nie ruszały jej romantyczne zrywy, zwłaszcza że już podczas tego spotkania bardzo pilnowała pozorów i tego, jak odbierze ją nie tylko on sam, ale i pozostali. - To zadziwiające, że wpadliśmy na siebie zupełnie przypadkowo, a zainteresowania mamy podobne.
W zasadzie nie kłamała, bo przecież to, że się spotkali było czystym przypadkiem. W jej niebieskich oczach błysnęła aprobata i coś na kształt zainteresowania, gdy wspominał o galeriach sztuki i teatrze. Delacourowie bywali uzdolnieni artystycznie, siłą rzeczy Camille musiała obcować z teatrem. Może nie występując na scenie, ale z pewnością będąc na widowni. Sięgnęła po resztkę wina i upiła kolejny łyk, nie kończąc go jednak w całości. Pół łyka zostawiła w kieliszku, lecz odłożyła go na bok, dalej niż powinna, gdyby chciała jeszcze po niego sięgać.
- Z przyjemnością, lecz znam miejsce, w którym można napić się wina z najwyższej półki, jeżeli ci to nie przeszkadza - kolejny nieśmiały uśmiech ukrył fakt, że miała na myśli swoje mieszkanie. Miała całkiem pokaźną kolekcję różnych alkoholi, głównie win. I były o niebo lepsze od tego, lecz nie zamierzała wypowiadać tych słów na głos. Nie wątpiła, że i tutaj zapewne było kilka butelek, na widok których szybciej zabiłoby jej serce, lecz za tą przyjemnością zapewne stałaby niewspółmiernie wysoka cena. Niewspółmierna, bo przecież ona miała to wszystko za darmo.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (3745), Chester Rookwood (3432)




Wiadomości w tym wątku
[21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Chester Rookwood - 26.12.2023, 22:24
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Bard Beedle - 27.12.2023, 00:23
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Chester Rookwood - 06.01.2024, 18:59
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Bard Beedle - 06.01.2024, 20:14
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Chester Rookwood - 09.01.2024, 23:45
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Bard Beedle - 10.01.2024, 10:32
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Chester Rookwood - 21.01.2024, 04:15
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Bard Beedle - 22.01.2024, 15:49
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Chester Rookwood - 24.01.2024, 16:43
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Bard Beedle - 24.01.2024, 22:07
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Chester Rookwood - 27.01.2024, 22:03
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Bard Beedle - 28.01.2024, 20:01
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Chester Rookwood - 03.02.2024, 21:35
RE: [21.06.1972, Restauracja Chimera] Whisky and wine || Camille & Chester - przez Bard Beedle - 04.02.2024, 17:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa