• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[ Marzec 1972 ] – Let it live and die

[ Marzec 1972 ] – Let it live and die
Puszek Okruszek
It was a bad idea
Calling you up
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
kręcone, blond włosy | jasne, niebieskie oczy | jasna cera | mówi szybko, głośno | mocno gestykuluje | jej osoba cała żyje | 152 cm | 58 kg | nie jest wychudzona, ma trochę ciała, biust, na który czasami narzeka | ubiera: kolorowe spódnice, w kwiatowe wzory, koszulki na szerokich ramiączkach, wszelkiego rodzaju kamizelki, czasami sandały, a czasami wygodne, buty do chodzenia po lesie, jeśli udaje się w teren ubiera wygodne, luźne spodnie.

Kim Skamander
#15
29.01.2024, 20:57  ✶  

Nie przeszkadzał mi jego chłód. Może odrobinkę nie byłam do niego przyzwyczajona, ale dawało się to znieść. Liczyło się dla mnie, że znowu był obok, więc, gdy tylko mnie przytulił odetchnęłam z ulgą. Ręka pulsowała mi bólem, nie było to przyjemne, ale nie miałam przy sobie żadnych leków przeciwbólowych. Nie spodziewałam się, że coś takiego mnie spotka. Gdyby mnie ostrzegł załatwiłabym wszystko, co byłoby w takiej sytuacji potrzebne. Pieprzony gbur i dziwak! Jak mógł mi nic nie powiedzieć. Miałam do niego więcej żalu niż obrzydzenia, tego ostatniego praktycznie było najmniej. Żal był spowodowany tym, że mi nie zaufał, że mi nie powiedział, bo myślałam, że mówiliśmy sobie o wszystkim. Ba!, wiedział nawet o tym kiedy dostałam pierwszej miesiączki, a nie mógł mi powiedzieć o tym, że został pieprzonym wampirem?! Nie powiedziałam jednak tego głośno, nie chciała wysypywać na niego za dużo żalu. Czułam, że i tak pluł sobie w twarz, że nie był w stanie się powstrzymać, czułam jego strach jakby był moim własnym strachem, ale może byłam idiotką – nie bałam się go. Wiedziałam, że damy sobie radę.

– Zachowam, ale to dosyć nie rozsądne posunięcie. Nie jesteś winny tego, że jakiś frajer zamienił cię w wampira. Mogę ci pomóc go odnaleźć. W końcu jestem Brygadzistką! – puściłam do niego oko, ale ostatnie słowo było wypowiedziane dosyć ponuro. Na bank rozumiał dlaczego, bo nigdy nie chciałam pracować w samym Ministerstwie. Byłam wolnym strzelcem i robiłam, co chciałam. Nie lubiłam takiej pracy pod prawem. Może to było też spowodowane tym, że moja mama zawsze była chłodna i zdystansowana?

– Debil – odsunęłam głowę od niego i spojrzałam na niego jakby właśnie próbował mi wcisnąć kit, że świnie potrafią latać. – Słuchaj Ask – powiedziałam z delikatną złością – Nic ci nie podtykałam. Potrzebujesz zgody, aby być bezpieczny. Od przypadkowej osoby z ulicy takiej zgody NIGDY nie otrzymasz, rozumiesz? Musisz zaakceptować to w jakiej jesteś sytuacji i ode mnie zawsze uzyskasz pomoc. Ode mnie też masz pewność, że ci pierdolnę zaklęciem w plecy jeśli będziesz posuwał się za daleko. Ze mną masz też pewność na gacie Merlina, że mnie nie zabijesz, bo ci na to nie pozwolę, rozumiesz? Jesteś aż tak głupi, aby myśleć, że będę się ciebie brzydzić, bo jakiś psychopata cię zabił i zmienił w wampira? Na serducho Bogini typie, jesteś moim przyjacielem. Kocham cię i nie opuszczę. – czułam jak oczy mnie pieką, bo zbierały mi się w nich łzy. Usiadłam na swoich piętach, aby móc na niego spojrzeć. – Dobrze wiesz, że potrafię magię bezróżdżkową, dobrze wiesz, że nie zawaham się ciebie odciągnąć w drastyczny sposób, co ci dzisiaj udowodniłam. Daj sobie pomóc, bo sam to zbzikujesz. Rozumiesz? Pomogę ci zapanować nad tym głodem. Wiem, że jest sporo wampirów, którzy panują nad pragnieniem. Poćwiczymy – szepnęłam drżącym głosem. Nie mogłam znieść tego jak bardzo był przerażony, jak bardzo zdziczał przez swoja obawę, że kogoś skrzywdzi. To łamało mi serce.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (4263), Kim Skamander (3673)




Wiadomości w tym wątku
[ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Kim Skamander - 19.01.2024, 19:39
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Astaroth Yaxley - 19.01.2024, 21:39
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Kim Skamander - 19.01.2024, 21:40
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Astaroth Yaxley - 19.01.2024, 21:42
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Kim Skamander - 20.01.2024, 19:55
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Astaroth Yaxley - 20.01.2024, 21:34
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Kim Skamander - 21.01.2024, 18:18
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Astaroth Yaxley - 21.01.2024, 19:59
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Kim Skamander - 21.01.2024, 21:14
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Astaroth Yaxley - 21.01.2024, 22:40
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Kim Skamander - 21.01.2024, 23:33
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Astaroth Yaxley - 23.01.2024, 23:20
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Kim Skamander - 28.01.2024, 19:51
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Astaroth Yaxley - 28.01.2024, 23:33
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Kim Skamander - 29.01.2024, 20:57
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Astaroth Yaxley - 29.01.2024, 22:12
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Kim Skamander - 08.02.2024, 14:20
RE: [ Marzec 1972 ] – Let it live and die - przez Astaroth Yaxley - 18.02.2024, 20:29

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa