• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni

[29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#2
01.02.2024, 08:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.02.2024, 08:39 przez Morpheus Longbottom.)  

Gramofon w pokoju Morpehusa wygrywał amerykańskie hity sprzed dwóch dekad, jeśli nie więcej. Igła raz na jakiś czas nieco trzeszczała, zapewne przez kilka rysek, które pojawiły się na niej z czasem. Melodia ze skocznej piosenki I Got Rhythm Reda Nicholsa, przeszedł w znacznie spokojniejsze I Still Get A Thrill (Thinking Of You) Guya Lombardo, kołysząc dźwięki w łagodnym pejzażu powłóczystego wokalu piosenkarza.

— Wejdź! — zawołanie dało się słyszeć przez grube, dębowe drzwi. Pokój profety nie różnił się wielkością ani ogólnym rozstawieniem od tych należących do reszty domowników. Duże łóżko z czterema kolumienkami, zajmujące najwięcej miejsca, zostało dokładnie pościelone i przykryte kapą ze złotym wzorem adamaszku na kremowym aksamicie,  było jedynym miejscem, które wyglądało, jakby ktoś go nie używał i to tylko dzięki Malwie, która je sprzątała każdego ranka. W pozostałych miejscach planował zorganizowany chaos. Przy oknie stał ogromny regał z książkami dotyczącymi symboliki, profecji, a przed nimi, w pozornie losowych układach, Morpheus poukładał flakony z perfumami, których używał lub które kupił, bo miały piękne flakony. Na górze biblioteczki stała reprodukcja słynnego popiersia Apollina, obrośnięte bluszczem ze skrytej w kącie doniczki. Przy małym stoliku przy oknie stał też fotel, z przerzuconą niedbale szatą, na blacie zziębła już pusta filiżanka po kawie, a uwagę rozpraszały ruchome zdjęcia z gazety z tego dnia.

Siedział przy biurku, gdzie znajdowała się nieduża myślodsiewnia oraz ogromny bałagan. Jedyne, co zostało ułożone, to atramenty Morpheusa, pióra oraz stalówki i oczywiście dwie papeterie, jedna służbowa, druga prywatna. Poza tym dookoła leżało mnóstwo wycinków z gazet, również mugolskich, ogrom dokumentów i jeszcze więcej książek. 

— Jest taka nieprzypisana przepowiednia w departamencie, która mówi do podmiotu, że będzie królową, aż nie przyjdzie młodsza i piękniejsza i nie zabierze wszystkiego, co jej drogie. Erik może śmiało ją wypełnić, tylko niech trochę grosza w skarbcu zostawi — stwierdził w odpowiedzi, równie żartobliwie. Zdawał się być w całkiem dobrym humorze, który odmłodził jego twarz przynajmniej o kilka lat. Tak jakby Grecja nigdy się nie wydarzyła i nigdy nie odbyło się Beltane.

Wyjątkowo Morpheus nie miał na sobie magicznej szaty, a jedynie czarne spodnie wizytowe oraz podkoszulek bez rękawów, aż świecący bielą krochmalu, odstający od lekkiej opalenizny mężczyzny na chudych ramionach. Na stoliczku, obok gazety, leżała fiolka z insuliną i strzykawka, w szklanym słoiczku piętrzyły się igły do utylizacji, które tłumaczyły tak nieformalne odzienie u wuja. W połączeniu z porą było jasne, że wziął przed chwilą leki, a jest to znacznie prostsze, gdy dookoła nie plącze się kilka jardów luźnego materiału.

— Mówiąc o przepowiedniach... — zaczął, podchodząc do Brenny i wręczając jej ten sam skrawek papieru, który dał mu latarnik, ze słowami przepowiedni.


Wyspa w blasku słońca i księżyca się wyłania,
Co dekadę znika, by potem wrócić znów.
Broń wypełniona ciemnością czeka w ukryciu,
Bezimienna groza w podziemnym mroku trwa.
Strzeż się swojego strachu i swoich pragnień.


And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2304), Morpheus Longbottom (1949)




Wiadomości w tym wątku
[29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Brenna Longbottom - 31.01.2024, 23:17
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Morpheus Longbottom - 01.02.2024, 08:38
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Brenna Longbottom - 01.02.2024, 09:50
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Morpheus Longbottom - 01.02.2024, 13:45
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Brenna Longbottom - 01.02.2024, 14:14
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Morpheus Longbottom - 01.02.2024, 15:19
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Brenna Longbottom - 01.02.2024, 19:54
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Morpheus Longbottom - 03.02.2024, 00:58
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Brenna Longbottom - 03.02.2024, 01:46
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Morpheus Longbottom - 04.02.2024, 16:22
RE: [29.07.72, zmierzch] Tropem przepowiedni - przez Brenna Longbottom - 04.02.2024, 23:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa