Postacie biorące udział: Laurent Prewett, Nicholas Travers
Treść wybranej wskazówki: Nie wzdychaj do księżyca. Sięgnij po niego
Zrealizowane prompty i sposób, w jakie je zrealizowano:
Scena: klub muzyczny czy też bar o nazwie "La La Land"
Wyzwanie:
✶ Trafiliście na ciekawą okazję, postacie biorą udział w konkursie lub kandydują do tej samej roli. Żadnemu z was się nie udaje. plus tutaj zakończenie:
Laurent decyduje się wziąć udział w konkursie i zaśpiewać, ale Nicholas mówi definitywne nie. Ponieważ okazuje się, że konkurs był dla par to dyskwalifikacja była natychmiastowa.
Prompty:
aktorstwo, sen, nocne niebo, śpiew, jazz (taka jestem sprytna):
śpiew:
nocne niebo:
jazz
aktorstwo:
Treść wybranej wskazówki: Nie wzdychaj do księżyca. Sięgnij po niego
Zrealizowane prompty i sposób, w jakie je zrealizowano:
Scena: klub muzyczny czy też bar o nazwie "La La Land"
Wyzwanie:
✶ Trafiliście na ciekawą okazję, postacie biorą udział w konkursie lub kandydują do tej samej roli. Żadnemu z was się nie udaje. plus tutaj zakończenie:
Laurent decyduje się wziąć udział w konkursie i zaśpiewać, ale Nicholas mówi definitywne nie. Ponieważ okazuje się, że konkurs był dla par to dyskwalifikacja była natychmiastowa.
Prompty:
aktorstwo, sen, nocne niebo, śpiew, jazz (taka jestem sprytna):
Cytat:Aktorstwo co prawda nie było jego broszką, ale jazz? Śpiew? Oj tak... Mógłby śnić pod tym rozgwieżdżonym niebem o tym barze pełnym ludzi, gdzie wszyscy zaklęci syrenim śpiewem po prostu nie mogą oderwać od niego oczu. Myślał dokładnie o tym, kiedy oderwał oczy od poplamionego gwiazdami granatu i zatrzymał się nieopodal samego baru, którego szyld dumnie obwieszczał "La La Land".
śpiew:
Cytat:Więc zaśpiewał. Wystarczająco intensywnie, choć na początku nie ściągnął żadnej uwagi, żeby poruszyć publicznością, chociaż do wystąpień publicznych nie uważał, żeby kiedykolwiek miał smykałkę. Nie szkodzi. Brawa, które się dla niego rozległy były wystarczające, żeby jego rumiane policzki miały też odzwierciedlenie w iście rumianym sercu. Człowiek łatwo potrafił sobie wmówić, że wygrał, chociaż tak naprawdę niczego realnie nie zyskał. Laurent tak się właśnie czuł - jak wygrany.
nocne niebo:
Cytat:Nocne niebo błyszczało jak usłane diamentami. Mimo tego, że sierpień był parszywy i chyba nie dążył do poprawy. A może dążył, tylko Laurentowi już było to w sumie wszystko jedno? Zakończony kolejny miesiąc, kolejne zaliczone wysmyknięcia się ramionom śmierci, nic tylko czekać, co przyniesie sobą sierpień! A przywiódł małą gorycz.
jazz
Cytat:Jazz nie gryzł w uszy. Spokojna muzyka nie wyrywała się ponad szmer rozmów i pasowała jak wyśniony dżentelmen do damy. Kolorowe stroje, dość eleganckie, przecinały się w mieszance wpływów kultury mugoli i wciąż klasycznych, czarodziejskich zajawek. Kwiaty cieszyły oczy w romantycznym wręcz półmroku otoczenia.
aktorstwo:
Cytat:-Śpiew, aktorstwo, recytowanie. Jedna z trzech kategorii do pokazania. Ku uciesze, sprawdzeniu się, pobawieniu. - Mężczyzna miał miły głos, ciepłe spojrzenie, miał w sobie lekkość... I Laurent jakoś tak nawet się uśmiechnął i rozpromienił. - Właściwie... mógłbym się zastanowić... - Proszę się nie śpieszyć! Jeszcze przez godzinę zbieramy zapisy, a potem zwolniona zostanie dla nas scena. Jeśli by państwo się zdecydowali - zapraszam do mnie. - Zaproponował, dygnął elegancko i przesunął się do jednego ze stolików, żeby pewnie zagaić innych o dokładnie to samo. Laurent aż się zanim obejrzał, spoglądając na zaskoczone reakcje gości. Podobne pewnie do jego reakcji. - Chyba nawet nie muszę pytać, co myślisz. - Zagaił Nicholasa, teraz już z rozbawieniem. Jakoś nie widział Nicholasa na scenie popisującego się aktorstwem...]- Śpiew, aktorstwo, recytowanie. Jedna z trzech kategorii do pokazania. Ku uciesze, sprawdzeniu się, pobawieniu. - Mężczyzna miał miły głos, ciepłe spojrzenie, miał w sobie lekkość... I Laurent jakoś tak nawet się uśmiechnął i rozpromienił. - Właściwie... mógłbym się zastanowić... - Proszę się nie śpieszyć! Jeszcze przez godzinę zbieramy zapisy, a potem zwolniona zostanie dla nas scena. Jeśli by państwo się zdecydowali - zapraszam do mnie. - Zaproponował, dygnął elegancko i przesunął się do jednego ze stolików, żeby pewnie zagaić innych o dokładnie to samo. Laurent aż się zanim obejrzał, spoglądając na zaskoczone reakcje gości. Podobne pewnie do jego reakcji. - Chyba nawet nie muszę pytać, co myślisz. - Zagaił Nicholasa, teraz już z rozbawieniem. Jakoś nie widział Nicholasa na scenie popisującego się aktorstwem...
adnotacja moderatora
Scenariusz klepnięty.
adnotacja moderatora
Scenariusz rozliczony.