03.02.2024, 00:07 ✶
Camille słuchała uważnie - jak na dobrze wychowaną kobietę przystało. Nie spuszczała jednocześnie wzroku z wisiora, który przyciągnął jej spojrzenie jako pierwszy. Zaraz jednak błękitne spojrzenie powędrowało do Cathala. Na twarzy kobiety odbiło się coś w rodzaju zainteresowania. Nieudawanego i wcale niewymuszonego.
- A złodziej, którzy są czarodziejami? Zdarza się, że podejmują się prób kradzieży? - to było w sumie pytanie, które nasuwało się jako pierwsze. Bo to, że mugole nie byli w stanie dostrzec pewnych elementów otaczającej ich rzeczywistości, wiedział każdy kto należał do magicznego świata. Ale nie od dziś było wiadome, że nie każdy czarodziej bywał uczciwy. Szybki i być może łatwy zarobek powinien chyba skusić przynajmniej jedną osobę?- Co masz na myśli mówiąc “odrobinę zamieszania”?
Teraz już całą uwagę skupiła na mężczyźnie. Klątwy, zaklęcia ochronne, uroki - to było coś, co ją fascynowało. Powodowało, że oddech lekko przyspieszał a oczy zaczynały błyszczeć, nęcone obietnicą odkrycia kolejnej tajemnicy. To, co mówił Cathal, okazało się dużo ciekawsze od jej wyobrażenia o tym spotkaniu.
- A złodziej, którzy są czarodziejami? Zdarza się, że podejmują się prób kradzieży? - to było w sumie pytanie, które nasuwało się jako pierwsze. Bo to, że mugole nie byli w stanie dostrzec pewnych elementów otaczającej ich rzeczywistości, wiedział każdy kto należał do magicznego świata. Ale nie od dziś było wiadome, że nie każdy czarodziej bywał uczciwy. Szybki i być może łatwy zarobek powinien chyba skusić przynajmniej jedną osobę?- Co masz na myśli mówiąc “odrobinę zamieszania”?
Teraz już całą uwagę skupiła na mężczyźnie. Klątwy, zaklęcia ochronne, uroki - to było coś, co ją fascynowało. Powodowało, że oddech lekko przyspieszał a oczy zaczynały błyszczeć, nęcone obietnicą odkrycia kolejnej tajemnicy. To, co mówił Cathal, okazało się dużo ciekawsze od jej wyobrażenia o tym spotkaniu.