• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[25.06.1972] Please don't burn the house down

[25.06.1972] Please don't burn the house down
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#9
03.02.2024, 03:31  ✶  
Rosie posłała Hadesowi jeszcze jedno, bardzo gniewne spojrzenie. Czasem zdarzało jej się mierzyć jednak siły na zamiary, a w tym momencie zdawała sobie sprawę z tego, że jeśli jeszcze raz ją tak na stole posadzi, to jej kościsty tyłek nie będzie bolał tylko do końca aktualnego dnia, a przez dwa następne. Zwyczajnie za bardzo ceniła sobie komfort siedzenia, by sobie tak łatwo go odmawiać. A przynajmniej tak sobie tłumaczyła to chwilowe zawieszenie broni.

- Trzymam? - zmarszczyła brwi jeszcze groźniej, wyciągając ręce ku górze. - Ślepy jesteś? Bardziej już chyba nie mogę, biorąc pod uwagę gdzie aktualnie mieszkasz??? - zapytała butnie, obracając się dookoła swojej osi i chcąc w ten sposób objąć gestem całą kuchnię, w której właśnie sobie zasiadali. Jej skromnym zdaniem robiła w tym momencie aż nadto i jeszcze więcej, żeby mu łaskawie udowodnić, że kiedy było trzeba to akurat stała po jego stronie. Ani go stąd nie wyganiała, ani zgryźliwie nie podkładała mu pod nos gazety z działem nieruchomości, chociaż w sumie mogłaby, bo ile można.

- Nie mam najmniejszego pojęcia o czym ty teraz bredzisz, musiało ci się coś ewidentnie przyśnić - odparła, spoglądając na niego tak, jakby faktycznie właśnie to jemu się któraś klepka odkleiła i wszystko to wcześniej to był tylko i wyłącznie zły sen. Wątpiła jednak, by dał się na to tak łatwo nabrać, a szkoda właśnie, bo by się jej przydało teraz, żeby był typem osoby co frenetycznie powtarza 'to tylko sen' w kontekście swojego życia.

- Nie musisz - cmoknęła, ale nieco karcąco, ale w gruncie była zadowolona z jego odpowiedzi. - Jakby je wypucować, to wtedy nie będą wpisywać się w ogólny klimat Nokturnu. Tu przecież wszędzie brud i smród, a jeszcze by mi ktoś z łatwością do środka zajrzał, tak być nie może. - zaśmiała się nawet. - Aha, dumstrandzka dyscyplina, dobre sobie. Uważaj, bo jeszcze za którymś razem ci w to uwierzę. Jedyne czego cię tam nauczyli to jak zniknąć z powierzchni ziemi, nie mówić o tym nikomu, a potem pojawić się któregoś dnia jakby nigdy nic - poprawiła sukienkę, przesuwając się na krześle tak, żeby móc usiąść na jednej nodze, a potem zamieszała swoją kawę, z wyraźny zadowoleniem. Od kiedy pokazała Lorraine co pija, ta zaczęła nazywać to 'Specjałem Rosie' i teraz za każdym razem kiedy ją sobie robiła, mimowolnie myślała o tym w ten sposób.
- Do Francji - odpowiedziała jak gdyby nigdy nic, ale nie patrząc na niego w ogóle, robiąc łyżeczką jeszcze jeden obieg, a potem delikatnie zdejmując z niej ostatnią kroplę napoju o rancik szklanki. - A mama wcale nie musi wiedzieć. A pewnie i tak już wie, z tym swoim trzecim okiem. - nachmurzyła się nieco, upijając parę łyków. - Wypraszam to sobie, chcesz sobie pić gorzką lurę, która wykrzywia ci twarz, proszę bardzo, ale od mojej kawy ty się odczep - fuknęła, odstawiając szklankę na stół, ale jakby nieco bliżej siebie i wciąż obejmując ją dłońmi. Uważała to za całkiem zabawne, jak bardzo lubiła słodycze. Jakby odzywała się w niej jakaś stara krew, jeszcze tych krewnych, którzy parali się cukiernictwem, zanim wszyscy uświadomili sobie, że ładowali w swoje łakocie amortencję.


she was a gentle
sort of horror
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (5654), Hades McKinnon (6036), Stanley Andrew Borgin (3086)




Wiadomości w tym wątku
[25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 14:09
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 08.01.2024, 21:26
RE: [30.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 08.01.2024, 22:50
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 10.01.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 11.01.2024, 00:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 19.01.2024, 00:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.01.2024, 01:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 00:17
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 03.02.2024, 03:31
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 05.02.2024, 00:05
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 14.02.2024, 03:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 18.02.2024, 14:03
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 19.02.2024, 04:18
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 21.02.2024, 23:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.02.2024, 01:02
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 22.02.2024, 23:22
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 23.02.2024, 22:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 24.02.2024, 01:15
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 26.02.2024, 21:26
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 29.02.2024, 23:33
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 15.03.2024, 19:43
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024, 18:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 17.03.2024, 20:48
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 20.03.2024, 02:12
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 19:32
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 24.03.2024, 21:08
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 31.03.2024, 23:34
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2024, 22:04
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 04.04.2024, 20:38
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 04.04.2024, 23:13
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 18:27
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Hades McKinnon - 09.04.2024, 22:11
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Ambrosia McKinnon - 22.04.2024, 07:45
RE: [25.06.1972] Please don't burn the house down - przez Stanley Andrew Borgin - 05.05.2024, 22:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa