04.02.2024, 00:03 ✶
Londyn, 20 czerwca 1972
Szanowny Panie Nordgersim,
Znajomy polecił mi Pański zakład jako ten, który będzie w stanie spełnić moje wszelkie oczekiwania. Zachwalał Pańskie produkty jako te, które są w stanie spełnić najśmielsze oczekiwania, więc stąd właśnie pojawia się mój list.
Ostatnimi czasy, po mojej głowie chodzi pewna rzecz. Pewien przedmiot, a w zasadzie to wyrób jubilerski w postaci kolczyków. Mam pewną wizję, którą chciałbym zrealizować, aby potem móc przekazać drogiej mi kobiecie.
Kruszywo, które mnie interesuje to złoto - prawdziwe, szczere, niepodrabiane. Nie obchodzi mnie produkt pozłacany, ani tym bardziej złoto podobony. Orientuje się, że może to swoje kosztować ale jestem jak najbardziej gotów na to. W końcu cel uświęca środki.
Chciałbym, aby te kolczyki przybrały kształt klucza wiolinowego, a ich zakończenie było zwieńczone czerwonym rubinem. Dopuszczam również wykorzystanie innych kamieni szlachetnych jako elementów ozdobnych jednak nie uznaje tego za koniecznie po za powyższym zdaniem.
Do listu dołączam kilka schematów, swego rodzaju wizji, jakbym widział produkt końcowy. Oczywiście polegam na pańskich fachu i kunszcie w kwestii ostatecznego wyglądu.
Proszę o przesłanie kosztorysu wraz z numerem skrytki do której należy uiścić konieczną opłatę.
Z wyrazami szacunku,
Stanley Andrew Borgin
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972