04.02.2024, 16:08 ✶
Gdy Bellatrix się teleportowała, w dość niecodzienny sposób, drgnął. Nie zdążył mrugnąć, a kobieta zniknęła z jego mieszkania. Przez kilka sekund Rodolphus wpatrywał się w puste miejsce, które po sobie pozostawiła, a potem wstał.
Pierwszy poleciał talerz, potem krzesło, a następnie stół. Kolejne były regały, zanim nie sięgnął po różdżkę. Nie mógł jej znaleźć, co tylko spotęgowało jego wściekłość. Gdy w końcu ją znalazł - wcisnął ją do kieszeni marynarki i wyszedł, pozwalając by skrzat sprzątnął to, co zdemolował w przypływie emocji.
Pierwszy poleciał talerz, potem krzesło, a następnie stół. Kolejne były regały, zanim nie sięgnął po różdżkę. Nie mógł jej znaleźć, co tylko spotęgowało jego wściekłość. Gdy w końcu ją znalazł - wcisnął ją do kieszeni marynarki i wyszedł, pozwalając by skrzat sprzątnął to, co zdemolował w przypływie emocji.
Koniec sesji