• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu

[1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu
Wścibska dziennikarka
Granica między fantazją, a rzeczywistością była u mnie zawsze beznadziejnie zamazana.
wiek
sława
I
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Daisy to ładna dziewczyna o rozmarzonych, zielonych oczach. Kiedy na kogoś patrzy, tej osobie może się wydawać, że nagle stała się całym światem dla młodziutkiej dziennikarki. Na tle innych czarownic wyróżnia się gęstymi, kręcącymi się rudo-brązowymi włosami. Chętnie nosi je zaplecione w kucyk. Nie jest ani przesadnie wysoka (mierzy ok. 165 cm wzrostu), ani krzepko zbudowana. Choć lubi ładnie wyglądać, ceni sobie wygodę. Zazwyczaj można ją spotkać albo z aparatem fotograficznym u szyi, albo z notatnikiem i piórem w ręku. Pojawia się na większości istotnych, publicznych uroczystości w Ministerstwie Magii.

Daisy Lockhart
#8
26.11.2022, 02:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.11.2022, 02:41 przez Daisy Lockhart.)  
Daisy na szczęście nigdy nie przejmowała się tym, co wypada a co nie wypada Prawdziwym Kobietom, mogła więc bez większego zastanowienia robić to, na co miała akurat ochotę. Co oczywiście miało swoje mniejsze lub większe a także lepsze i gorsze konsekwencje.
- Nie musisz z nikim konkurować – sprostowała łagodnie. – I tak będziesz najlepszy.
I żeby nie było, Daisy też uważała, że jest najlepsza. Tylko w jej głowie nigdy nawet nie powstała myśl, że musiałaby z kimkolwiek walczyć o to miano. Była najlepsza od urodzenia, od pierwszej świadomej myśli, która zalęgła się w jej osobliwej głowie. Już dawno również zdecydowała, że będzie dziennikarką. Najlepszą dziennikarką na całym świecie. Przy czym – dla Daisy bycie najlepszą dziennikarką nie oznaczało wcale bycia najrzetelniejszą lub poruszającą najważniejsze tematy. Chciała po prostu pisać o tym, co w danym momencie miało ją interesować. Z równą łatwością potrafiła więc i snuć fantazje o znanym graczu Quidditcha, i pochylać się z uwagą nad ciężkim losem szlam-sierot.
- Tato ma różne dziwne pomysły – stwierdziła z przekąsem. Bo naprawdę miał dziwaczne pomysły. Kiedyś na przykład wymyślił sobie, że bliźniaki powinny nauczyć się latać na miotłach. Darcy poradził sobie z tym zadaniem wyśmienicie, ale Daisy zaliczyła potworny upadek. Do tej pory czuła drobną urazę do ojca, kiedy wspominała jak lekkomyślnie podszedł do jej życia. – Ale akurat myślę, że mógłbyś się sprawdzić jako Minister Magii. Na pewno byłbyś w tej roli o wiele lepszy od Nobby’ego Leacha. – Bo przecież bycie Ministrem Magii było proste jak całe życie Daisy. Wystarczyło być i nie robić bardzo głupich rzeczy jawnie. Jakby ona była takim Nobbym Leachem to grałaby w piłkę nożnikową po cichu, żeby nikt się nie dowiedział. Jako Minister Magii robiłaby mnóstwo rzeczy tak, żeby się nikt nie dowiedział.
Skupiła uwagę na toczącym się niżej pojedynku. Ale jakoś gryfon nie kwapił się do tego by rozsmarować Notta po podłodze. W ogóle, gdyby Daisy była na jego miejscu i miała bronić honoru swojej dziewczyny, to raczej kulturalnie zepchnęłaby Notta ze schodów zamiast odstawiać cyrk na korytarzu. Przecież od razu było wiadomo jak to się skończy…
Wzruszyła ramionami. Z jakiegoś powodu ciągle chodziło jej po głowie, że Darcy chciał ten artykuł napisać tylko przez złośliwość wobec Notta (nie, żeby miała coś przeciwko takiej małostkowości), ale jednocześnie nie chciał narażać się reszcie ślizgonów.
- Ja bym raczej napisała: „Nobby Leach winien zamieszek w Hogwarcie. Nott pokonany przez jednego z jego fanatyków”. Tak byłoby bardziej… dramatycznie. – A najlepiej to byłoby w ogóle: Nott pokonany przez miłośnika szlam, ale nawet bujająca w obłokach Daisy wiedziała, że po takim tytule Darcy’ego chciałoby dorwać przynajmniej dziewięćdziesiąt procent uczniów Hogwartu. I całe grono pedagogiczne. – Ale twój tytuł też jest dobry. No i… najważniejsze, żebyś tam w środku umieścił same istotne szczegóły tego pojedynku. Dałbyś radę podsłuchać, jaką karę wymierzy im McGonagall?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Daisy Lockhart (2322), Darcy Lockhart (2445)




Wiadomości w tym wątku
[1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Darcy Lockhart - 21.11.2022, 13:03
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Daisy Lockhart - 21.11.2022, 13:51
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Darcy Lockhart - 21.11.2022, 14:05
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Daisy Lockhart - 22.11.2022, 01:56
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Darcy Lockhart - 23.11.2022, 13:28
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Daisy Lockhart - 25.11.2022, 03:51
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Darcy Lockhart - 25.11.2022, 16:50
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Daisy Lockhart - 26.11.2022, 02:38
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Darcy Lockhart - 27.11.2022, 00:40
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Daisy Lockhart - 27.11.2022, 02:07
RE: [1967, Hogwart] Porozmawiajmy o Nobbym Leachu - przez Darcy Lockhart - 27.11.2022, 16:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa