• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[07.06.72] Wspomnienia Blackwooda

[07.06.72] Wspomnienia Blackwooda
Syn czarnoksiężnika
wiek
35
sława
IV
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
Archeolog
Cathal wdał się w dużej mierze w matkę z Gauntów: po niej ma dość jasne włosy i jasne oczy. Mężczyzna bardzo wysoki, około 192 cm wzrostu, któremu wyraźnie nie był w życiu obcy wysiłek fizyczny. Gdzieś pomiędzy trzydziestką a czterdziestką.

Cathal Shafiq
#10
05.02.2024, 20:48  ✶  
Cathal milczał, kiedy kobiety wymieniały między sobą uwagi, chociaż otrząsnął się z zamyślenia na tyle, że odnotował je i zapamiętał. Różne punkty widzenia były cenne: zwłaszcza że każde z nich zwróciło podczas tej drobnej wycieczki uwagę na coś zupełnie innego. Sam nie dzielił się na razie wszystkimi szczegółami, zamierzając później zrobić szczegółowe zapiski, a na razie skupić się na tym, co jemu zdawało się najważniejsze.
– Myślę, że z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że albo nie była to godzina potrzeby, albo Augustus Blackwood nie był godny tej magii – podsumował rzecz raczej oczywistą. Wioska leżała w końcu w ruinach i wiele wskazywało na to, że do takiego stanu rzeczy doprowadził nikt inny tylko mężczyzna, który wtedy tym miejscem władał. – Zdaje mi się, że Ginewra może mieć rację. Być może Marcus nie uważał, że to godzina próby, a Augustus… tak, bo tej mocy potrzebował. Leta? Zwróciłaś uwagę? Marcus wygląda prawie jak duch, który mignął nam w podziemiach.
Nawet Shafiq, ze swoją niesamowitą pamięcią, nie mógł być pewien, bo duch zaledwie mu mignął, nie miał szansy się mu przyjrzeć, a i prawdopodobnie między tą rozmową a jego śmiercią – o ile był to on – minęło trochę czasu. Skoro we wspomnieniu znaleziono dopiero trop, zapewne od tej chwili do momentu uwolnienia dawnej magii potrzebowali miesięcy jeżeli nie lat.
– Gotowe na kolejną wycieczkę? – zapytał w końcu, sięgając po następną fiolkę. Ta zawierała w sobie wspomnienie dziwnie gęste i mętne, albo w jakiś sposób uszkodzone, albo zmanipulowane. Cathal jednak wciąż chciał dowiedzieć się, co w nim znajdą.
Ostrożnie przelał z powrotem zawartość misy do pojemnika, chociaż żadne z nich nie było pewne, czy uda się użyć jej z powrotem. A potem do myślodsiewni trafiło to kolejne, nieco wątpliwe wspomnienie…
Cathal znów pochylił się pierwszy.
*
Tym razem znaleźli się w podziemiach.
Cała trójka znała tę salę: były w niej jeszcze nie tak dawno. To tutaj znajdował się ostatni, siódmy filar. Teraz jednak nie było tutaj ani ciał, ani kamieni i kawałków filarów, świadczących o tym, że doszło do jakiejś katastrofy. Za to jasno płonęły świece, unoszące się w powietrzu, zaczarowane jak te, które Leta i Cathal mogli pamiętać z Wielkiej Sali w Hogwarcie. Przyświecały w pracy Augustusowi Blackwoodowi, który siedział przed filarem w swojej wspaniałej szacie i zapisywał coś na pergaminie. Mężczyzna nie zmienił się na tyle, by nie mogli go rozpoznać, ale był nieco starszy niż w poprzednim wspomnieniu.
W wejściu zaś stanął ktoś, kogo rozpoznać mogła jedynie Ginewra: Cassandra Blackwood.
– Oszalałeś, Augustusie.
– Jak się tu dostałaś? – spytał Augustus z pewną irytacją, odwracając się do kobiety.
– Nie ma znaczenia, jak się tu dostałam. Liczy się tylko to…
W tym momencie otoczyła ich mgła: tak gęsta, że nie widzieli nawet siebie nawzajem, nie mówiąc o Blackwoodach. Tamta dwójka rozmawiała chyba, ale ich głosy nie docierały do nich wyraźnie. Nie dało się rozróżnić słów.
– Wreszcie! – Triumfalny okrzyk Augustusa przedostał się przez przedziwny szum, a potem mgła opadła.
Filar lśnił. Tak jak wtedy, gdy Leta widziała go, wędrując jako duch.
– Powinnam wiedzieć – westchnęła Cassandra, a na jej twarzy pojawiła się rezygnacja. Dłoń kobiety krwawiła. – Nie da się powstrzymać nieuniknionego. Walcząc z przepowiednią tylko pomagasz ją wypełnić…
– Bzdura, Cassandro. Odnaleźliśmy sposób na to, by odzyskać dawną magię. To powód do dumy. Nazwisko Blackwoodów zapisze się w historii nie tylko naszej wioski.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2951), Guinevere McGonagall (2393), Leta Crouch (2482)




Wiadomości w tym wątku
[07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 22.01.2024, 11:55
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 22.01.2024, 15:37
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 24.01.2024, 00:48
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 24.01.2024, 12:32
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 26.01.2024, 11:20
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 31.01.2024, 22:54
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 01.02.2024, 10:09
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 04.02.2024, 00:33
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 04.02.2024, 21:26
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 05.02.2024, 20:48
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 07.02.2024, 03:14
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 09.02.2024, 23:38
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 10.02.2024, 22:51
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 14.02.2024, 01:17
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 19.02.2024, 21:32
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 21.02.2024, 09:32
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 24.02.2024, 22:34
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 01.03.2024, 22:08
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 03.03.2024, 19:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa