• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka

[listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
06.02.2024, 18:16  ✶  
- Gdyby to było takie proste - mruknęła, a z ust wyrwało się jej westchnienie. Czy chciałaby zadbać o ich bezpieczeństwo? Oczywiście. Ale przecież nie mogła u nich zamieszkać i być tam dwadzieścia cztery godziny na dobę.
I nawet gdyby to zrobiła, wcale nie było powiedziane, że zdołałaby ich ochronić. Była tylko przeciętną czarodziejką, nikim więcej, nikim mniej. Owszem, wyszkoloną właśnie do walki i pewnie mającą większe szanse w walce ze śmierciożercami niż ta para, ale to, czy dałaby radę, zależałoby od liczby przeciwników i na kogo by trafili.
Nie znaczyło to jednak, że nie miała zamiaru z nimi porozmawiać i nie zastanowić się, w jaki sposób im pomóc. Brenna obawiała się jednak, że ta możliwa pomoc okaże się... żałośnie mała.
- Jasne, możemy do nich podejść, mam jeszcze chwilę - powiedziała po prostu, rzucając ostatnie spojrzenie na opustoszały dom. Nie było co tutaj stać. Parkerowie nie wrócą - i może dobrze. Chociaż Brennie nie podobało się, że ludzie musieli uciekać, by ratować życie, czasem ucieczka stawała się jedyną możliwością. Przynajmniej nie znajdą ich za kilka dni martwych...
- Ja? Wszystko w porządku. Po prostu w Departamencie trochę więcej zamieszania - powiedziała, posyłając mu uśmiech. - Ostatecznie jestem czystej krwi.
To nie tak, że nie ufała Leonowi, ale nie chciała go w to wciągać. Na tym etapie, gdy chyba nikt poza Dumbledorem może nie rozumiał w pełni sytuacji. nie zdawało się to konieczne. Nie miała zamiaru przyznawać, że jest w cokolwiek zaangażowana. Ani że owszem, boi się o rodzinę. Zwłaszcza o kuzynki, bo one były półkrwi, "skaza na honorze rodów czystokrwistych". Chociaż po zastanowieniu - jej brat przecież też rzucał się w oczy.
O siebie się nie bała. Nie dlatego, że zakładała, że jest bezpieczna - nikt nie był, czysta krew i fakt, że zdawała się nieszkodliwym pajacem wcale nie chronił przed tym, że ktoś postanowi dać nauczkę komuś, kto nie pluje na mugoli - ale po prostu o nich myślała bardziej.
Odwróciła się i ruszyła powoli ścieżką, kierując się z powrotem ku Dolinie Godryka, zostawiając za sobą dom Parkerów.
Dłonie wsunęła do kieszeni płaszcza, zarówno po to, by ochronić je przed chłodem, jak by prawa mogła w dowolnej chwili zacisnąć się na różdżce. Zwyczaj, który powoli kształtował się u Brenny w ostatnich dniach. W ich domu zawsze trzymało się różdżkę w zasięgu ręki, ale teraz nawet to zdawało się jej za mało...

Postać opuszcza sesję


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1652), Leon Bletchley (1537)




Wiadomości w tym wątku
[listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka - przez Brenna Longbottom - 26.11.2023, 12:31
RE: [listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka - przez Leon Bletchley - 03.12.2023, 16:36
RE: [listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka - przez Brenna Longbottom - 04.12.2023, 12:37
RE: [listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka - przez Leon Bletchley - 29.12.2023, 00:55
RE: [listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka - przez Brenna Longbottom - 08.01.2024, 18:41
RE: [listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka - przez Leon Bletchley - 23.01.2024, 15:50
RE: [listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka - przez Brenna Longbottom - 06.02.2024, 18:16
RE: [listopad 1970] Zgromadziła się ciemność wszelaka - przez Leon Bletchley - 11.02.2024, 18:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa