• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[07.06.72] Wspomnienia Blackwooda

[07.06.72] Wspomnienia Blackwooda
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#11
07.02.2024, 03:14  ✶  

Kiwnęła tylko głową, zgadzając się z wnioskiem Shafiqa, zajęta spisywaniem swoich obserwacji na papier, nie chcąc, by jej umknęły, przykryte kolejnymi nie własnymi doświadczeniami. I nie własnymi wnioskami.

– Biorąc pod uwagę, jaki Augustus wydaje się zarozumiały – była bliska tego, by powiedzieć, że inne osoby go takim przedstawiają, ale nie wiedziała, czy Leta miała świadomość wizji, jaka nawiedziła Ginewrę podczas badania starych pergaminów. Gdy zobaczyła wrzosowiska, Cassandrę i doświadczyła jej słowa na własne… uszy. – To pewnie chodzi o linię krwi, umiejętności i wszystko, co z tym związane – odpowiedziała Alethei, na moment tylko odwracając głowę za ramię, by spojrzeć na kobietę. Wtedy też uniosła brwi; duch to Markus? Porozmawianie z nim naprawdę wiele by ułatwiło, gdyby nie chował się po kątach. Może będą musieli pomyśleć o sposobie, w jaki sposób go wywabić… – Chwila – rzuciła, by szybko zapisać ostatnie słowa, jakie krążyły jej po głowie, po czym oddzieliła notatki grubą kreską, by zrobić sobie miejsce na kolejne przemyślenia. Była gotowa.


~*~

Ponowny proces zanurzenia się w myślodsiewni był równie dziwacznym zjawiskiem jak wcześniej, najwyraźniej Guinevere doświadczyła tego jeszcze zbyt mało razy, by zdążyć się przyzwyczaić. To było, jakby wchodziła do pozornie spokojnego morza, by jeden krok dalej natrafić na załamanie podłoża, które sprawia, że woda nie sięga ci już do kolan, a przykrywa cię całego. I nie masz się jak wydostać – możesz tylko… oddychać. I patrzeć na obrazy, których być może nigdy nie przyszłoby ci oglądać.

Ale sala, w której się znaleźli, była… znajoma. Uporządkowana, bez kościotrupów zaściełających podłogę, oświetlona płomieniami zaczarowanych świec i pozbawiona diabelskich sideł, ale to z pewnością była ta sama podziemna komnata. Filar znajdujący się pośrodku, mówił o tym dobitnie. Tak samo jak o pysze czarodzieja mówiła jego szata.

Gdy jednak znajoma kobieta pojawiła się w wejściu, Ginewra drgnęła, wyraźnie zmieszana i zdziwiona; otoczenie już nie zaprzątało jej głowy, tylko Cassandra. Pamiętała jej głos, jak delikatnie głaskał jej umysł, szarpał się, ostrzegając przed zmierzchem i niebezpieczeństwem. Jak szeptał jej wprost do ucha. Nie trwało długo, a wspomnienie zostało zalane nieprzeniknioną mgłą. Jak mleko, tak, że Ginewra nie widziała nawet końca swojej dłoni, a głosy przytłumione, jakby znalazły się w innym pomieszczeniu, za grubą ścianą. Rozmawiali – tylko to było pewne.

Choć… chyba jednak nie była to rozmowa. Biorąc pod uwagę, że Cassandra krwawiła – była to jakaś szarpanina. Złamane nadzieje. Bo filar teraz rozbryzgał.

Był aktywny.

Światło. Krew… Ginny czuła, że pobladła. Przepowiednia… I sposób na odzyskanie dawnej magii. Czyli… odpowiedzią naprawdę była nekromancja.

Gdy się wynurzyli, Egipcjanka wcale nie ruszyła tak szybko do swoich notatek. Tym razem to ona stała zamyślona.

– To była ona – powiedziała tylko, nie patrząc ani na Cathala, ani na Letę.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2951), Guinevere McGonagall (2393), Leta Crouch (2482)




Wiadomości w tym wątku
[07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 22.01.2024, 11:55
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 22.01.2024, 15:37
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 24.01.2024, 00:48
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 24.01.2024, 12:32
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 26.01.2024, 11:20
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 31.01.2024, 22:54
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 01.02.2024, 10:09
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 04.02.2024, 00:33
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 04.02.2024, 21:26
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 05.02.2024, 20:48
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 07.02.2024, 03:14
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 09.02.2024, 23:38
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 10.02.2024, 22:51
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 14.02.2024, 01:17
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 19.02.2024, 21:32
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 21.02.2024, 09:32
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Guinevere McGonagall - 24.02.2024, 22:34
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Leta Crouch - 01.03.2024, 22:08
RE: [07.06.72] Wspomnienia Blackwooda - przez Cathal Shafiq - 03.03.2024, 19:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa