15.02.2024, 00:03 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.02.2024, 00:03 przez Peppa Potter.)
Londyn, 12.08.1972
Szanowny Rabastanie Lestrange,
Bardzo cieszy mnie niewielki rozmiar poniesionych obrażeń. Następnym razem zachęcam jednak do kontaktu ze specjalistami. Nie zawsze wszystko da się dostrzec zmysłami. Również nie powinno się dawać innym powodów do obaw o Pańskie zdrowie.
Niesamowicie wdzięczna jestem za odpowiedź w sprawie "znicza". Proszę go zachować na wieczną pamiątkę! Będę jednak niezmiernie rada mogąc zerknąć na niego i ponowić czar, tym razem bez stresu i nerwów.
Serdecznie zaskoczył mnie podarunek. Ciasto było przepyszne! Zarówno ja, jak i moja rodzina, jesteśmy pod wrażeniem zdolności osoby, która je upiekła. Któż tam u Szanownego Kolegi posiada ten cudowny talent?
Oczywiście, nie mogę pozostać dłużna, dlatego przesyłam zestaw najnowszych letnich propozycji z rodzinnej firmy. Proszę mi koniecznie dać znać, który zapach spodobał się Koledze najbardziej!
Sierpień jest cudowny, ale letnie wieczory dłużą się niemiłosiernie. Czasami zastanawiam się, czy nie powinnam wybrać się na wycieczkę... Ale nie czas o tym teraz pisać, brat mój wzywa mnie do pomocy przy wakacyjnym eseju.
Najserdeczniejsze pozdrowienia,
Penelope Potter
List doczepiony był do ładnego kartonika zawierającego zestaw prezentowy. W jego skład wchodziły niewielkie opakowania trzech kosmetyków: szamponu dla mężczyzn, magipianki do golenia oraz mgiełki odświeżającej. Pachniały one po kolei: jagodami, śliwką i mieszanką cytrusową, każdy zapach dodatkowo posiadał specyficzną nutę nadającą im nieco ostrości, by ów zestaw był prawdziwie "męski".
Odpowiedź na wiadomość