Nie oceniała. Kimże była, żeby to robić. Leo był całkiem słodkim kotkiem. Ba, świetny był w te kocie sprawy, bo wydawało się jej, że miałaby problem, żeby odróżnić go od takiego, kota, kota. Nie dało się ukryć, że akurat panna Figg na kotach znała się wyśmienicie, więc było to naprawdę wybitne osiągnięcie.
Uśmiechnęła się do siebie widząc, jak Leo łapczywie pije mleko, czy było coś piękniejszego dla oczu? Smakowało mu na pewno, trochę ją to dziwiło, bo sama nie byłaby w stanie wlać w siebie takiej ilości, ale on musiał być prawdziwym kotem. Był, aż tak spragniony, czy po prostu mu smakowało? Nie miała zamiaru pytać, przynajmniej jak na razie. Z tyłu głowy miała jedynie myśl, że musi zamówić więcej mleka, żeby nigdy mu go tutaj nie zabrakło. Zresztą mleko było też ważnym składnikiem w kuchni. Sięgnęła po swój notesik i dopisała w nim krótki komentarz, właśnie o tym mleku, coś w deseń Zamów dodatkowe dwadzieścia litrów.
- Wiem, wiem i strasznie mnie to cieszy. Na liście mam zamówienia i wszystko co muszę dzisiaj zrobić. Na całe szczęście większość już za mną, pozostało wyciągnąć te ciastka z pieca. - Pokazała wzrokiem na piec, w którym siedziały świeże wypieki. - To by było na tyle, następnym razem pojaw się szybciej, to może będę mogła cię w coś zaangażować. - Nadal ogromnie cieszył ją jego entuzjazm, nie wszyscy przychodzili tacy pozytywni do pracy, powodowało to, że i Norka była zadowolona, widząc go w takim stanie.
- Leo, skarbie, zasługujesz na wszystko co najlepsze. - Ton jej głosu zmienił się, gdy to mówiła na bardziej poważny, bo nie chciała, aby wziął jej słowa za żart. - Będziesz miał swój koci kubeczek, podpisany tak, jak tylko sobie życzysz. - Już ona o to zadba. Wystawił w jej stronę swoją głowę, miała ochotę go pogłaskać po twarzy, jak to się robiło kociakom, jednak nie odważyła się tego zrobić, to chyba byłoby przegięcie już takie konkretne.
- Rzeczy niecierpiące zwłoki to ciastka, które za kilka sekund trzeba będzie wyciągnąć z pieca, nie chciałabym, żeby się przypaliły, bo naprawdę nie chce mi się dzisiaj szykować kolejnej partii, kubek będzie jutro na ciebie czekał, piękny, twój, dla najlepszego kota na świecie. - Będzie musiała coś mu zorganizować, skoro już powiedziała to na głos.