• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan

[09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan
Czarodziej
Let's start a fire
wiek
26
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Brygadzista
Ciemne włosy i niebieskie oczy. Wysoki, na oko 180 cm wzrostu. Młody, z gładko ogoloną twarzą i wiecznie znudzonym wyrazem twarzy. Uśmiech iście cwaniacki, sugerujący złośliwość.

Aidan Parkinson
#4
18.02.2024, 12:41  ✶  
Transmutacja... Perukę by rozpoznał. A może by nie rozpoznał? Niektóre z nich były robione z prawdziwych włosów i były tak dokładne, że nie dało się ich odróżnić od naturalnych włosów. Ale skoro wolała ryzykować magią, to kimże był, by jej prawić morały? Prychnął w odpowiedzi na jej teatralne przeprosiny, wydmuchując dym ustami.
- Jesteś złośliwą mendą, Brenno [b]- powiedział, chociaż z cieniem uśmiechu na ustach. To była miła odmiana: Brenna, która się nabija i ironizuje. Czasem ludzie potrzebowali takiej odmiany, bo ile można było zgrywać bohatera i być miłym oraz uprzejmym? Nawet jeżeli Longbottom nie powiedziała nic niemiłego, a po prostu się wyzłośliwiła, to i tak było to nieco odświeżające. Aidan przekartkował dokumenty, na dłużej zatrzymując wzrok na imieniu terrorysty. Czemu by mieli mu zdradzać to imię... Być może dlatego, że już w środku, w sobie, przygotowywał się na przeróżne scenariusze. Chociaż ten, o którym mówiła Brenna, był planem A.
[b]- Niech ci będzie
- powiedział, chowając dokumenty po raz kolejny. Lepiej było je mieć, chociaż w zasadzie niewiele mówiły o sprawie. Aidan przeciągnął się, dopalił papierosa i wyrzucił go na ziemię. Zgniótł żar butem, bo jeszcze tego brakowało, by tutaj się coś zapaliło, podczas gdy oni będą się podszywać pod Security Service. Można było o mugolach mówić, co się chciało, ale ich straż pożarna działała dość sprawnie, dlatego zapewne pojawiliby się w przeciągu kilku minut. A tutaj potrzebowali czasu, zwłaszcza jak mieli bawić się w gadanie i rzucanie zaklęć za plecami. - Jak rozumiem ty gadasz, a ja stoję z tyłu i wyglądam groźnie? Czy ja gadam, bo facet jest szowinistą?
Zerknął na Brennę, lekko pukając w kieszeń kurtki, w której miał różdżkę. Tutaj mieli problem, bo być może i Brenna była lepsza w rzucaniu zaklęć, ale była też dużo lepsza w gadaniu. Mogli się zamienić, nie widział problemu. Z tym, że powinna mieć na uwadze fakt, że Parkinson dość szybko tracił cierpliwość. Być może na początku rozmowy byłby oschły, ale profesjonalny, lecz przecież nikt nie mógł obiecać, że nagle nie zacznie być nieprzyjemny, co może wzbudzić czujność u funkcjonariusza. Był w zasadzie gotowy i mogli ruszać, pozostawała tylko kwestia tego, kto wali czarem, a kto próbuje najpierw użyć całego swojego uroku osobistego na mugolu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aidan Parkinson (2878), Brenna Longbottom (3009)




Wiadomości w tym wątku
[09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 16.02.2024, 21:55
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 16.02.2024, 22:32
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 17.02.2024, 09:27
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 18.02.2024, 12:41
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 18.02.2024, 13:34
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 19.02.2024, 10:12
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 20.02.2024, 10:18
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 21.02.2024, 16:07
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 21.02.2024, 20:02
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 23.02.2024, 13:18
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 25.02.2024, 00:32
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 25.02.2024, 11:37
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 25.02.2024, 14:27
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 25.02.2024, 17:57
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 25.02.2024, 21:00
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 25.02.2024, 21:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa