• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris

[28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Brązowowłosy i niebieskooki mężczyzna, wyróżniający się z tłumu przede wszystkim za sprawą swojego wzrostu. Niewielka domieszka krwi olbrzymów sprawiła, że osiągnął nieco ponad 2 metry wzrostu. Łatwo z niego czytać, w przypadku Theona emocje praktycznie zawsze są wypisane na twarzy. Nie stara się z nimi kryć. Często można go spotkać z papierosem w ręku bądź wyczuć specyficzny zapach, niekiedy lekko dominujący nad pozostałymi.

Theon Travers
#13
18.02.2024, 20:00  ✶  

Na krótką chwilę uciekł spojrzeniem na bok, kiedy z jej ust padło określenie nasze. Zlustrował spojrzeniem najbliższą okolice. Na chwilę zatrzymał wzrok na jednej z par, które zajmowały pobliski stolik. Starszy mężczyzna i znacznie od niego młodsza dziewczyna. Starał się jednak nie skupiać uwagi zbyt długo na zupełnie sobie obcych ludziach. Zwłaszcza, że nie był przecież w tej restauracji sam.

- Może i karierowiczka, ale nie potrafię uwierzyć, że nie otoczyłabyś odpowiednią opieką kogoś sobie bliskiego. -  pozwolił sobie na taki komentarz. Bo przecież wiedział, że choć skupiona na pracy, na ciągłym rozwijaniu swojej kariery, Black pozostawała nadal człowiekiem z krwi i kości. Potrafiła przywiązać się do innych ludzi. Obdarzyć ich uczuciem. Musiała sobie tylko na ten krok pozwolić.

Pewne rzeczy trzeba było do siebie dopuścić.

Uśmiechnął się, widząc że podłapała jego grę. Nie musieli być przez cały czas poważni. Również w miejscu takim jak te, mogli się dobrze bawić. Wystarczyło tylko się rozluźnić. I być sobą. Prawdziwym sobą. Reszta nie miała znaczenia.

- To dobrze się składa, że pochodzę z naprawdę dobrego domu. Moja rodzina ma cudowną posiadłość w Szkocji. Zabytkowy budynek, który zakładam, że przypadłby pannie do gustu, panno Black. - sam również nie zmieniał tonu, swojej postawy. Mówił tak, jakby to wszystko stanowiło najprawdziwszy powód do dumy. Było osiągnięciem na miarę zdobycia nagrody imienia Newana Slughorna, która nie trafiała przecie w pierwsze lepsze ręce. Była przeznaczona dla tych, którzy dokonali czegoś godnego zapamiętania. - Dwa skrzydła, a do tego ponad 20 pokojów. Meble z poprzedniej epoki, o naprawdę sporej wartości. Naprawdę jest się czym zachwycać. Niestety z roku na rok mam coraz mniej czasu, żeby wracać na wieś. Spędzam tam coraz mniej czasu. Jestem człowiekiem, który trochę za bardzo związał się z Londynem. - mimo wcześniejszych narzekań, kolejny raz zdecydował się sięgnąć po lampkę wina, z ktorej upił dwa niewielkie łyki tegoż parszywego alkoholu. Nie skrzywił się przy tym nawet odrobinę. - Życie płynie tutaj szybciej i jest bardziej intensywne. Uwielbiam pojawiać się na przyjęciach. Odwiedzać teatr. Spędzać czas w restauracjach. Wydaje mi się, że we dwoje, powinniśmy stać się idealnym tematem do plotek. Wzbudzać zazdrość innych. Jeden z najbardziej pożądanych kawalerów i kobieta, która przez lata złamała niejedno serce. Gdyby tylko się panna zdecydowała, prawdziwe perły nie stanowiłyby dla mnie żadnego problemu. Róży zaś kupiłbym na początek jakiś tysiąc. Wątpię jednak, żeby chociaż jedna dorównała Tobie swoją urodą. 

Zakończył, czekając na to co odpowie. Jak zareaguje na złożoną właśnie propozycje. W jakim kierunku pociągnie tę drobną zabawę? Potrafiła go przecież niejednokrotnie zaskoczyć. Nie wątpił, że i tym razem byłaby w stanie to zrobić.

Kiedy tak rozmawiali, czując się w swoim towarzystwie - wielkie zaskoczenie - wcale nie najgorzej, na moment przeszkodził im kelner, stawiający na stole zamówione dania. Tym razem nie tracił czasu na to, aby zadawać liczne pytania, rzucać w ich kierunku jakieś instrukcje, uwagi. Powiedział jedynie, że będzie w pobliżu, gdyby czegoś jeszcze potrzebowali. Życzył smacznego posiłku.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lycoris Black (2824), Theon Travers (3786)




Wiadomości w tym wątku
[28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 02.12.2023, 02:20
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 02.12.2023, 03:44
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 02.12.2023, 19:56
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 02.12.2023, 20:20
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 03.12.2023, 11:50
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 04.12.2023, 13:51
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 07.12.2023, 23:34
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 12.12.2023, 22:14
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 15.12.2023, 07:10
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 07.02.2024, 15:48
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 12.02.2024, 10:03
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 17.02.2024, 16:30
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 18.02.2024, 20:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa