• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[20.06.1972 wieczór|rynek Doliny Godryka] Bez ludzi i raj się znudzi

[20.06.1972 wieczór|rynek Doliny Godryka] Bez ludzi i raj się znudzi
przybłęda z lasu
The way to get started is to quit talking and begin doing.
wiek
26
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
stolarz
Jasne jak zboże włosy, jasnobłękitne oczy. 183 cm wzrostu, szczupła ale dobrze zbudowana sylwetka. Ubiera się prosto, choć jego rysy zdradzają arystokratyczne pochodzenie. Ma spracowane ręce i co najmniej kilkudniowy zarost.

Samuel McGonagall
#3
18.02.2024, 21:39  ✶  
To ta broda.

Był pewien, że dodaje mu wieku, bo wszyscy mężczyźni będący jego rówieśnikami golili się, a ich skóra lśniła gładka, jak pupcie niemowlaków.

On był jednak zdecydowanie człowiekiem praktycznym i niechętnym do brzytwy. Zarost przydawał się zwłaszcza zimą, a wiosną i latem... cóż, brakowało mu zdecydowanie wprawy. Zresztą, chociaż nie było mu to niezbędne do życia, gdzieś ukryta, zaszyta w jego genetyce krew Blacków sprawiała, że było mu przyjemnie w chwilach takich jak ta. Gdy niemalże jego rówieśnica mówiła do niego Pan. Gdy i jemu zdarzało się być z prawdziwym Panem na Ty.

– Panienka...? – uniósł brew, próbując w głowie odgrzebać, jak urocza nimfa ma na imię. Elf, przypominała mu swoją szczupłą posturą i wiecznie nieobecnym spojrzeniem elfa. Kilkukrotnie spotkali się na jarmarkach, dziewczę spędziło raz kilka dobrych minut, oglądając z wielką uwagą każdą zwierzęcą figurkę, którą miał na stanowisku. – Dawnośmy się nie widzieli... to było rok temu? A może pół w okolicy Jule? Nie spodziewałem się tu zobaczyć panienki... Ale okazja jest całkiem niezła. Mają nawet dobre wino, chodźmy, woli panienka białe czy czerwone? – panienkowanie było bezpiecznym wybiegiem, gdy nie pamiętało się czyjejś godności poza "elfie dziecię", które odkopał ze swoich niezbyt spiesznych umysłowych zwojów.

I ruszył, niemalże naturalnie, do jednego ze straganów, gdzie rzeczywiście można było uraczyć się winem.
– Na dłużej czy tylko na jutrzejsze Litha? Pragnie panienka rytuałem połączyć się z kimś na dłużej niż noc poszukiwania kwiatu paproci? – pytanie było nie na miejscu, ale Samuel cały czas się uczył, co było, a co nie było na miejscu. Miał ładną twarz, szlachecką pod toną włosów, ale obycie... totalnie odklejone. On by się nie obraził, gdyby ktośgo zapytał, czemu więc miałby zakładać, że jego słowa byłyby nietaktem?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Effimery Trelawney (696), Samuel McGonagall (978)




Wiadomości w tym wątku
[20.06.1972 wieczór|rynek Doliny Godryka] Bez ludzi i raj się znudzi - przez Samuel McGonagall - 17.02.2024, 21:24
RE: [20.06.1972 wieczór|rynek Doliny Godryka] Bez ludzi i raj się znudzi - przez Effimery Trelawney - 18.02.2024, 11:40
RE: [20.06.1972 wieczór|rynek Doliny Godryka] Bez ludzi i raj się znudzi - przez Samuel McGonagall - 18.02.2024, 21:39
RE: [20.06.1972 wieczór|rynek Doliny Godryka] Bez ludzi i raj się znudzi - przez Effimery Trelawney - 28.02.2024, 18:57
RE: [20.06.1972 wieczór|rynek Doliny Godryka] Bez ludzi i raj się znudzi - przez Samuel McGonagall - 28.02.2024, 19:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa