• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus

[08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#9
21.02.2024, 21:52  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.10.2024, 18:49 przez Perseus Black.)  
Byli mężowie.
Ciało Perseusa natychmiast napięło się niczym struna. Nie znał żadnego z jej byłych mężów; byli jedynie rozmytymi sylwetkami mijanymi w salach bankietowych. Nie potrafił nawet przypomnieć sobie twarzy żadnego z nich, ale mimowolnie porównywał się z każdym z nich; chciał być lepszy dla Vespery, chciał, żeby czuła się przy nim bezpiecznie. Dlatego też było mu wstyd, że zastała go w takim stanie i obiecał sobie, że nigdy więcej nie pozwoli jej zobaczyć się tak... zmarnowanego.
— Nie będę — zapewnił pośpiesznie. Nie zamierzał rezygnować całkowicie ze spotkań Błękitnych Koszul, czyli dwuosobowych libacji w piątkowe wieczory z Elliottem, ale z pewnością powinien zmniejszyć ich częstotliwość. Och, może znajdzie kogoś na swoje zastępstwo? Erik? Trochę było mu wstyd po ostatnim wypadzie do Dartmoor. Może jakiś krewny? Och, Desmond. Desmond był już chyba dorosły.
— Masz rację, muszę być odpowiedzialniejszy. Za was — uśmiechnął się czule do Vespery i pocałował ją w czoło.
Zaraz potem na jego twarz wstąpił niepokój. Jego matka? Czego, u licha, chciała od niej jego matka? Zdawało mu się, że poprzednim razem wyraźnie postawił jej granice, że wyraźnie jej zakomunikował, że nie życzy sobie, aby wtrącała się w jego związki. Wziął od niej list, ale wstrzymał się jeszcze od przeczytania go, jakby obawiał się tego, co może znaleźć w środku.
— A czy powiedziała ci, dlaczego Eunice to zrobiła? — zapytał bardziej agresywnie niż sobie tego życzył i przeraził się swojej reakcji — Przepraszam, po prostu... To nie jest czarnobiałe. Nie wieszaj na Eunice psów, w jej sytuacji zachowałbym się podobnie. Bo wiesz... Moja matka troskliwie wysyłała do nas skrzata z Grimmauld Place. Jednak nie po to, by nas odciążyć, dopóki nie kupimy własnego. Tak bardzo nie mogła doczekać się kolejnego wnuka, że rozkazała mu mieszać w jej eliksirach. Rozumiesz, jak delikatna to sprawa, prawda? Dlatego nie powinna wychodzić poza zamknięte pokoje. Nie chodzi już nawet o to, że jej ojciec był Ministrem Magii, moją przyjaźń z jej bratem, czy ogólne interesy rodów... Bez względu na to, jak wyglądało nasze małżeństwo, nie zasłużyła na ostracyzm.
Dopiero po chwili zdał sobie sprawę z tego, jak mocno zaciska palce na kopercie.
— Czy powinienem to przeczytać? — zapytał drżącym głosem. Jego niepewność została przerwana przez brzdęk tłuczonego szkła dochodzący z kuchni; zerwał się więc na równe nogi (co niezbyt spodobało się tej schorowanej, przez co przez jego twarz przebiegł grymas bólu), oddał list Vesperze i pokuśtykał do kuchni. Tak jak się spodziewał, zaklęcie przestało działać i czarna świnka morska okazała się być czarnym dachowcem, do tego rozpaczliwie próbującym się wydostać z więzienia, jakim było mieszkanie w Alei Horyzontalnej i stłukł przy tym ceramiczną donicę stojącą na parapecie. Perseus westchnął tylko, po czym wyjął różdżkę i zaczarował stojącą w kącie miotłę, aby posprzątała nie tylko bałagan zostawiony przez kota, ale zamiotła całe mieszkanie.
— Tak, wiem, nie podoba Ci się tu, ale jutro rano trafisz do Lecznicy i zostaniesz naszym oficjalnym myszołapem — rzucił, a potem wyjął z lodówki mleko i nalał cały spodek, który zostawił na podłodze ocierającemu się o jego nogi stworzeniu — A teraz zostań tutaj i nie pokazuj się Vesperze.
Nie sądził jednak, żeby kot zrozumiał, co miał na myśli, więc wypuścił z kuchni miotłę i zamknął za sobą drzwi. A potem wrócił do Vespery z przepraszającym uśmiechem.
— Mówiłem Ci, że to kot — powiedział, zajmując miejsce obok niej na kanapie i sięgnął po list. W milczeniu wodził wzrokiem po tekście, a sposob, w jaki zaciskał palce na pergaminie świadczył o tym, jak bardzo wzburzony był jego treścią. Wreszcie złożył list i odłożył go na stolik do kawy.
— Moja matka nie jest normalna, nie bierz sobie jej słów do serca, a najlepiej traktuj ją jak... jak podstawioną aktorkę, testującą twoją cierpliwość. Mnie ten sposób pomaga — dopiero po chwili zdobył się na ten komentarz, choć jego zacisniete usta świadczyły, że miał na myśli coś mniej delikatnego. Przygarnął do siebie Vesperę i pocałował ją w czoło.

Koniec sesji


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Perseus Black (1937), Vespera Rookwood (1626)




Wiadomości w tym wątku
[08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus - przez Perseus Black - 05.11.2023, 15:48
RE: [08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus - przez Vespera Rookwood - 06.11.2023, 18:41
RE: [08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus - przez Perseus Black - 16.11.2023, 13:38
RE: [08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus - przez Vespera Rookwood - 19.11.2023, 20:10
RE: [08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus - przez Perseus Black - 27.12.2023, 01:42
RE: [08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus - przez Vespera Rookwood - 07.01.2024, 21:57
RE: [08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus - przez Perseus Black - 05.02.2024, 01:32
RE: [08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus - przez Vespera Rookwood - 15.02.2024, 22:36
RE: [08/06/72] na kocią łapę | vespera & perseus - przez Perseus Black - 21.02.2024, 21:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa