• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan

[09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan
Czarodziej
Let's start a fire
wiek
26
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Brygadzista
Ciemne włosy i niebieskie oczy. Wysoki, na oko 180 cm wzrostu. Młody, z gładko ogoloną twarzą i wiecznie znudzonym wyrazem twarzy. Uśmiech iście cwaniacki, sugerujący złośliwość.

Aidan Parkinson
#10
23.02.2024, 13:18  ✶  
To, czy nie mogli go zaatakować i siłą zmusić do mówienia, było kwestią dyskusyjną dla Aidana. Na razie stał z tyłu i przysłuchiwał się Brennie, lecz z każdą kolejną odpowiedzią mężczyzny czuł coraz większą irytację. Nie umknął mu fakt, że czar zadziałał jako-tako, a nie idealnie. Mężczyzna niby odpowiadał tak, jak chcieli, ale w każdej chwili confundus mógł puścić i mieliby problem. Gdyby skończyło się tylko na wywaleniu ich z mieszkania, to pół biedy, ale życie nigdy nie chciało być proste.
- Mówiły niewiele. Tyle, że jeżeli ktoś chciał zarobić więcej, to przestawał pojawiać się na ulicy. Ale były zaskoczone, że Mary została zamordowana we własnym domu - mają przykaz, by spotykać się z klientami w hotelach, tak jak robiła to Annalise - mężczyzna zamrugał. Jego wzrok zaczynał odzyskiwać ostrość, a on sam rozejrzał się, jakby nie do końca był pewny, gdzie się znajdują. Aidan chrząknął zza pleców Brenny, chcąc uczulić ją na fakt, że za kilka uderzeń serca czar przestanie działać.
- Gdzie znajdziemy najbliższe pracownice Mary? Nasza sprawa nie może czekać. Imiona - powiedział, gładko przeskakując z samej Mary do ich rzekomego celu. Lark spojrzał na Aidana wzrokiem dziwnym. Jakby coś przeskoczyło mu w mózgu.
- Może trochę grzeczniej, szczeniaku? Pokażcie mi jeszcze raz swoje legitymacje, coś za mało wiecie skoro macie tyle pytań - Lark uniósł podbródek i oparł dłoń na biodrze, tuż przy kaburze, w której miał pistolet.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aidan Parkinson (2878), Brenna Longbottom (3009)




Wiadomości w tym wątku
[09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 16.02.2024, 21:55
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 16.02.2024, 22:32
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 17.02.2024, 09:27
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 18.02.2024, 12:41
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 18.02.2024, 13:34
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 19.02.2024, 10:12
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 20.02.2024, 10:18
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 21.02.2024, 16:07
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 21.02.2024, 20:02
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 23.02.2024, 13:18
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 25.02.2024, 00:32
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 25.02.2024, 11:37
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 25.02.2024, 14:27
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 25.02.2024, 17:57
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Brenna Longbottom - 25.02.2024, 21:00
RE: [09.07.72, ranek] Nie, nie będziemy go bić, Aidan - przez Aidan Parkinson - 25.02.2024, 21:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa