• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie

[28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#5
23.02.2024, 19:32  ✶  
Młody Longbottom miał to do siebie, że w każdym widział potencjał na rozwój i zmianę na lepsze. Nawet gdyby nie kojarzył Millie ze szkoły, a tylko i wyłącznie z pracy w Ministerstwie Magii, to i tak stosowałby co do niej tę zasadę. Mogłaby wpaść w najdziwniejsze kłopoty i wyślizgnąć się z ich objęć w jeszcze bardziej wątpliwy sposób, a i tak pochwaliłby ją za to, że tak dobrze sobie radzi i co najwyżej wskazał, co należy robić, aby w przyszłości unikać podobnych problemów.

— Najlepsze riposty zawsze przychodzą po czasie. Podobnie jak zwiększona pewność siebie — skomentował bezwiednie, robiąc dłuższe pauzy między słowami, starając się nadążyć za tokiem myślenia panny Moody. — Trociczki? — Zamrugał zdziwiony, bo miał wrażenie, że pierwszy raz słyszał o czymś takim. — To jakieś... Tabletki? Świeczki zapachowe? — Wbił spojrzenie w wystawę sklepu. — Przydałoby się to mojej siostrze. Mam ochotę czasem własnoręcznie ją uśpić

Żachnął się z niezadowoleniem. Przez to, jak pracowita i pełna życia była Brenna, miał wrażenie, że sam robił za mało ze swoim życiem. W trakcie, gdy on zbierał się godzinę do zrobienia jednej rzeczy i miał znacznie wolniejszy tryb życia, ona funkcjonowała za troje lub nawet czworo ludzi. I nic nie zapowiadało, aby miała zwolnić. Czasem miał wrażenie, że on sam był ostatnią blokadą, jaką miała. Opinia rodziców pewnie z każdym mijającym rokiem odsuwała się coraz bardziej na drugi plan, a dziadek... Choć czasem straszny, też nie mógł mieć nad nią pełni władzy.

— Czy by pozwolił...? — Pokiwał pary razy głową, zawieszając głos. — Pewnie sam chętnie by taką położył. Chłopak potrzebuje trochę rozrywki. Najlepiej takiej, która zakłada coś więcej niż pracę i bar. — Uśmiechnął się półgębkiem. — Poza tym, jak będzie miał jakiś problem, to możesz spróbować dogadać się z Bonesem. Może pozwoli ci ją rozłożyć w swoim gabinecie.

Drobny żart, chociaż sam był w sumie ciekawy, jak daleko można by popchnąć ich szefa przy odrobinie perswazji i miłym uśmiechu. Tak samo, jak swoja towarzyszka nie zwrócił zbytniej uwagi na odgłosy dochodzące zza rogu. Nie było krzyków, wisków i lamentów, więc chyba wszystko musiało być w porządku, czyż nie?

Ach, te dziecięce marzenia! Wystarczy na chwilę im ulec, a zaraz człowiek zapomina o otaczającym go świecie, czyż nie? Twoje oczy podążały za lokomotywą mijającą miniaturowe wioski, wzgórza i mosty. Pociąg zatrzymywał się na równie malutkich stacjach, aby magiczne mechanizmy u jego podstawy na powrót zaczęły klikać, wznawiając podróż.

Mimowolnie wracasz myślami do swoich licznych wizyt na peronie 9 i 3/4. W jak wielu z nich towarzyszył ci twój brat, ciągnąc za wami wózki z niedopiętymi kuframi i torbami? Jakie uczucia ci wówczas towarzyszyły? Tęskniłaś za przyjaciółmi, znajomymi z dormitorium czy nauczycielami? To w przedziale Ekspresu do Hogwartu spotykaliście się po raz pierwszy, czy już w magicznych dzielnicach Londynu, takich jak Aleja Horyzontalna?

Początkowo zignorowałaś szmery dochodzące z bocznej uliczki. Wprawdzie było już późno, jednak tu i ówdzie dalej można było spotkać przypadkowych przechodniów. Może pracownicy zamykali lokal i wracali do domów? A może było to coś zupełnie innego... Dźwięki nabierają na intensywności, zdaje ci się, że słyszysz, jak ktoś potyka się na oblodzonym chodniku. Czy jednak zwraca to twoją uwagę? Wykonaj rzut na Percepcję. Możesz rzucić dwukrotnie. Niech kości zawsze ci sprzyjają!


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (4819), Millie Moody (2497)




Wiadomości w tym wątku
[28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Erik Longbottom - 20.02.2024, 21:54
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Millie Moody - 22.02.2024, 15:25
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Erik Longbottom - 22.02.2024, 23:29
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Millie Moody - 23.02.2024, 12:53
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Erik Longbottom - 23.02.2024, 19:32
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Millie Moody - 23.02.2024, 19:46
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Erik Longbottom - 27.02.2024, 01:24
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Millie Moody - 28.02.2024, 15:59
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Erik Longbottom - 28.02.2024, 23:15
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Millie Moody - 29.02.2024, 21:44
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Erik Longbottom - 01.03.2024, 01:18
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Millie Moody - 01.03.2024, 19:55
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Erik Longbottom - 02.03.2024, 00:17
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Millie Moody - 04.03.2024, 18:58
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Erik Longbottom - 05.03.2024, 00:00
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Millie Moody - 05.03.2024, 15:52
RE: [28/12/1970] Pierwsze ataki Śmierciożerców || Erik & Millie - przez Erik Longbottom - 05.03.2024, 22:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa