• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Irlandia Płn. i Płd. [21.07.1972] Make it out alive

[21.07.1972] Make it out alive
Czarodziejska legenda
Only the dead have seen the end of war.
wiek
∞
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Celtycka bogini magii, podziemi, wojny, płodności i zniszczenia. Łączona również z przeznaczeniem i przepowiedniami, zwłaszcza tymi mówiącymi o zagładzie, śmierci i wygranej w bitwie. Przedstawiana jest zwykle w zbroi i rynsztunku. Pojawia się wszędzie, gdzie jest wojna. Krąży nad polem bitwy pod postacią kruka lub wrony. Podżega wojowników do walki i może pomóc w zwycięstwie nad ich wrogami. Morrígan zachęca wojowników do odważnych czynów, wzbudza strach w ich wrogach i jest przedstawiana jako piorąca zakrwawione ubrania tych, którym przeznaczona jest śmierć. Najczęściej jest postrzegana jako bogini bitwy i wojny, a także jako manifestacja bogini ziemi i suwerenności, głównie reprezentująca rolę bogini jako strażniczki terytorium i jego mieszkańców. Morrígan jest często opisywana jako trzy siostry, zwane „trzema Morrígan”. W mitologii członkostwo w triadzie jest przyznawane boginiom Badb, Macha i Morrígan, która może mieć na imię Anand. Uważa się, że wszystkie te imiona były imionami tej samej bogini.

Morrigan
#6
25.02.2024, 15:56  ✶  

Można było być syfiarzem, a wokół siebie nie panować nad bałaganem i mówić, że to wszystko to artystyczny chaos. Że w duszy ejst się właśnie artystą, a nie rzemieślnikiem, który musi mieć wszystko poukładane i posprzątane. Ale nie definiowało to wcale tego, że skoro chaos w otoczeniu, to i chaos na sobie; że choldziło się brudnym, w przepoconych ciuchach, wymiętych koszulach, poplamionych spodniach. Wręcz… nie wypadało stróżowi prawa, jakoś odbierało to powagi zawodu. Tylko kto miał teraz Caina ocenić? Mugole? Tutaj już nikt nie był czysty i nie chodziło wcale o ten wszechogarniający kurz i pył. Była krew, były rany, była sadza, ogień…

Tylko niekoniecznie tutaj.

Wojna… Aż dziwne, że Morrigan pod swą kruczą postacią nie krążyła nad pobojowiskiem, że nie przysiadła nigdzie i nie krakała, przynosząc tym ciarki na plecach. Nie było tutaj żadnych zwierząt, ptactwa – wszystko uciekło, albo… oberwało eksplozjami. Zwierzaki były mądrzejsze od ludzi. Zostawiały tych, co byli straceni i ratowali swoje życie.

To nie tak, że ludzie tutaj stali i nic nie robili, że plotkowali. Nie, tutaj każdy cos robił. Opatrywano rany, rozgrzebywano gruzy, wzywano posiłki, zabezpieczano teren, nikt nie stał i nie odpoczywał, bo nie było na to czasu. Jednak to ciągle byli tylko mugole… którzy nie mogli jednym machnięciem różdżki podnieść całego gruzowiska i wyciągnąć tych, którzy zostali tam pogrzebani. A może też wcale nie słyszeli?

Może wcale nie chcieli słyszeć.

Jeśli ktokolwiek zauważył Caina, to póki co nikt go nie niepokoił, najwyraźniej zaklęcie, które rzucił wcześniej, jeszcze działało, i odwracano od niego wzrok. Auror, gdy przystanął i skupił się, faktycznie ponownie usłyszał wołanie o pomoc i nawet udało mu się zlokalizować to źródło – ruszył więc w tamtą stronę. Dochodziło zza rogu w pół zawalonego, niewysokiego budynku, którego cegła była poczerniała w niektórych miejscach. To nie wyglądało tak, jakby coś wybuchło w samym budynku, tylko obok niego, a ten ucierpiał rykoszetem.

Jeszcze raz usłyszał wołanie, choć może trochę słabnące i zachrypnięte, jakby mężczyzna (bo był to męski głos) nie do końca miał siłę. Albo jakby je tracił. Cain mógł się spokojnie kierować w tamtym kierunku – wystarczyło, heh, przejść zawaliskiem pomiędzy dwoma budynkami, by przedostać się na drugą stronę, do równolegle biegnącej ulicy. Nie było to w centrum bałaganu, dlatego praktycznie nikogo tutaj nie było. Tylko Cain i… facet, który nie mógł się wydostać spod kupy gruzu. Ale jakimś cudem miał na tyle szczęścia, że jeszcze żył.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cain Bletchley (3602), Morrigan (2134)




Wiadomości w tym wątku
[21.07.1972] Make it out alive - przez Cain Bletchley - 08.02.2024, 20:27
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Morrigan - 08.02.2024, 21:50
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Cain Bletchley - 10.02.2024, 13:29
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Morrigan - 11.02.2024, 17:34
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Cain Bletchley - 23.02.2024, 18:14
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Morrigan - 25.02.2024, 15:56
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Cain Bletchley - 06.03.2024, 22:07
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Morrigan - 16.03.2024, 00:48
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Cain Bletchley - 19.03.2024, 21:27
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Morrigan - 01.04.2024, 14:27
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Cain Bletchley - 02.04.2024, 20:58
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Morrigan - 02.04.2024, 23:43
RE: [21.07.1972] Make it out alive - przez Cain Bletchley - 03.04.2024, 01:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa