25.02.2024, 18:39 ✶
Schodzę ze sceny, zamawiam drinka, patrzę na ludzi. Teraz skupiam się na aurowidzeniu/niciowidzeniu wobec: Morfeusza, Elliota, (ponownie) Samuela.
Nieświadomy zamieszania, które wywołały zamówione przez niego drinki, Patrick skłonił się krótko, gdy dobiegły do końca ostatnie kawałki piosenki. Już wracając w stronę baru, gdy ekscytacja z powodu znajomej melodii (i działanie magicznego alkoholu) minęła, zaczął się sam zastanawiać nad tym, co właściwie przyszło mu do głowy z tym występem. Zazwyczaj wolał pozostawać raczej z boku i w żadnym razie nie wybijać się na pierwszy plan. Ba, odkąd został Zimnym, starał się zrobić wszystko, by czarodzieje zapomnieli o jego istnieniu. A tu proszę… czyżby to był drink? Barman uprzedzał, że te specjalne mogą mieć przyjemne konsekwencje, ale Steward jakoś nie wpadł wcześniej na to, że „przyjemne konsekwencje” mogły oznaczać wokalny występ przed wszystkimi.
A jednak trochę jakby korcąc los, postanowił zamówić sobie jeszcze jednego „specjalnego” drinka. Już stojąc przy barze i czekając aż barman mu go przygotuje, spojrzał w stronę tańczących, bardziej zainteresowany tym kto z kim tańczył, niż jak właściwie radzili sobie na parkiecie. Bardziej niż na Sebastianie i Brennie, zawiesił wzrok na wlatującej do stodoły sowie, początkowo kompletnie nie zdając sobie sprawy z tego jaki rodzaj listy niosła. Wreszcie, gdy zdał sobie sprawę, zmarszczył brwi, kompletnie nie spodziewając się wiadomości o ślubie Heather Wood. Co prawda akurat ta brygadzistka wydawała mu się bardzo młoda, ale najwidoczniej bardzo jej było śpieszno by zmienić status z panny na panią.
A potem Patrick, gdy już sięgnął po alkohol, zaczął się przypatrywać znajdującym się niedaleko ludziom. Najpierw skupił się nieco bardziej na Morfeuszu Longbottomie, potem trochę przez to co wiedział o Eriku, na Elliocie a wreszcie jeszcze raz popatrzył na Samuela McGonagalla. Na tym ostatnim, trochę z przekory. W końcu nie udało mu się nic w nim dostrzec ostatnim razem.
!magicznydrink
Odkryj wiadomość pozafabularną
Nieświadomy zamieszania, które wywołały zamówione przez niego drinki, Patrick skłonił się krótko, gdy dobiegły do końca ostatnie kawałki piosenki. Już wracając w stronę baru, gdy ekscytacja z powodu znajomej melodii (i działanie magicznego alkoholu) minęła, zaczął się sam zastanawiać nad tym, co właściwie przyszło mu do głowy z tym występem. Zazwyczaj wolał pozostawać raczej z boku i w żadnym razie nie wybijać się na pierwszy plan. Ba, odkąd został Zimnym, starał się zrobić wszystko, by czarodzieje zapomnieli o jego istnieniu. A tu proszę… czyżby to był drink? Barman uprzedzał, że te specjalne mogą mieć przyjemne konsekwencje, ale Steward jakoś nie wpadł wcześniej na to, że „przyjemne konsekwencje” mogły oznaczać wokalny występ przed wszystkimi.
A jednak trochę jakby korcąc los, postanowił zamówić sobie jeszcze jednego „specjalnego” drinka. Już stojąc przy barze i czekając aż barman mu go przygotuje, spojrzał w stronę tańczących, bardziej zainteresowany tym kto z kim tańczył, niż jak właściwie radzili sobie na parkiecie. Bardziej niż na Sebastianie i Brennie, zawiesił wzrok na wlatującej do stodoły sowie, początkowo kompletnie nie zdając sobie sprawy z tego jaki rodzaj listy niosła. Wreszcie, gdy zdał sobie sprawę, zmarszczył brwi, kompletnie nie spodziewając się wiadomości o ślubie Heather Wood. Co prawda akurat ta brygadzistka wydawała mu się bardzo młoda, ale najwidoczniej bardzo jej było śpieszno by zmienić status z panny na panią.
A potem Patrick, gdy już sięgnął po alkohol, zaczął się przypatrywać znajdującym się niedaleko ludziom. Najpierw skupił się nieco bardziej na Morfeuszu Longbottomie, potem trochę przez to co wiedział o Eriku, na Elliocie a wreszcie jeszcze raz popatrzył na Samuela McGonagalla. Na tym ostatnim, trochę z przekory. W końcu nie udało mu się nic w nim dostrzec ostatnim razem.
!magicznydrink
Czy dalej próbuję zbierać przerzuty do osiągnięcia? Być może.
Morfeusz
Elliot
Samuel
Morfeusz
Rzut PO 1d100 - 34
Slaby sukces...
Slaby sukces...
Elliot
Rzut PO 1d100 - 56
Sukces!
Sukces!
Samuel
Rzut PO 1d100 - 47
Sukces!
Sukces!