Ulżyło jej. Kiedy skinął głową, ulżyło jej. Zgodził się znaleźć dla niej czas. Nie do końca wiedziała, o czym będzie z nim rozmawiać, wydawało jej się jednak, że warto to wyjaśnić, szczególnie, że nie udało im się tego zrobić przez osiem lat. Może wreszcie będzie mogła pozbyć się złudzeń. To by wiele ułatwiło.
Puściła jego dłoń, taniec się skończył, nic już ich więcej nie łączyło, poza tą krótką, skradzioną chwilą. Mogli ruszyć ponownie, każde w swoją stronę.
Szła przed siebie, żeby nie daj Merlinie nie zawrócić, nie odwrócić się, chociaż na chwilę, bo mogłaby zrobić coś nieprzemyślanego. Wypatrywała wzrokiem Erika, na całe szczęście, jego akurat zawsze było łatwo znaleźć w tłumie. Odetchnęła z ulgą, kiedy go dostrzegła. Stał ze swoimi znajomymi, jako, że przy nim czuła się najpewniej, to ruszyła w jego kierunku.
Szła obok drink baru. Wzięła w dłonie dwa drinki. Jeden dla siebie, drugi dla swojego przyjaciela. Do jej uszu doszedł piskliwy głos, bardzo donośny, spojrzała w stronę z której dochodził. Brenna dostała wyjca, ciekawe, na szczęście nie przyniósł żadnej złej wiadomości, ta Ruda wychodzi za mąż? Śmieszne, wydawało jej się, że ma jakieś piętnaście lat.
Odetchnęła jeszcze głęboko nim do nich podeszła, musiała uspokoić emocje. Ubrała na twarz uśmiech numer trzy i znalazła się koło mężczyzn. W końcu tak świetnie się tutaj bawiła, niech wszyscy o tym wiedzą, jaka jest zadowolona.
[a] - Już wróciliście? Chowacie się tu przede mną? - Zagaiła z uśmiechem i dopiero wtedy zauważyła Elliotta, którego tutaj jeszcze dzisiaj nie widziała. - Elliott, dobrze cię tutaj widzieć. - W końcu nie było to raczej miejsce, w którym można było się spodziewać obecności kogoś takiego. Erik musiał być zadowolony, że się tutaj pojawił. - Przepraszam bardzo za niesubordynację, ale wzięłam tylko jednego drinka dla mojego dzisiejszego partnera, mam nadzieję, że się panowie nie obrażą. - Wręczyła Erikowi pierwszego drinka. Sama zaś upiła łyk z tego drugiego, którego wzięła dla siebie.Drink Ericzka
!magicznydrink
Drink Norki
!magicznydrink